Facebook Google+ Twitter

Straż miejska zatrudni Cię od zaraz

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-01-10 07:58

Łódzka straż miejska do końca roku musi zwiększyć liczbę funkcjonariuszy do 466, co oznacza, że trzeba zatrudnić jeszcze 140 ludzi. Wymagania nie są wysokie: średnie wykształcenie, dobry stan zdrowia i sprawność fizyczna. Kandydatów odstrasza jednak propozycja zarobków. Na początek mogą liczyć na 1,2 tys. zł.

- Rzeczywiście, pensje nie są wysokie, dlatego ludzie odchodzą. Wyjeżdżają za granicę albo szukają lepiej płatnych posad - przyznaje Waldemar Walisiak, zastępca komendanta straży miejskiej ds. operacyjnych. - Teraz staramy się uzupełnić ponad trzydzieści wolnych etatów. Z grudniowego naboru wybraliśmy siedem osób, ale już ogłosiliśmy kolejny.

Dlaczego straż miejska zwiększa zatrudnienie? Chodzi o mistrzostwa Europy w siatkówce w 2009 r. i piłkarskie ME w Polsce w 2012 r. Podczas tych imprez strażnicy będą wspólnie z policją dbać o porządek oraz bezpieczeństwo łodzian. Do tego potrzeba znacznie więcej ludzi niż 326. Inny powód to reforma w straży. Od końca 2007 roku straż miejska otwiera dzielnicowe posterunki, w których nie ma kto pracować. Tylko w Śródmieściu będzie potrzebnych 100 strażników, podobnie na Bałutach. W pozostałych dzielnicach potrzeba minimum po 50.

- Strażnicy na posterunkach mają pracować całą dobę, więc muszą być też zmiennicy. A formacja to jeszcze patrole interwencyjne, szkolne, służba w magistracie - argumentuje Waldemar Walisiak.

Na razie straż uzupełnia luki po tych, którzy odeszli. W grudniu chciała zatrudnić 15 ludzi. Rekrutacja składa się z kilku etapów: testu z wiedzy ogólnej, psychologicznego, sprawnościowego i rozmowy kwalifikacyjnej. Chętnych nie brakowało, ale większość odpadła na... teście kondycyjnym. Okazuje się, że bieg i sprawdzian koordynacji ruchowej są dla kandydatów przeszkodą nie do pokonania. Wybrano siedem osób, które, jeśli zaliczą rozmowę kwalifikacyjną i przejdą badania lekarskie, zostaną przyjęte.

- Zanim pojawią się na ulicach, muszą przejść półtoramiesięczne szkolenie, później miesięczny staż. Na koniec czeka ich jeszcze egzamin. Jeśli zaliczą, to będą przyjęci - wylicza komendant Walisiak.

Dwa dni temu ogłoszono kolejny nabór, tym razem dla 20 osób. Tak będzie do końca roku, dopóki straż nie zatrudni 140 nowych ludzi. Skąd ich brać? Straż rozesłała już oferty pracy do gmin ościennych: Pabianic, Zgierza, Brzezin. Tam bezrobocie jest wyższe niż w Łodzi i być może znajdą się chętni. Strażnicy pojadą też do jednostek wojskowych w Leźnicy Wielkiej i Tomaszowie Mazowieckim. Być może kończący służbę żołnierze będą zainteresowani posadą.

W tym roku radni przeznaczyli na pensje w straży miejskiej 14,2 mln zł. Problem polega na tym, że początkujący strażnik może liczyć na pensję w wysokości 1750 zł brutto, czyli niewiele ponad 1,2 tys. zł na rękę. W tym jest już 100 zł podwyżki oraz 300 zł rocznej premii za zaliczenie testu sprawnościowego. Co będzie, jeśli nie uda się zatrudnić 140 osób? Komendant straży będzie zabiegał o podwyżki.

Monika Pawlak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

MaciejK
  • MaciejK
  • 10.03.2011 23:09

Musiał być upośledzono chory żeby się zgłosić, ludzie znajdzie sobie uczciwą pracę!, a nie gnojka i chłopka!.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.