Facebook Google+ Twitter

Strefa X (The Monsters) – Recenzja jak najbardziej subiektywna

Strefa X to film sci-fi, który spodoba się dziewczynie i historia miłosna, którą chciałby zobaczyć facet. W taki oto sposób producent zachęca do obejrzenia i tu właśnie nie jestem za bardzo pewny - czego?

Materiał promocyjny: Best Film / Fot. Marek Bachorski-RudnickiJeżeli ten film miałby spowodować, by kobiety polubiły kino sci-fi, a mężczyźni tłumnie garnęliby się do oglądania filmów miłosnych, to w moim odczuciu skutek byłby odwrotny od zamierzonego.

Prosta aczkolwiek chwytliwa fabuła



Muszę przyznać, ze pomysł filmu bardzo mi się spodobał, postanowiłem więc zobaczyć ten obraz na dużym ekranie. Wszak fascynującym może być fakt, że reżyser wybrał za miejsce akcji Meksyk i Amerykę Środkową. Smaczku dodaje ta katastrofa sondy kosmicznej badającej pozaziemskie formy życia.

I teraz się zaczynają prawdziwe emocje: Andrew-fotograf, który robi zdjęcia na miejscu katastrofy, dostaje polecenie, by zorganizować córce swojego szefa o wdzięcznym imieniu Sam bezpieczny powrót do domu. Nic nie jest takie proste, gdy okazuje się, że jedyna droga prowadzi przez skażoną, pełną dziwnych stworów, odizolowaną dla ludzi strefę. Od tej pory ta dwójka zdana jest tylko na siebie i siłę amerykańskiego dolara. Jeśli chcą przeżyć, jak dowiadujemy się z opisu dystrybutora, będą musieli poznać prawdziwe zagrożenie. Moja ciekawość została niezwykle rozbudzona.Kadr z filmu / Fot. Materiały prasowe,fot: www.i-film.eu

Prosty sposób na film


Pomyślałem sobie, że to może być fascynujący obraz, gdy film nie daje się łatwo klasyfikować.
Dystrybutor umieszcza go w gatunku typu: thriller, romans, sci-fi. W dodatku nie robią go Amerykanie tylko Brytyjczycy, słynący raczej z racjonalizmu i „twardego” podejścia do życia i świata. Na uzupełnienie należy wspomnieć, że reżyser Gareth Edwards jest ponadto zarówno scenarzystą, jak i scenografem. Ba! Zdjęcia do filmu to również jego zasługa. Wnioskować można, że facet ma wizję i tylko on sam najlepiej wie, jak ją przekazać całemu światu. W dodatku budżet filmu jest bardzo skromniutki, nie przekracza 800 tysięcy dolarów, aktorzy znani są z drugoplanowych ról serialowych więc można mniemać, że film niesie ze sobą przesłanie długie jak Amazonka. Moja ciekawość sięgnęła zenitu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ten film to faktycznie klapa, czytam drugą recenzje i żadna nie jest zachęcająca...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.