Facebook Google+ Twitter

Strękowa Góra. Ponowny pogrzeb kapitana Raginisa, bohatera spod W

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-09-14 08:18

10 września 2011 roku w Strękowej Górze (koło Wizny, woj. podlaskie) odbył się pogrzeb dowódcy odcinka Wizna, Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Narew", kpt. Władysława Raginisa i jego zastępcy, por. Stanisława Brykalskiego.

Tło historyczne sobotniego wydarzenia


10 września 1939 roku, po wyczerpaniu się amunicji, kpt. Władysław Raginis rozerwał się przy pomocy granatu. Wcześniej jego zastępca, por. Stanisław Brykalski, zginął od odłamka pocisku, gdy obserwował przedpole schronu. Obaj stracili życie, dotrzymując przysięgi, że żywi nie poddadzą odcinka Wizna.

Pogrzeb ktp. Raginisa i por. Brykalskiego


Żołnierze trzymają warty przy grobie bohaterów. / Fot. Paweł Dąbrowski72 lata po tych wydarzeniach przed kościołem parafialnym w Wiźnie pojawiło się nadzwyczajnie dużo osób. W tłumie stali uczestniczy pocztów sztandarowych, przedstawiciele wojska oraz władz lokalnych i wojewódzkich, a także delegacje organizacji, kół i stowarzyszeń kombatanckich, harcerze z całego kraju (w tym 59 DH Ptaki Ptakom z Łomży), mieszkańcy Wizny i okolic, goście z bliska i daleka oraz młodzież, która chciała oddać hołd bohaterom.

Są wyjmowane prochy kpt. Raginisa i por. Brykalskiego / Fot. Paweł DąbrowskiO godz. 10.00 trumna z prochami obu oficerów, w asyście Grupy Rekonstrukcyjnej CSP KOP, rekonstruktorów z Koła nr 14 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Sejnach i żołnierzy z 18. Pułku Rozpoznawczego w Białymstoku, została wniesiona do kościoła. Na trumnie złożono hełm wydobyty z mogiły podczas prac ekshumacyjnych. Obok grobu położono zdjęcia obu bohaterów oraz ich ordery: Virtuti Militari i Order Odrodzenia Polski. Mszy świętej przewodniczył ordynariusz diecezji łomżyńskiej, ks. biskup Stanisław Stefanek, który również wygłosił homilię.

Wyjmowane są prochy kpt. Ragninisa i por. Brykalskiego. / Fot. Paweł Dąbrowski"Chcę wyrazić wielką wdzięczność dla stowarzyszenia Wizna 1939, zwłaszcza dla pana prezesa Dariusza Szymanowskiego. Na pewno jesteśmy wzruszeni, to jest tak, że my się czegoś uczymy w trakcje takich uroczystości. Cieszę się, że znajdują się tacy strażnicy pamięci, którzy przejmują pałeczkę. Takim pierwszym strażnikiem był mój dziadek, Stanisław Morawski, który przekazał do muzeum w Białymstoku pamiątki po kpt. Raginisie, potem major Zygmunt Kosztyła - był takim strażnikiem pamięci - no i teraz Dariusz Szymanowski. Chciałbym, aby ta uroczystość dzisiejsza była dla wszystkich kultem odniesienia dla budowania własnych tożsamości" - mówi członek rodziny kpt. Raginisa, Jacek Raginis-Królikiewicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.