Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12488 miejsce

Stres może dopaść każdego. Jak z nim walczyć?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-10-11 01:36

Ciągłe zmęczenie, osłabienie, częste przeziębienia - to wynik osłabienia naszego systemu odporności. Tempo dzisiejszego życia powoduje, że „siada” nam odporność. To jest także naturalna oznaka stresu.

Jak walczyć ze stresem? | Fot. AKPA.W dzisiejszych czasach stres jest chorobą cywilizacyjną. Stres to reakcja naszego ciała i umysłu na jakąś sytuację – realną lub wyobrażoną. Kiedyś mówiliśmy o nim nerwy czy niepokój, a teraz wszyscy mówią o zestresowaniu. Pionierem w stworzeniu definicji stresu był Hans Seleye. Jednak jego rozumienie stresu skupia się tylko na stronie fizjologicznej. Na obecną epokę to za mało – nie jest to ujęcie całościowe.

Skąd się bierze stres?

Najczęściej źródłem stresu jest niepokój o przyszłość (np. zamartwianie się tym co będzie jutro), presja czasu i narzucone terminy (wszystko na „wczoraj”), nadmiar lub brak zajęć i pracy, zbyt wysokie wymagania wobec nas, duże ograniczenia a małe wsparcie, nasza ambicja i nierealne cele, frustracja, niemożność wpłynięcia na daną sytuację (np. korki), nieodpowiednie odżywianie (np. nadmiar soli). Większość stresów jest wynikiem tego, co dzieje się w naszej głowie, a nie tego jak funkcjonuje ciało. Często jest rezultatem naszego wewnętrznego konfliktu, którego nie dostrzegamy.

Do tej pory w walce ze stresem zalecano nam najczęściej usuwanie skutków np. ćwiczenia fizyczne, odprężającą kąpiel, pójście do kina czy masaż. Nie przynosi to jednak na dłuższą metę oczekiwanych rezultatów czyli usunięcia przyczyn. Nowoczesna nauka w walce ze stresem wraca do korzeni. Odkryto bowiem to, co już dawno było wiadomo – emocje i umysł także są odpowiedzialne za stres. I to właśnie jest podejście całościowe, holistyczne, czyli założenie jedności ducha i ciała.

Z najnowszych badań wynika, że to, czy zachorujemy z powodu stresu zależy od tego, jak będziemy reagować, co będziemy czuć, myśleć, jak się zachowamy. Kluczowym czynnikiem jest tu siła naszej psychiki. Wiemy także dzięki psychoneuroimmunologii (nauce o odporności), że stres wpływa na cały organizm. Nasz układ nerwowy, hormonalny czy immunologiczny (odporność) jest podatny na stres tak samo, jak nasze serce czy żołądek. To dlatego chorujemy i łatwiej ulegamy grypie, kiedy jesteśmy pod wpływem stresu.

Na stres można się uodpornić

Profesor Henry Dreher, który zajął się stresem całościowo, zebrał doświadczenia wielu naukowców w jedną całość. Opracował zbiór cech i postaw, które sprzyjają odporności na stres. Wyraża się to w konkretnych postawach i zachowaniach. Są to: czynnik ACE (zauważanie-połączenie-wyrażenie), zdolność do zwierzeń, siła charakteru, asertywność, zaufanie i związki, zdrowe pomaganie, wszechstronna osobowość. Profesor Aleksander Teisseyre z Instytutu Psychoimmunologii dodaje jeszcze jedną cechę: uważność - czyli skupiony umysł.

Bardzo istotny jest tzw. czynnik ACE. Gdy zauważamy emocje i uczucia w momencie kiedy się pojawiają (A), dopuszczamy je do świadomości, „łączymy” się z nimi, staramy się zrozumieć (dlaczego czuję to, co czuję?) i odnosimy do aktualnej sytuacji (C) i odpowiednio wyrazimy (E), to wtedy przywrócimy równowagę w naszym systemie umysł-ciało.

Psycholog Gary E. Schwarz odkrył, że ludzie, którzy "wnikają" do swojego wnętrza i zauważają sygnały swojego ciała i umysłu (np. ból, zmęczenie, smutek, złość i przyjemność) mają wyższą odporność i zdrowszy układ krążenia. Schwartz zauważa, że emocje niosą ważne informacje zwrotne. To ważny komunikat naszego organizmu. Złość, strach czy martwienie się mówią nam, że są one niezbędne dla naszego dobrego samopoczucia. Trzy czynniki wyróżnione przez Schwarza, które pomagają nam w takiej samoświadomości to: attention (zauważanie), connection (połączenie), expression (wyrażenie).

Ten ostatni czynnik za bardzo ważny uważa amerykański psycholog James W. Pennebaker. Przeprowadził on badania, z których wynika, że osoby, które zwierzają się innym ze swoich sekretów, przeżyć czy uczuć są o wiele mniej podatni na choroby i mają lepsze samopoczucie. Uważa on, że utrzymywanie swoich przemyśleń w sekrecie, nawet przed samym sobą, pochłania ogromne pokłady energii psychicznej i fizycznej. Tłumienie emocji prędzej czy później negatywnie odbija się na zdrowiu. Idzie za tym osłabienie i mniejsza odporność na różnego rodzaju choroby. U osób, które potrafią się szczerze zwierzyć z dręczących problemów, stwierdzono natomiast znaczny wzrost żywotności komórek T, mających największą zdolność niszczenia komórek chorobowych.

Psycholog Suzanne Ouellette w swoich badaniach skupiła się z kolei na sile naszego charakteru. Odkryła ona, że zaangażowanie w wydarzenia (a nie ucieczka), szukanie wpływu na rezultat i traktowanie stresu jako wyzwania (a nie jako porażki) sprawia, że rzadziej zapadamy na chroniczne choroby i mamy mocniejszy układ immunologiczny. Ważną rolę pełni w tym słynna asertywność. George F. Solomon wykazał, że ludzie wyrażający asertywnie swoje potrzeby i uczucia są silniejsi i mają bardziej zbalansowany układ odpornościowy. O tych, którzy dbają o zaspokojenie swoich potrzeb, szanując jednocześnie prawa innych mówi się, że są asertywni.

Zaufanie, związki i wszechstronna osobowość

Kolejny psycholog David McClelland, udowodnił, że ludzie zdolni do stworzenia bezinteresownych związków (partnerstwo, przyjaźń, rodzicielstwo) mniej chorują. Te głębokie relacje bazują na miłości i ufności. Z kolei Alan Luks zauważył, że ludzie, którzy są wolontariuszami, angażują się w pomaganie innym wykazują większy optymizm i pogodniejsze podejście do życia. Jednocześnie spada poczucie przygnębienia, depresji i bezsilności a wzrasta poczucie więzi z innymi.

Ważna jest także osobowość, którą badała psycholog Patrica Linville. Różnorodne cechy naszej osobowości wyrażane są poprzez różne zainteresowania i różne role w naszym życiu, np.: hobby, zainteresowania zawodowe, wolontariat, działania artystyczne itp. Im bardziej różnorodna jest osobowość, tym bardziej jesteśmy odporni na życiowe wahania „w górę” i „w dół”.

Jak tę wiedzę wykorzystać?

„Wzmacnianie zdrowych cech wymaga pracy nad sobą i regularnej praktyki. Trening pod kierunkiem psychologa może przyspieszyć ten proces. Dobrą metodą jest rozpoczynanie od prostych podstawowych kompetencji, możliwych do nauczenia w jeden weekend.”- twierdzi prof. Aleksander Teisseyre w artykule zamieszczonym w portalu psychologia.net.pl. „Taki trening powinien być oparty na zasadzie: od prostych kompetencji do trwałych, konstruktywnych postaw przynoszących siłę i zdrowie.”

Jedna z zasad psychoterapii, której stosowanie uczy nas funkcjonowania w stresie i dzięki której unikniemy wielu problemów mówi: „Daj mi odwagę, by zmienić to, co zmienić mogę, i daj mi siłę, by pogodzić się z tym, na co nie mam wpływu. I naucz mnie odróżniać jedno od drugiego”. Pamiętajmy – to od nas zależy nasze życie, i to jak je przeżyjemy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

tak ten stres w polsce często urzywamy wódki by się rzładować

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst roi się od błędów. Już w pierwszym akapicie powinno być Hans Selye, nie Seleye. Spróbuję napisać tekst-komentarz, mam nadzieję, że nie zabraknie mi czasu :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmmm, autorka nie kryje swych związków z firmą. Ale link do strony i wzmianka o darmowych e-kursach to już chyba rzeczywiście przesada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy się mylę, czy Autorka pracuje w Eduinnowacji? z regulaminu strony "Świadczeniodawca - firma "Edu-Innowacja" Iwona Kotłowska, 80-410 Gdańsk ul. Winogronowa 19, NIP 957-032-87-88, REGON: 220213398, nr EDG 127103." Proszę mnie poprawić, jeśli to nie jest tekst służący zwiększeniu sprzedaży usług tej firmy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.