Facebook Google+ Twitter

Streżyńska podsumowała kadencję. Trudne zadanie przed nową prezes UKE

Ustępująca prezes UKE Anna Streżyńska poinformowała na konferencji podsumowującej jej kadencję, że ceny rozmów komórkowych spadły od 2005 r. o 46 proc. O 70 proc. mniej płacimy z kolei za internet.

 / Fot. uke.gov.plWe wtorek miała miejsce ostatnia konferencja prezes Anny Streżyńskiej. Szefowa UKE podsumowała swoją kadencję i opisała "stan" rynku na koniec 2011 r.

Od 2005 r. ceny internetu spadły o 70 proc. "W grudniu 2011 r. za łącza o prędkości 1 Mbit/s, przy umowie na 24 miesiące, użytkownik płacił TP średnio 41,5 zł, a więc o 70 proc. mniej niż w 2005 r., kiedy cena wynosiła prawie 140 zł." - czytamy w opublikowanym przez UKE raporcie. Spadki cen miały miejsce również w telefonii mobilnej. "W latach 2005 - 2011 o ok. 46 proc. spadły ceny połączeń głosowych i o ok. 59 proc. za wiadomości SMS, za które klient płaci obecnie odpowiednio ok. 0,35 zł i 0,18 zł" - informuje Urząd Komunikacji Elektronicznej. W tym samym czasie wartość rynku telekomunikacyjnego wyniosła 42,5 mld złotych, czyli o 15 proc. więcej niż w 2005 r., gdy szacowano ją na 37 mld.

Wywiad z Anną Streżyńską dla Wiadomości24


Na rynku telefonii stacjonarnej spada systematycznie znaczenie TP SA. 7 lat temu spółka miała 85 proc. udziału w przychodach, tymczasem pod koniec zeszłego roku operatorzy alternatywni mogli się pochwalić już 32-procentową partycypacją.

Od 1 stycznia przyszłego roku nastąpi znaczące obniżenie stawek międzyoperatorskich (MTR). Spadną one z 15 groszy do 2,5-3,5 groszy. Prezes Streżyńska przyznaje jednak, że trudno prognozować ich wpływ na ceny połączeń. "Ceny są ściśle uzależnione od wolumenu usług, z którego klienci korzystają. Jedni mają ceny bardzo korzystne, inni wysokie. Zobaczymy, co z obniżki MTR-ów wyniknie" - cytuję szefową UKE serwis Wirtualne Media.

Odwołana Anna Streżyńska: Boni przekazał mi decyzję premiera, nie argumentował


W naszym kraju funkcjonuje 48 mln numerów telefonii komórkowej. Penetracja rynku wynosi zatem 125 proc. "Działalność prowadzi 25 przedsiębiorców telekomunikacyjnych, w tym 18 operatorów sieci wirtualnych" - podaje UKE.

Działalność kontrolna i egzekucyjna UKE wyraziła się podczas kadencji Streżyńskiej w kilkuset kontrolach. "W toku kadencji Prezesa UKE wydane zostały 24 decyzje nakładające kary pieniężne, które przyniosły dla Skarbu Państwa wpływ w wysokości 11 098 100 zł" - czytamy. Kolejne 1,3 mln powinno wpłynąć do Skarbu Państwa w najbliższym czasie. 25 odwołań przedsiębiorców telekomunikacyjnych rozpatrują sądy.

Delegatury UKE od 2006 r do 2011 r. przeprowadziły 12823 postępowania mediacyjne i 26392 postępowań skargowych.

Annę Streżyńską zastąpi wiceminister administracji i cyfryzacji Magdalena Gaj. Sejm przegłosował 27 stycznia jej kandydaturę, a 1 lutego zgodę na jej powołanie podjął Senat. W czasie kadencji dotychczasowej prezes, rynek telekomunikacyjny w Polsce zmienił się w sposób znaczący. To dzięki działaniom Streżyńskiej zaistniał czwarty operator infrastrukturalny i operatorzy wirtualni, spadły ceny internetu, połączeń głosowych i transmisji danych.

Mniej optymistycznie wyglądała ta kadencja z punktu widzenia przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Wyżej przywołane kwoty kar pieniężnych pokazują, że prezes UKE nie bała się korzystać z instrumentów dyscyplinujących operatorów. Przykładem może być jedna z ostatnich decyzji Streżyńskiej o nałożeniu na PTK Centertel kary w wysokości 5 mln złotych. Chodziło o Loterię Orange i brak uzyskania zgody abonentów na wysłanie ponad 8 mln SMS-ów, które otrzymali w związku z loterią.

Nowa szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej stoi przed trudnym zadaniem. Streżyńska uchodziła za "żelazną damę" polskiego rynku telekomunikacyjnego. Dała się poznać, jako osoba bezkompromisowa w walce z monopolistyczną pozycją TP SA. Odchodząca prezes uczyniła z UKE instytucję "dla ludzi". Świadczy o tym wzrastająca z roku na rok liczba skarg na operatorów, które składają w urzędzie abonenci. Dla wielu znawców rynku kadencja Streżyńskiej stała pod znakiem konsekwentnej walki o interesy większości, czyli klientów.

Nie obyło się również bez kontrowersji. Najważniejszą z nich była asymetria hurtowych stawek MTR, która uderzała w tzw. "wielką trójkę" (PTC, PTK Centertel i Polkomtel). Telekomy prześcigały się w argumentacji na to, że asymetryczny MTR jest zły. Twarda postawa Streżyńskiej doprowadziła jednak do tego, że czwarta siła, czyli P4 miała jakąkolwiek szansę, by konkurować z operatorami - jak sama określała - zasiedziałymi. Przełożyło się to nie tylko na spadek cen, ale rynkową walkę o klienta, w tym poprawę jakości świadczonych usług.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Jędrek
  • Jędrek
  • 06.02.2012 06:20

Nominanci obecnej władzy, to w zasadzie miernoty, i tyle w temacie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli będzie tylko wyrozumiałość i porozumienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
matros61
  • matros61
  • 02.02.2012 20:53

Mam co raz więcej wątpliwości czy Demokracja kieruje się zdrowym rozsądkiem.
Kadencyjność odbiera wolę pracy na dluższą perspektywę.Tylko nieliczni ,tacy jak ustępująca Pani prezes pracują z wizją na lata po kadencji. Nowa ne rokuje takich nadziei.To partyjny beton

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nowa Pani prezes, już się przedstawiła, mówiąc, że jest osobą pełną woli kompromisu. Czyżby więc znów nadszedł czas na odbudowę finansową korpracji telekomunikacyjnych? Nie będzie w tym nic dziwnego. To Streżyński była swego rodzaju dziwolągiem, walcząc o dobro społeczeństwa i człowieka. Polska przyjęła przecież zgoła inne standardy i one wciąż obowiązują. Tu się liczy wzrost firm i wysokie transfery zysków oraz rosnące zdłużanie społeczeństwa. Liczą się także podatki ludności i ulgi oraz darowizny dla firm. Warto przypomnieć, że Polska to 37 milionowy kraj i ogromny rynek, jeden z większych w Europie. Ten fakt jest wciąż wykorzystywany przeciwko mieszkającym tu ludziom. Świadczą o tym system ochrony zdrowia, system oświatowy, system zatrudnienia, system bezpieczeństwa. Podstawowe wartości na które wskazuje każdy człowiek, jako najistotniejsze w jego bycie.
Jaka partia wskazuje na te wartości?
Wyniki pracy Pani Streżyńskiej wyraźnie wskazują, że walka o interes mieszkańca i klienta może powodować znacznie większy i szybszy rozwój niż napychanie kabzy i ulgi dla korporacji i firm.
Polska to duży kraj. Ale nasze "elyty" są zakompleksione i wciąż po bizantyjsku pazerne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.