Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38125 miejsce

"Stroma ściana", czyli Kołyma we wspomnieniach Eugenii Ginzburg

"W roku 1937, gdy to wszystko mi się zdarzyło, miałam nieco ponad trzydziestkę. Dziś przekroczyłam już pięćdziesiątkę. Dzieli je osiemnaście spędzonych TAM lat". Tymi słowami Eugenia Ginzburg rozpoczyna swój pamiętnik z 18 lat spędzonych w obozie pracy na Kołymie.

Okładka książki Eugenii Ginzburg pt. "Stroma ściana" / Fot. Okładka książkiKsiążka ta jest wstrząsającą autobiografią, ukazującą ciężkie życie w stalinowskich więzieniach i obozach pracy na Kołymie. Ginzburg, "szara członkinii mafii", w jednej chwili traci posadę pracownika naukowego i działaczki komunistycznej i staje się wrogiem ludu, oskarżonym o działalność kontrrewolucyjną. Jest przenoszona z więzienia do więzienia, by w końcu trafić do obozu pracy na Kołymie.

Wydarzenia opisane w książce są tak wstrząsające, że aż trudno uwierzyć, że zdarzyły się naprawdę. Tygodniowe, nieustanne przesłuchania czy wycinka drzew przy czterdziestostopniowym mrozie to tylko wybrane przykłady tego, co dane było przeżyć autorce.

"Stroma ściana" jest bardzo podobna do "Innego świata" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, choć ma inny, swój własny styl. Autorka we wstępie zaznacza, że pisała wspomnienia "jako list do wnuka". Gdybym to ja dostał taki "list", to nie potrafiłbym spojrzeć na autora inaczej, jak tylko z wielkim uznaniem. Tak też postrzegam Eugenię Ginzburg, która mimo iż była aktywną komunistką, doświadczyła wielu upokarzających przeżyć. Sama przyznaje, że "była nie tylko ofiarą, ale i obserwatorką". Dzięki jej obserwacji powstała ta książka.

Byłem bardzo poruszony po lekturze tej książki. Choć przeczytałem wiele podobnych, to jednak "Stroma ściana" plasuje się bardzo wysoko ze względu na wyrazistość opisu. Kobiece oko dostrzega nie tylko okrucieństwo, ale także przemiany w psychice współwięźniów. Doszukuje się również ludzkich odruchów wśród nich.

„Stroma ściana” to obowiązkowa lektura wszystkich, którzy choć trochę chcą poznać najnowszą historię oraz pojąć sens motta "Medalionów" Zofii Nałkowskiej - "Ludzie ludziom zgotowali ten los."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A "Archipelag Gułag" lub "Iwana Denisowicza" czytałeś? Taka sama tematyka. Polecam. Też warto.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.