Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6947 miejsce

"Stroma ściana" - wspomnienia "szarego członka partii"

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2009-12-11 08:59

Wydanie wstrząsających wspomnień Eugenii Ginzburg pt. "Stroma ściana", po raz pierwszy w całości, trafia właśnie do rąk polskich czytelników.

Okładka / Fot. www.czytelnik.plEugenia Ginzburg, swoje wstrząsające wspomnienia z osiemnastu lat pobytu w więzieniach i obozach pracy zawarła w książce "Stroma ściana". Kompletne wydanie dzieła właśnie ukazało się nakładem wydawnictwa Czytelnik. Dotychczas polski czytelnik miał dostęp jedynie do skróconej wersji książki (tzw. pierwszy tom), którą opublikował Czytelnik w 1990 roku. W Rosji "Stroma ściana" w samizdatowym wydaniu biła rekordy nakładów, zaś w oficjalnym obiegu mogła ukazać się dopiero w roku 1988. Niniejsza książka stawiana jest obok dzieł Sołżenicyna i Szałamowa i należy do kanonu rosyjskiej literatury łagrowej.

Eugenia Ginzburg stała się ofiarą stalinowskiej "wielkiej czystki", której apogeum przypadło na rok 1937. Niemniej, jak sama mówi: "Rok zwany Trzydziestym Siódmym zaczął się właściwie pod koniec roku 1934. Mówiąc ściślej - 1 grudnia 1934 roku". O czwartej rano do domu Eugenii Aksionowej (wówczas), zadzwonił telefon: "Proszę się stawić o szóstej w komitecie obwodowym, pokój trzydzieści osiem".

Ów dzień miał zmienić bieg jej życia i milionów innych, niewinnych ludzi. Tego dnia, pierwsze strony gazet krzyczały niemal wyłącznie o jednym: zamordowano Siergieja Kirowa. To zabójstwo, o które historycy do dziś się spierają (przypuszcza się jednak, że zostało ono zlecone przez Stalina), Stalin zdołał wszakże wykorzystać dla własnych celów. Już 2 grudnia 1934 r. ogłoszony został dekret o terrorze, przewidujący "tryb przyspieszony" w sprawach o akty terrorystyczne. W istocie, sprawy Eugenii Aksionowej toczyły się lawinowo.

Autorka książki, będąca komunistką, pracownikiem naukowym uniwersytetu w Kazaniu i żoną partyjnego działacza z Tatarstanu, została nagle oskarżona o rzeczy zgoła niepojęte. Zarzut dotyczył tego, że "nie zdemaskowała trockistowskiego przemytnika Elwowa, nie napisała miażdżącej recenzji z wyboru artykułów o historii Tatarii, który ukazał się pod jego redakcją" i co gorsza, sama wzięła udział w pracy nad tym wyborem. Proces w Moskwie, na którym odpowiadała z wolnej stopy, toczył się dwa lata. Nie udało jej się jednak oczyścić z zarzutów. Początkowo usunięto ją z partii i zakazano pracy pedagogicznej, po czym ostatecznie aresztowano.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zgadza się, brzmiałoby lepiej. Dziękuję za słuszną uwagę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A nie lepiej brzmiałoby: "wydanie wstrząsających wspomnień"? (patrz zajawka)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.