Pozycja materiału w rankingach:
Stronnictwo Demokratyczne - partia z wieloletnimi tradycjami - jest w dalszym ciągu areną sporu pomiędzy nowym zarządem reprezentowanym przez Pawła Piskorskiego a starym zarządem z Krzysztofem Góralczykiem na czele.
W swoim ostatnim artykule na temat Stronnictwa Demokratycznego z 18 lutego opisywałem zmiany, jakie zachodzą w Stronnictwie po przywróceniu starego zarządu.BudowaZobacz także:
Artykuły
(40)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.00)
Wiek: 53 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Antoni Zak 18.10.2011 08:36
A jak nazywa się synek Pani Sędzi. który robi taką zawrotną karierę. czy to Konrad W. Kto coś wie na ten temat.
AZET 22.07.2011 18:39
Jeśli tylu ludzi oburzonych jest postępowaniem warszawskich sędziów, to proponuję zorganizowanie manifestacji w Warszawie. Wystarczy dwie godziny w centrum miasta, np. przed Sądem Apelacyjnym przy Krakowskim Przedmieściu, przed Sądem Najwyższym przy pl. Krasińskich lub przed Ministerstwem Sprawiedliwości w Al. Ujazdowskich.
Odpowiedzcie, co o tym sądzicie
Adam Wawro 21.07.2011 21:21
Polska nie dojdzie do niczego jeżeli będzie się w kraju tolerowało takie czyny jakich dopuszcza sie Paweł Piskorski i sądy w Warszawie i nie tylko. Trzeba z tym jak najprędzej skończyć i to definitywnie.
Wojciech Janiszewski 20.07.2011 17:38
Dziękuję bardzo wszystkim za wyjątkowo obszerne komentarze które świadczą o tym jak wiele osób interesuje się tym co się dzieje w Stronnictwie Demokratycznym, będę dlalej pisał na ten temat bo nie można tych komentarzy zostawić bez odzewu. W chwili obecnej czekam na wywiad z Przewodniczącym Krzysztofem Góralczykiem który postaram się natychmiast opublikować
Adam 20.07.2011 17:26
Analizując wyczyny warszawskich sędziów w sprawie Stronnictwa Demokratycznego trudno odmówić racji inicjatorom śląskich stowarzyszeń przeciwko bezprawiu, które na niedawnej konferencji w Nysie podjęli inicjatywę ogólnonarodowego referendum w sprawie „Przywrócenia zwierzchności Narodu nad władzą ustawodawczą i sądowniczą”. W zgodnej opinii zebranych bowiem obecna sytuacja polityczna, gospodarcza i społeczna Polski sprawia, że społeczeństwo nie ma żadnej kontroli nad funkcjonariuszami „wymiaru sprawiedliwości”. Arogancja sędziów, wydawanie niesprawiedliwych wyroków „na zamówienie”, manipulowanie procedurami, a także dyspozycyjność prokuratorów wobec każdej ekipy rządzącej, ochranianie przez prokuraturę i sądy korupcji i innych patologicznych zjawisk w polskim sądownictwie, prowadzą do złamania podstawowej zasady demokracji - zwierzchnictwa Narodu nad wszelką władzą – w tym przypadku władzą sądowniczą. Zasady zapisanej zresztą w art. 4 Konstytucji RP.
W ramach fałszywie rozumianej zasady tzw. ”niezawisłości” zapewniono środowisku sędziów całkowitą nieodpowiedzialność za wydawane wyroki, a także wyłączność na dokooptywowanie nowych członków korporacji. W ten sposób jedna z trzech podstawowych władz publicznych – znalazła się w rękach prywatnej koterii.
Stan ten należy zmienić poprzez wprowadzenie do polskiego systemu prawnego zasady wybieralności sędziów i prokuratorów w wyborach powszechnych, spośród osób posiadających odpowiednie wykształcenie i doświadczenie.
Inicjatorzy referendum będą się domagali także, żeby sędziowie, którzy wydali wyroki – uznane następnie przez Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu za sprzeczne z prawem, ponieśli osobistą odpowiedzialność materialną za odszkodowania wypłacone przez Rzeczpospolitą.
Sądzę, że jeśli uda się nam odzyskać ukradzione nam Stronnictwo idee te powinny znaleźć się w programie politycznym odrodzonego SD. W imię idei demokracji, która przyświeca naszej partii od ponad 70 lat.
Roman 20.07.2011 13:09
Sędziowie powinni być niezależni w podejmowaniu decyzji, co nie znaczy, że nie wolno ich już podjętych decyzji krytykować i zmieniać. Służy temu co prawda dwuinstancyjność sądów, ale co zrobić jeśli między sędziami pierwszej i drugiej instancji istnieje porozumienie, jak w przypadku sprawy Stronnictwa Demokratycznego, gdzie wymienia się sędziów Sądu Apelacyjnego, by zagwarantować odpowiedni werdykt?
Oczywiście, powinien zadziałać odpowiedni nadzór ministerialny, ale w tym wypadku nie zadziałał. Dlaczego? Czy dlatego, że iż pan Piskorski z niewiadomych przyczyn czuje się bezkarny?
ALEKS 20.07.2011 07:29
Rację ma Wiesław! Ciekawe, co teraz zrobi pan Minister, żeby się wytłumaczyć z tego, że zaniedbał się tak mocno w naszej sprawie, jak prosiliśmy o interwencję w grudniu 2009 r. Wtedy ogólnie uznał wyjaśnienia pani prezes SO za jak najbardziej wiarygodne [ sentencja była mniej więcej taka: zrobiliśmy tak, bo tak uważaliśmy]. Przez myśl mu nie przeszło, żeby przeczytać załączone dokumenty, bo przecież żeby przeczytał kolejne decyzje SO to znając prawo [a chyba trochę je zna ] musiał by interweniować już wtedy. Ale skąd miał wiedzieć, że sędzia ma syna przedsiębiorczego i ambitnego który zaczął robić karierę u boku takiego czołowego polityka jak Piskorski. To m.in. właśnie zaniechanie czynności przez p. Ministra spowodowało utratę majątku SD w wys. 13 milionów zł za sprzedaną kamienicę we Wrocławiu, które przejadł Piskorski ze swoimi kolesiami w ciągu 10 miesięcy [ patrz Gazeta Wyborcza 05.02.11] Pytam co z odpowiedzialnością w tym kraju takich urzędników państwowych . Czas najwyższy kończyć te harce.
wieslaw machaczek 19.07.2011 13:16
Ministrze Sprawiedliwosci rozlicz Piskorskiego bedziesz dalej MINISTREM SPRAWIEDLIWISCI.
Grzegorz 18.07.2011 16:31
Przyłączam się do pochwał dla dziennikarZa który to napisał. niech jednak Pan autor teraz uważa. Piskorski wiele może. Niew iem czy wiecei jaki los spotkał właściciela antyków. Ano gość nie żyje i zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Oczywiście - nie może teraz zeznać że nic nie podpisał. Trzeba uważać. Trzeba też wspierać odważnych dziennikarzy którzy rozumieją co to dziennikarstwo!!!!!! Trzymamy kciuki !!!!!
Grzegorz 18.07.2011 16:26
Prawda o Piskorskim i SD w skrócie:
Trwa sobie posiedzenie Zarządu Partii i nagle Pan Piskorski uznał że kasa mu się wymyka z rąk. Z nieoficjalnych źródeł wiem że od dawna miał plan awaryjny. I co robi.... posłuchajcie media. Wg mnie z punktu widzenia ilości zrabowanej kasy to polityczny przekręt 10-lecia !!!!
Piskorski wychodzi i rady z siedmioma z ok 50 członków i zwołuje posiedzenie na którym zawiesza w prawach członka tylu członków aby wg niego Rada utraciła kworum. Czyli już wtedy wiedział że rada może legalnie działać dalej. Rada uchwaliła to co piskorskiemu się nie spodobalo i spisała protokół i rozjechala się. Niewiedzieli witedy na co stać Pana Piskorskiego.
Skubaniec obwarował się w siedzibie i uznał że usuwa wszystkich członków kongresu nadzwyczajnego oprócz swoich 19 ludzi. Bes sądu , bez powiadomienia bez niczego. Co dalej - leci do sądu z papierami - A głupi Sąd NIC nie sprawdza i legitymizuje jego działania!!!! Mówię Wam to wszystko było ukartowane!!!!! na 100%.
I w taki oto posób Pan Piskorski totlanie bezprawnie ofłosil się Szefem SD!!!!! To Polskie skorumpowane Sądy sa winnetej całej sytuacji. Jestem za ujawnieniem nazwisk tych strażników prawa. Dla mnie proces i dożywotnie pozbawienie funkcji sędziego!!!!!!!!!
W taki ot sposób możena ukraść i zawładnać bezprawnie partią polityczną w Polsce.
A może ktoś jutro pójdzie na Radę Naczelną PO - wieczorem zamknie się w budynku, wykreśli wszystkich członków i przejmie PO!!!!! To nie jest śmieszne - to Polski Wymiar Sprawiedliwości i korupcja. No i Piskorski - chyba najlepszy okaz człowieka któremu juz tyle afer się udało !!!!!!