Pozycja materiału w rankingach:
Zetknięcie się dwóch społeczności: europejskiej i amerykańskiej stanowiło przełom w kształtowaniu religijności Amerykanów
Wedle ostatnich danych statystycznych w USA jest ok. 67 mln katolików, co oznacza, że stanowią 23 proc. ludności kraju (członkowie pozostałych Kościołów i grup chrześcijańskich to ok. 60 proc.). Druga co do wielkości Konwencja Południowych Baptystów liczy ponad 15 mln osób i może się poszczycić największą liczbą kaznodziejów - ponad 70 tysiącami. Katolicyzm posiada największą liczbą wiernych, a mimo to, nie jest dominującym wyznaniem w tym kraju. Największym wyznaniem jest protestantyzm, bo choć katolicyzm stanowi jedną zwartą grupę, protestantyzm podzielony jest na wiele kościołów. Coraz częściej Amerykanie zaliczani są do nacji trójwyznaniowej: protestantyzm (56 proc.), katolicyzm (23 proc.), judaizm (2-3 proc.).
Wciąż jednak niezbyt dobrze rozumiemy religijność Amerykanów, miejsce religii w życiu publicznym w Ameryce oraz kluczowe wierzenia religijne w tym kraju. Dopiero pod koniec lat dziewięćdziesiątych zaczęto odchodzić od obiegowej opinii, wedle której społeczeństwo amerykańskie jest całkowicie zeświecczałe.
Kościół Katolicki w Stanach Zjednoczonych przechodzi kryzys, i to nie tylko w strukturze organizacyjnej. Oprócz mniejszego uczestnictwa w mszach świętych, pomniejszania roli najświętszego Sakramentu czy szerzenia fałszywego ekumenizmu, coraz mniej znacząca staje się rola kapłana. W 2005 r. prasa amerykańska prawie codziennie informowała o kapłanach molestujących seksualnie ludzi młodych, także dzieci. Jak można wierzyć biskupom sprzeniewierzającym się tak drastycznie przykazaniom, jak można ufać kapłanom łamiącym dekalog i wykorzystujących nieznajomość Biblii wśród wiernych. Katolicy przeżywają wewnętrzne rozdarcie: czy to ma być moja droga do Jezusa Chrystusa?
W protestantyzmie istnieje inne widmo niebezpieczeństwa, tzw. Nowa Religia, powierzchowna, odarta z tradycji. Wiara stała się bardziej indywidualna niż zbiorowa, bardziej przeżyciowa niż biblijna.
Dużym problemem w strukturze wyznaniowej w Stanach Zjednoczonych stają się coraz bardziej napięte stosunki między dwiema dominującymi grupami wyznaniowymi: między katolicyzmem a protestantyzmem. Z czego wynika to antykatolickie uprzedzenie wśród niektórych wspólnot protestanckich? Profesor Deal Hudson, redaktor naczelny miesięcznika Crisis twierdzi, że zaczyna się to od niewłaściwego rozumienia takich kwestii, jak rola Maryi, rola kapłana, znaczenie spowiedzi, czyli od tych wszystkich rzeczy, które zostały skarykaturowane w amerykańskiej kulturze, szczególnie w grupach protestanckich. Ma na myśli twierdzenia, jakoby katolicy traktowali Maryję jak Boga, albo nie mogli się modlić bezpośrednio do Boga, tylko zwracali się do Niego jedynie za pośrednictwem kapłana.
Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.48)
Wiek: 29 | Miejscowość: Kazimierza Wielka | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
tom 05.10.2011 21:39
Jedni mają motto "God bless America" a inni "Bóg Honor Ojczyzna" - jaka jest różnica?
Artur Szataniak 14.02.2007 21:27
Odnoszę wrażenie, że dzisiaj religia w USA jest używana do tego aby usprawiedliwić i usankcjonować metody prowadzenia wojen przez rząd oparty na neokonserwatystach. Prezydent Bush, baptysta regularnie wspomina o Bogu z którym rozmawia. Wymienione w artykule motto "God bless America", powtarzane w kółko przez praworządnych i bogobojnych Amerykanów, w ich ustach znaczy tyle samo co "śmierć naszym wrogom". A kto jest wrogiem? Ten kto nie jest z nami.
Wielki zlot starych samochodów w Chudowie. Fotogaleria
(odsłon: +498)