Facebook Google+ Twitter

Strupczewski: szwajcarzy ufają rządowi

Przeprowadzone w niedzielę w Szwajcarii referendum zadecydowało, że nie dojdzie do przyspieszonego wyłączenia wszystkich działających tam elektrowni atomowych

 / Fot. Archiwum autoraJak podały szwajcarskie media, w zakończonym w południe głosowaniu aż 20 na łącznie 26 kantonów wypowiedziało się przeciwko temu, by elektrownie atomowe mogły funkcjonować najwyżej przez 45 lat - co oznaczałoby konieczność zamknięcia ostatniej z nich w 2029 roku.

Ogólnokrajowy odsetek głosów negatywnych wyniósł 54,2 proc. O rezultacie referendum rozstrzygają w Szwajcarii zarówno liczba głosów oddanych w skali całego państwa, jak i liczba kantonów, których mieszkańcy poparli daną inicjatywę.

Według nadzwyczajnego profesora NCBJ A. Strupczewkiego: "Szwajcarzy wierzą swemu rządowi i kierownictwu przemysłu i w referendum na temat energetyki Jądrowej również zaufali im, odrzucając żądania Zielonych".

"Lobbyści antynuklearni twierdzą, że reaktory jądrowe nie powinny pracować dłużej niż 45 lat – co oznacza że dwie elektrownie należałoby zamknąć niemal natychmiast. Natomiast przedstawiciele przemysłu i rządu stwierdzili, że zbyt szybkie zamknięcie elektrowni jądrowych naraziłoby Szwajcarię na brak zasilania energią elektryczną i zwiększyłoby zależność Szwajcarii od paliw organicznych", dodał ekspert."Szwajcarski dozór jądrowy potwierdza, że elektrownie jądrowe są bezpieczne. Szwajcaria cieszy się tanią energią elektryczną z elektrowni jądrowych i Szwajcarzy nie chcą pozbawiać się tego taniego źródła energii".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.