Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

167609 miejsce

Strzelał z wiatrówki do hałasujących dzieci

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2008-06-26 10:15

Mieszkaniec Pieszyc postanowił sam rozwiązać problem hałasującej pod jego blokiem młodzieży. Chwycił za wiatrówkę, otworzył okno i oddał w ich stronę kilka strzałów. Chciał rozgonić towarzystwo, bo jego malutkie dziecko nie mogło zasnąć. Był zdesperowany, bo, jak twierdzi, odkąd zaczęły się wakacje, miejscowi upodobali sobie nieczynne kino blisko budynku na wieczorne miejsca spotkań.

- Ten pan twierdzi, że nie chciał nikogo zranić, raczej wystraszyć i dlatego celował w ścianę - mówi Anita Guzek z dzierżoniowskiej policji. - Nie przewidział jednak, że rykoszet trafi 15-latkę w twarz.
Dziewczyna miała dużo szczęścia, bo wystarczyło kilka milimetrów, a straciłaby oko.

Wypadek zdarzył się we wtorek, wczoraj 26-latek został przesłuchany. Żałował tego, co zrobił. Kiedy funkcjonariusze zapytali go, dlaczego nie wezwał policji, odpowiedział, że nie wiedział, że w takiej sprawie można interweniować. Usłyszał zarzut narażenia sześciu osób na utratę życia i zdrowia. Grozi mu za to do 3 lat więzienia. - Poinformowaliśmy straż miejską i na zmianę będziemy patrolować to miejsce tak, by młodzież nie zakłócała spokoju - mówi Anita Guzek.

Kilka lat temu do podobnej sytuacji doszło w Świdnicy. Wtedy hałasującą pod oknami młodzież próbował uciszyć... ksiądz. Ten strzelał do nich jak do kaczek, z okien plebanii. Trójkę studentów uratowały grube kurtki i to, że zdołali uciec i schować się przed kulami za drzewami. Ksiądz został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Z okna celowali w przechodniów
Pod koniec maja 16-latkowie zostali zatrzymani przez policję. Na komisariat zgłosiła się kobieta z sińcem na ramieniu. Wyjaśniła, że dostała w rękę plastikową kulką, kiedy przechodziła przez centrum miasta. Policjanci zatrzymali wyrostków tego samego dnia. Okazało się, że bawili się karabinkiem pneumatycznym, z którego strzelali do przechodniów. Nieletni zostali zatrzymani na strychu jednego z budynków wałbrzyskiego Rynku.
- Skończyło się tylko na zasinieniu. Ale gdyby kulka poleciała wyżej, kobieta mogłaby stracić oko - mówi Jerzy Rzymek z wałbrzyskiej policji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.