Jak poinformował Wiadomości24.pl Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji w Jankach zginęła jedna osoba. - Aktualnie trwa obława. Poszukiwany jest czerwony samochód, marki Toyota Celica o numerze rejestracyjnym WPR TR81 - informuje rzecznik policji.
Wg nieoficjalnych informacji TVN Warszawa, w poszukiwanym samochodzie znajduje się obywatel Turcji, który może być zamieszany w zabójstwo. Wiadomości tej nie potwierdza rzecznik Maciej Karczyński. Nie potwierdza też informacji, jakoby sprawca mógł mieć pod Radomiem wyczarterowany samolot, który miał go wywieźć z Polski o czym informuje TVN24.
Zabójstwo w Jankach. Policja poszukuje obywatela TurcjiPrawdopodobnym powodem strzelaniny był spór pomiędzy dwoma mężczyznami w hurtowni w Jankach. Mariusz Sokołowski z warszawskiej policji powiedział IAR, że w hurtowni doszło do kłótni między mężczyznami. "W jej trakcie jeden z nich wyciągnął broń i strzelił. Wiemy, że miało tam dojść do rozliczenia finansowego, przy czym jeden z mężczyzn jest albo właścicielem, albo pracownikiem hurtowni"
cytuje onet.pl. Tuż po godz. 14 na numer alarmowy zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że do jej samochodu na stacji benzynowej wsiadł ranny mężczyzna. Gdy na miejsce przyjechała policja, mężczyzna już nie żył.
Tvp.info dotarło do świadków tego wydarzenia. "Widzieliśmy mężczyznę, który wskoczył na maskę wyjeżdżającego z pobliskiej stacji benzynowej samochodu, potem wsiadł do środka. Strasznie krwawił. Kobieta, która prowadziła auto była przerażona" relacjonują Anna i Dariusz Kanclerscy.
Policja zatrzymała Turka podejrzewanego o zabójstwo w Jankach