Facebook Google+ Twitter

Studenci: Edukacja nie na sprzedaż! Protest przed uniwersytetem

17 listopada przed bramą Uniwersytetu Warszawskiego protestowali studenci. Sprzeciwiali się wprowadzeniu opłat za studia. Nie tylko oni się boją. O swoją przyszłość martwią się również prywatne uczelnie, które będą musiały obniżyć czesne z powodu nadchodzącego niżu demograficznego.

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Bramauw.jpg&filetimestamp=20070715104245Nie dziwi protest studentów. Studiowanie na kilku kierunkach pozwala im poszerzać swoją wiedzę w kilku dziedzinach, co w efekcie daje wykwalifikowanych i wszechstronnie wykształconych pracowników. Wprowadzenie opłat za naukę na drugim kierunku studiów wielu młodym ludziom zamknie drzwi do wymarzonego zawodu. - Po maturze zdecydowałam się na studia na prywatnej uczelni, ale mam wielu znajomych, których nigdy nie byłoby na to stać. A stypendium socjalne czasami nie wystarcza nawet na opłacenie miejsca w akademiku. A co z innymi wydatkami? - mówi Joanna Prawdzik, studentka politologii w Wyższej Szkole Zarządzania i Finansów.

Wprowadzeniu opłat za studia przeciwni są zwłaszcza studenci takich kierunków jak wzornictwo albo fotografia, gdyż wymagają one od studenta ogromnych nakładów finansowych. - Zrobienie kolekcji ubrań na dany temat, to wydatek powyżej tysiąca złotych, bo trzeba kupić potrzebne materiały. A ci co chodzą na fotografie też płacą np za klisze, które nie są tanie, a projektanci wnętrz, budynków, ubioru, mebli, myślisz, że oni nie płacą? - mówi z irytacją studentka wzornictwa na Politechnice Łódzkiej.

Ministerstwo Nauki jest jednak nieprzebłagane. Na bezpłatną naukę na drugim kierunku, będą mogli liczyć już tylko najlepsi studenci.

Są też tacy, którzy do nowego pomysłu podchodzą z entuzjazmem. - Poziom szkolnictwa wyższego jest bardzo słaby, wręcz słabiutki. Opłaty za studia pozwolą na reformy i eliminację przestarzałych kierunków. Nie bójmy się zmian! Za granicą wszyscy płacą i żyją, i doceniają wysiłek, który włożyli, aby skończyć studia. Studia to inwestycja!! - mówi jeden z internautów.

Podwyżki uderzają po kieszeni


Według najnowszych danych Urzędu Statystycznego m. st. Warszawy utrzymanie się w Warszawie, opłaty za mieszkanie lub miejsce w akademiku są coraz wyższe. Dwa lata temu student za wynajęcie pokoju, i to w całkiem dobrych warunkach, płacił około 386 zł, rok temu 575 zł, a w tym płaci aż 625 zł. Do tego podstawowego, comiesięcznego wydatku, należy doliczyć opłaty za jedzenie, bilet miesięczny na przejazdy komunikacją miejską i ksero, na które bądź co bądź student musi przeznaczyć sporą kwotę. Dlatego zdaniem studentów nawet groszowe podwyżki uderzają po kieszeni - czytamy na zyciewarszawy.pl.

Nadchodzi niż demograficzny


Z racji nadchodzącego niżu demograficznego niezadowoleni są również właściciele prywatnych szkół wyższych. Stopniowo spada liczba studentów, co skłania do obniżania czesnego. Uczelnie szukają pomysłów na przyciągnięcie maturzystów, oferują różne promocje, chociażby w postaci niższego wpisowego. Jednak to nie wszystko, zmienia się i uatrakcyjnia oferta edukacyjna. "Dostosowujemy nasze kierunki do rynku pracy, nawiązujemy współpracę z wieloma międzynarodowymi firmami" - mówi Ireneusz Michałków, rektor Uczelni Warszawskiej im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Natomiast Wyższa Szkoła Ekologii może pochwalić się w swojej ofercie nowym kierunkiem: wzornictwo oraz większym wyborem specjalności w zakresie turystyki i gastronomii. Nie wszyscy jednak tak dobrze radzą sobie z kryzysem, przykładem na to jest niewątpliwie, zlikwidowana w tym roku Wyższa Szkoła im. Kudlińskiego Olympus. Dla wielu uczelni, które w przyszłości będą musiały podzielić ten sam los, ratunkiem może być przyjmowanie studentów zza granicy. Największą popularnością studia w Warszawie cieszą się wśród Białorusinów, Ukraińców, Wietnamczyków, Rosjan, Norwegów i Szwedów. Czy to na nich już niebawem będą musiały postawić polskie uczelnie? Statystyki pokazują, że to rozwiązanie może pomóc szkołom wyższym przeczekać kryzys.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

Proszę o usunięcie dwóch komentarzy Tomasza Osucha spod powyższego artykułu gdyż są sprzeczne z regulaminem, mianowicie są to ataki ad personam obrażające użytkownika serwisu. Proszę również o przywrócenie mojego komentarza pod artykułem Tomasza Osucha pt. "Zakręć kurek!" gdyż usunął mi go on bezpodstawnie z neurotycznej infantylnej zemsty - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli co Panie Orowski? Psychiatra Panu studia wybieral... hehe
Ogólnie to Pan musi byc bardzo sfrustrowany, bo Pan tak naprawde tylko sie slownika nauczyl na pamiec i go teraz - raz mniej, raz bardziej - nieudolnie cytuje. Hmmm, za Wyborcza: "...No to weźmy moją doktorantkę Patrycję Zurzycką. Kilka miesięcy temu, w cztery lata po ukończeniu studiów, obroniła doktorat na UJ, nie tylko nie otrzymując stypendium, ale płacąc za przewód doktorski z własnej kieszeni. A oszczędziła na doktorat, pracując jako pielęgniarka. Nie narzekała na los doktoranta, bo nigdy doktorantką de facto nie była. Za kilka tygodni rozpocznie pracę wykładowcy naszego uniwersytetu. Nie wiem, jak to jest w naukach ścisłych, ale w humanistyce do napisania dobrej rozprawy doktorskiej nie trzeba prawie nic, poza pracą i talentem." Więcej... http://wyborcza.pl/1,75515,8416372,Doktorant_w_masle.html#ixzz160gpWwxH

A co Pan robi, Panie Orlowski, poza pisaniem - oburzajacego swoja droga, bo rasistowskiego i jakze "szmalcowniczego" bloga? (Zaluje, ze fragmenty czytalem - postaram sie zapomniec).

Komentarz został ukrytyrozwiń

studentka - napisała Pani: "M. Orłowski- nie słyszałam żeby kandydaci na studia doktoranckie przechodzili badania psychiatryczne. Chyba , że muszą. Myślę, że pan rozumie." - Jeśli ktoś jest racjonalny, to weryfikuje swoje plany w zależności od własnych zdolności, kompetencji i talentów, np. wybierając szkołę średnią czy kierunek studiów, można to zrobić nieodpłatnie np. w Poradni wychowawczo - zawodowej. Dzięki temu nie zmienia się potem co rok szkoły i jest się "dobrym" w tym czego się człowiek uczy i gdzie pracuje. Że Pani nie słyszała o tym, iż ludzie racjonalni nie działają spontanicznie, to nie mój problem.

Napisała Pani: "Ma pan wybujałe i chore ego. Nie musi pan się tu wychwalać, przynajmniej przed niektórymi. Panie doktorancie niech pan....... " - Pani opinie mnie nie interesują, nie jest Pani kompetentna w tej kwestii aby mnie oceniać (zwłaszcza że Pani oceny są sprzeczne z ocenami specjalistów), a same Pani ataki ad personam skierowane na mnie są abominacyjne intelektualnie i etycznie. Zarzut że się przechwalam także jest całkowicie chybiony, ja jedynie precyzyjnie odpowiadam na Pani pytania, a pytała Pani o moje kompetencje odnośnie studiowania - więc na to odpowiedziałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
studentka
  • studentka
  • 21.11.2010 21:07

M. Orłowski- nie słyszałam żeby kandydaci na studia doktoranckie przechodzili badania psychiatryczne. Chyba , że muszą. Myślę, że pan rozumie. Ma pan wybujałe i chore ego. Nie musi pan się tu wychwalać, przynajmniej przed niektórymi. Panie doktorancie niech pan.......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Orłowski napisał: "byłem pod tym kątem kilkakrotnie badanym psychologicznie oraz psychiatrycznie i wyniki tych badań świadczą o mojej wysokiej wydolności intelektualnej (wysokie IQ, dojrzałość intelektualna, itd)"
Czytaliście jego wcześniejsze komentarze?! HAHAHA

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Dagmara Trembicka
Jeśli dobrze zrozumiałem, to niebawem nie wystarczy kilka kierunków studiów by uzyskać coś lepszego niż stanowisko kasjerki w Tesco; Też jestem o tym przekonany; lecz nie jest to sprawa stanowiska kasjerki w Tesco lecz poziomu studiów i poziomu nauki w kraju; obniżanie standardów tyczy nie tylko studiów lecz większości branż; a systwm wymusza zdobywanie kolejnych dowodów głupoty, gdyż jeden dyplom już nie wystarcza; Dlaczego nie wystarcza, Pani Dagmaro?
Rozumiem, że istnieją branże bardzo specjalistyczne, które wymagają od pracownika, by był matematykiem, historykiem i dziennikarzem jednocześnie. Lecz jaka jest rzeczywiście skala takiego zpotrzebowania. Czemu inteligentny młody człowiek nie radzi sobie z podstawowym rozumieniem i analizą faktów?
Jestem przeciwnikiem odpłatności za studia. Mają one na celu nie poprawę ich jakości i reformę systemu lecz wzmocnienie i utwardzenie obecnie obowiązującego. Czego nas uczy obecny system, daje obraz efektywności i osiągnięć tego systemu. Największe osiągnięcia polskiej nauki klują się poza jej granicami, niestety. A modernizacja systemu przez naszych niedojdów zwykle będzie się kierować na jego utrzymanie, i na obronę własnego statusu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

studentka - ja posiadam kompetencje do kariery naukowej, po pierwsze interesuję się do dzieciństwa nauką jako systemem twierdzeń i hipotez, po drugie byłem pod tym kątem kilkakrotnie badanym psychologicznie oraz psychiatrycznie i wyniki tych badań świadczą o mojej wysokiej wydolności intelektualnej (wysokie IQ, dojrzałość intelektualna, itd), po trzecie jestem racjonalistą, po czwarte posiadam i wykorzystuję wiedzę z zakresu jak należy poprawnie przetwarzać dane w procesie wnioskowania (znam i staram się stosować: logikę, zasady naukowości, psychologię, itd), po piąte mam dużą wiedzę ogólną. Za studia płaciłem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Cezary Gacek
  • Cezary Gacek
  • 19.11.2010 23:11

Zadziwia mnie niekonsekwencja braci studenckiej. Z jednej strony, nie podoba się żakom pomysł komercjalizacji szkolnictwa wyższego, ale z drugiej - jeśli wierzyć badaniom sondażowni - gremialnie głosowali na kandydatów PO, chociaż już przed wyborami wiadome było, że ta część sceny politycznej będzie dążyła do wprowadzania opłat na wyższych uczelniach. Skąd wśród żaków ten dysonans poznawczo-decyzyjny?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dagmaro, zanim posądzisz studentów o brak ambicji, przejdź się najpierw po tych kasach w Tesco i recepcjach i zapytaj pracujących tam ludzi, jakie studia skończyli, na ilu kierunkach i jak długo byli bezrobotni zanim dostali tę pracę.
I wbrew pozorom, tę pogardzaną pracę na recepcji wcale nie jest tak łatwo dostać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Dagmaro z tymi studentami to się zgadzam, ale z kadrą to chyba nie......:)))))). Oczywiście to żart. Czystka rzetelna i uczciwa powinna być i tu i tu. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.