We Lwowie i w Kijowie odbyły się wczoraj demonstracje skierowane przeciwko nowemu ministrowi edukacji. Na ulicach protestowało kilka tysięcy młodych Ukraińców.
Studenci domagali się dymisji Dmytro Tabacznyka. Nowy minister oświaty w rządzie Janukowycza jest znany z sowieckich sympatii. Twierdził, że jedność Ukrainy to zasługa Wiaczesława Mołotowa, radzieckiego ministra spraw zagranicznych. Domagał się także zrównania praw języka rosyjskiego z językiem ukraińskim.Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 23 | Miejscowość: Radzymin/Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Lutostański 19.03.2010 13:15
No to jest właśnie pytanie co jest najlepsze dla Polski (nie patrzymy tu na tzw. interes Ukrainy). Tylko, że żeby i dla Polski coś skapło to trzeba coś robić. Jeśli nie to całą Ukrainę zdominuje duża Ruś.
Co do jedności na Ukrainie to jej nie ma jak pisałem. Utworzono kraj gdzie 22 procent ludności nie czuje się Ukraińcami. Nie mówiąc już o tym, że po ukraińsku mówi no powiedzmy z 60 procent ludzi.
Tomasz Radochoński 19.03.2010 12:46
Pełna zgoda z przedmówcą. Z pewnością w interesie Polski nie leży secesja Wschodniej Ukrainy (to już koncepcja Piłsudskiego, by za wszelką cenę wspierać niezależność i niepodległość naszych wschodnich sąsiadów, choćby po to, by silne i niezależne kraje oddzielały nas od Rosji). A czy do niej dojdzie.. Myślę, że Janukowycz (tak jak jakiś czas temu Łukaszenko) dojdzie, czy nawet już doszedł do wniosku, że wcale nie uśmiecha mu się funkcjonowanie na smyczy Moskwy, i by uzyskać choćby większe korzyści, a także jakąś swobodę własnych działań, będzie lawirował, próbował coś 'ugrać' i od wschodu, i od zachodu.
I może to właśnie jest w interesie Ukrainy, próba takiej ugodowej polityki. A czy Kijów obroni się przez zakusami Moskwy, "małą Ruś" ciągle uznającej za swoją,a na wolnościowe aspiracje Ukraińców patrzącą bardzo ironicznie, jak na wybryki młodszego, głupszego brata.. któremu w końcu przejdzie, i wtedy trzeba mu pokazać 'właściwą' drogę...
Robert Grzeszczyk 18.03.2010 21:37
Lepiej jednak by jedność państwa została zachowana. Z pewnością lepiej również dla naszego kraju. I jestem przekonany, że nie jest tak: im gorzej tym lepiej. Nie u naszych granic, Panie Adamie.
Nie na Ukrainie.
Adam Lutostański 18.03.2010 19:28
Niech sobie przyłączają wschodnią część Ukrainy. My dbajmy o podtrzymanie pierwiastka polskiego w zachodniej części.
Żadnej jedności Ukraińców nie ma. Wschód a Zachód to dwie różne bajki.
Mariusz Piotrowski 18.03.2010 17:17
Hmm... Ukraińcy, to wielki naród, niestety podzielony. Obawiam się, że podział ten doprowadzi za kilka lat do przyłączenia wschodniej części tego kraju do Rosji. Zresztą w tym kierunku jak widać prowadzi politykę Kreml. Nim się obejrzymy poproszą ONZ o przeprowadzenie referendum w sprawie przyłączenia rosyjskiej części Ukrainy do Rosji!
Ratownicy górscy zostali bez pieniędzy. TOPR zaciągnął kredyty
(odsłon: +1194)