Minutą ciszy podczas uroczystego rozpoczęcia roku akademickiego studenci, wykładowcy i władze Uniwersytetu Gdańskiego uczcili pamięć 23 letniej Angelika Kluk, studentki skandynawistyki.
Angelika została zamordowana w Szkocji w ubiegłą niedzielę. Jej zmasakrowane ciało odnaleziono w piątek w kościele św. Patryka w Glasgow.
Gdyby nie tragiczna śmierć Angelika byłaby dziś już w Gdańsku, a jutro o 9.45 rozpoczęłaby swoje pierwsze zajęcia na czwartym roku skandynawistyki w norweskiej grupie językowej. Przez całe wakacje wraz z siostrą sprzątała ogrody w Glasgow i zbierała pieniądze na studia w Gdańsku.
- To była bardzo pogodna, otwarta i uczynna studentka -
wspomina prof. Hieronim Chojnacki, kierownik katedry skandynawistyki na
Uniwersytecie Gdański. - Dobrze ją pamiętam, bo była jedną z tych,
które nie bały się wykładowców. Miała odwagę przyjść, zapytać,
porozmawiać. Kiedyś wiedząc, że nie mogę uczestniczyć w wykładzie, na
którym mi zależało, nagrała go dla mnie i przepisała. Wciąż mam te
notatki - dodaje profesor Chojnacki.
W londyńskim areszcie wciąż
przesłuchiwany jest podejrzany o morderstwo Polki Peter Tobin. Już
wcześniej był on skazany za przestępstwa seksualne, a dokładniej za
gwałt na 14-latce. Dwa lata temu został wypuszczony warunkowo z
więzienia, a od kilku miesięcy poszukiwany był przez szkocką policję
listem gończym. Od tego momentu posługiwał się fałszywym dowodem
osobistym i zamieszkał w tej samej parafii, do której trafiła Angelika.
Wczoraj do naszej redakcji kilkakrotnie dzwonili szkoccy i angielscy dziennikarze. Zabójstwo Angeliki odbiło się bowiem głośnym echem w Wielkiej Brytanii. Jak twierdzą brytyjscy reporterzy, z którymi rozmawialiśmy ciało studentki UG ukryte pod kościelną podłogą było tak zmasakrowane, że policjanci mieli bardzo duże trudności z jej identyfikacją. Śledczy wyjaśniają także jaki, i czy w ogóle, związek z jej śmiercią miał młody golfista, z którym Angelika spotykała się w Glasgow.
Maciej Pawlikowski
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 03.10.2006 12:24
1. Dlaczego podane są dane podejrzanego? W Polsce tego nie czynimy. Tu mamy nasze prawo, nie unijne.
2. Dlaczego studenci dorabiają na Zachodzie do krajowych studiów? Czy w Polsce nie mogła zbierać na studia w Gdańsku?
3. Fałszywy dowód osobisty - trąbiono, że na Wyspach nie ma dowodów.
4. Czy znalezienie ciała w kościele nie spowoduje lawinki "dziwnych" komentarzy?
5. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych obyczajowych wątków.
PS Nie sądziłem, że to taka mądra dziwczyna. Myślałem, że to babka, która z biedy tam wyjechała a tutaj też była od "brudnej roboty". Tym większa strata dla Gdańska, dla Polski. I nie mogę oprzeć sie refleksji - po co Jej to było? To pytanie zapewne sobie zadają najbliżsi.