Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19598 miejsce

Studenci: USOS paraliżuje pracę polskich uczelni

"USOS dziełem szatana". "System tylko dla geniuszy czy totalna porażka". - To tylko niektóre z nadających się do zacytowania opinii na forach o elektronicznym systemie zapisów na zajęcia na Uniwersytecie Warszawskim.

Print screen. Strona główna USOS a Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW / Fot. https://usosweb.wdinp.uw.edu.pl/kontroler.php?_action=actionx:news/default%28%29 Studentka Uniwersytetu Warszawskiego - Ola - próbowała zapisać się na zajęcia za pomocą Uniwersyteckiego Systemu Obsługi Studentów (USOS). Zgodnie z jej planem rejestracja miała zacząć się o godzinie 15. Gdy dziewczyna zalogowała się do systemu spotkała ją niemiła niespodzianka. Wszystkie miejsca były już zajęte. Okazało się, że pani z dziekanatu uruchomiła rejestrację trzy godziny wcześniej.

Jak zapewnia rzeczniczka Uniwersytetu Warszawskiego Anna Korzekwa był to jednostkowy przypadek. Jak czytamy w dzienniku http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,8469764,USOS_kMetro nie tylko studenci UW skarżą się na system.

"Ja nie chcę marudzić, tylko niech mi ten USOS nie przeszkadza w studiowaniu. Do cholery jasnej nie jestem w stanie zapłacić czesnego bo kur**a (przepraszam ale mnie poniosło już) nie ma numeru indywidualnego konta bankowego w USOS, mimo że tam podobno ma być, i mam się teraz tłumaczyć dlateg,o że USOS nie może zapewnić podstawowych informacji dla studenta?
Pomijam, że mail wysłany do administratora z prośbą o podanie mi informacji o koncie i numerze albumu pozostał bez odpowiedzi. To ja się jeszcze raz zapytam: po co mi USOS, jeżeli jedyna jego funkcja obecnie to utrudnienie mi spokojnego studiowania i częstsze wizyty na uczelni? - czytamy na jednym z forów.

Na co najczęściej narzekają studenci? W godzinach rejestracji system się wiesza i nie da się do niego zalogować. Zapisy odbywają się na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy", czasami o dość niewygodnych godzinach np. od 23. Po kilku minutach, a czasami nawet sekundach znikają wszystkie wolne miejsca na zajęcia. Skutkuje to tym, że studenci nie mogą zarejestrować się na wybrane przez siebie przedmioty. Muszą wybierać przypadkowe wolne terminy i mają kłopoty z ułożeniem swojego planu zajęć.

Studentom Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu otwarto zapisy na zajęcia, ale nie dostarczono ich planu. Na Uniwersytecie Jagielońskim osoby z pierwszego roku dowiadują się, że rejestracja trwa, a nie mają do niej dostępu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Gratuluję autorowi powściągliwości w pisaniu. Ja bym się na taką nie zdobył.

Jako były student UW napisze, że był to najfatalniejszy system do obsługi rejestracji jaki tylko napisano. Jeszcze 5 lat temu był problemów było bardzo dużo. Pomijam fatalny 'web-usability' (grupowanie przedmiotów według dziwnych kluczy, wepchnięcie tych samych lub bardzo podobnych funkcjonalności w zupełnie różne miejsca) to przede wszystkim błędy, błędy w oprogramowaniu (USOS niechcący przypadkiem zapisał na zajęcia z innego wydziału, choć nie było nawet dostępu do rejestracji, fatalne zabezpieczenie aplikacji z czego chętnie korzystaliśmy ;-) ) i notorycznie zdarzające się awarie systemu. Mam wrażenie, że pisali go niezbyt rozgarnięci studenci na zaliczenie jakiegoś przedmiotu ;-).

Muszę przyznać, że z czasem system był coraz bardziej dopracowany i pod koniec mojej kariery na UW działał całkiem sprawnie, ale nie smak pozostał (tym bardziej, że z powodów błędów USOS musiałem podarować UW trochę pieniędzy)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.