Pozycja materiału w rankingach:
Według ministerstwa nauki od 1 stycznia 2012 roku studenci nie będą musieli płacić za egzaminy poprawkowe, komisyjne i dyplomowe oraz rejestrację na kolejny semestr lub rok akademicki. Władze uczelni mają wątpliwości.
W wydanej w marcu nowelizacji ustawy z 27 lipca 2005 r. "Prawo o szkolnictwie wyższym" ministerstwo nauki ogłosiło katalog usług, za które uczelnia nie może pobierać opłat. Zgodnie z art. 99 a od 1 stycznia 2012 roku studenci nie będą musieli płacić za egzaminy poprawkowe, komisyjne i dyplomowe oraz rejestrację na kolejny semestr lub rok akademicki.
- "Zgodnie z tą ustawą studenci nie będą mogli już tego robić, dlatego część z nich z pewnością nie będzie z nowelizacji ustawy zadowolona. Jeszcze nie wiemy, czy w tym roku będziemy pobierać opłaty za egzaminy poprawkowe, dokument jest na tyle niejasny, że nawet prawnicy mają wątpliwości. Decyzja zapadnie, gdy będą zbliżać się egzaminy" - mówi pracownik Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.Zobacz także:
Artykuły
(96)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.80)
Wiek: 20 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: studentka dziennikarstwa.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
student 25.01.2012 15:11
u mnie opłaty za poprawki wynoszą od 450 do 1500zl za przedmiot w zależności na ile punktów ects jest wyceniony wiec to ma znaczenie...
Mariola Pienczyn-Brzozowska 03.01.2012 08:20
Dla mnie to zawsze było zastanawiające, jak np. za egzamin poprawkowy na dziennych studiach (gdzie nauka jest dostępna za darmo) może kosztowac 250zl? To chore moim zdaniem. W ten sposób uczelnia sie bogaci czy gdzie te pieniądze idą? Tak jak wcześniejsza wypowiedź - czy to aż takie koszty ponosi uczelnia za udostępnienie sali na egzamin? bo i tak pora egzaminu poprawkowego często jest w normalnych godzinach profesorów..
Cyber Killer 03.01.2012 07:10
"Zgodnie z tą ustawą studenci nie będą mogli już tego robić" - no kurcze niby jak? Chciwość zaćmiewa komuś umysł... Przepis mówi że poprawki mają być za darmo, a władze uczelni swoje że w takim razie dodatkowych poprawek w ogóle nie będzie... Nóż się w kieszeni otwiera. Prawidłowe stwierdzenie powinno brzmieć "studenci będą mogli się ubiegać o dodatkowe poprawki, ale będą one darmowe".
Z resztą - jakie są koszty zrobienia egzaminu? Trochę prądu, sala do sprzątnięcia, profesor do opłacenia. Szacuję że jest to nie więcej niż 100 zł łącznie. Uczelnie prywatne czesne liczą w tysiącach od każdego studenta, nie za wiele pieniędzy by się chciało zedrzeć z młodych ludzi? ;-P
ech 03.01.2012 00:07
@Marta jenner
A bo to jedyny przypadek, gdy lepsi płacą za gorszych? Cała socjaldemokracja Robin Hoodem stoi...
Marta Jenner 02.01.2012 15:06
"W Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie opłaty za poprawki były wliczone w czesne"
Czyli solidny student, który nie zdawał ani jednego egzaminu poprawkowego, dokładał się finansowo do mniej solidnych kolegów?
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +6811)