Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22333 miejsce

Studencie, kim dla Ciebie jest Bóg?

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2009-05-16 18:23

Czy młodzi ludzie interesują się dzisiaj Bogiem? Co o Bogu myślą studenci polskich uczelni? Czy w ogóle jest On dla nich ważny? Czy wiara odgrywa ważną rolę w ich życiu? Na te pytania odpowiadają sami studenci.

Czy młodzi ludzie interesują się dzisiaj Bogiem? Czy w miejscu, w którym dostępność dóbr wszelkiego rodzaju jest na wyciągnięcie ręki, w sercach młodych ludzi pozostaje jeszcze miejsce dla Boga? Czy wiara odgrywa ważną rolę w ich życiu? Podjęłam wyzwanie, aby dotrzeć z tymi pytaniami do miejsca najważniejszego, czyli serca człowieka. Oto rezultaty mojej wyprawy…

Krótko, kim dla Ciebie jest Bóg?

- Jest wszystkim. W Nim żyję i poruszam się, otacza mnie cały czas. Co więcej, od 3,5 roku żyje też we mnie - twierdzi Dawid, student archeologii w Warszawie. - Nie wyobrażam sobie życia bez Niego. „Teraz już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus” (Ga 2:20). On jest moim życiem – „kto ma Syna, ma życie” (1 J 5:12). Wobec czego, gdyby Boga nie było, skończyłoby się też i moje życie. Ale nie wyobrażam sobie tego - codziennie Go doświadczam, obserwuję i przeżywam Jego niesamowite i ponad naturalne działanie, odczuwam Jego obecność. On zmienił moje życie, zmienił życie wielu moich znajomych i przyjaciół. Jak mógłbym doświadczając tego wszystkiego w Niego nie wierzyć?

- Bóg dla mnie to najwspanialszy przyjaciel, najcudowniejszy pocieszyciel, najukochańsza osoba. To On wie, kiedy jestem smutna i wesoła, a przede wszystkim rozumie, dlaczego tak się czuję nawet, jeśli ja nie. On zna rozwiązanie wszystkich moich problemów, odpowiedź na każde moje pytanie i ma plan dla mojego życia, który przewyższa moje wyobrażenia i oczekiwania. Jest najdoskonalszym Ojcem na świecie, kimś bez kogo moje życie rozpadłoby się na malutkie kawałeczki - zwierzyła się Kasia z Warszawy, studentka języków specjalistycznych.

- Gdy mam wszystkiego dość, jestem zniechęcona i chcę być sama, jedyną osobą, której pozwalam być blisko, która mnie nie męczy jest Bóg - tak na moje pytanie odpowiada Monika, studiująca pedagogikę w Warszawie.

- Kim jest dla mnie Bóg? Na pewno wiarą i nadzieją. Do niego zwracam się z wszystkimi prośbami i jeszcze mnie nie zawiódł. Stwierdzenie: „Jak trwoga, to do Boga”, wydaje się być tutaj jak najbardziej uzasadnione - wyznała Monika, studentka filologii polskiej w Piotrkowie Trybunalskim.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zgadzam się. Bóg równa się miłość, a człowiek jest tak ukształtowany, że zachwycić go można, tak do końca świata, tylko miłością. Dziękuję za plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.