Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Studia > Student 2011. Wybieramy współlokatora. O czym musisz pamiętać?

Pozycja materiału w rankingach:

5930 miejsce

Dział: Studia

Ocena: 22pkt

Oceń:

Student 2011. Wybieramy współlokatora. O czym musisz pamiętać?


Udało Ci się znaleźć mieszkanie, ale tylko Twój pokój ma swojego gospodarza. Czas płynie, w końcu nie chcesz płacić całego czynszu, więc trzeba się sprężyć. Zarazem sytuacja jest nieco niezręczna - musisz kogoś wybrać i kogoś odrzucić.

 / Fot. Fot. Tomasz Hołod PolskapresseZnajomy, krewny - nie znaczy lepiej

Dopóki z kimś nie zamieszkasz, dopóty nie wiesz o tej osobie wszystkiego. Nawet jeśli długo się znacie, nie dzieląc dotąd wspólnego kąta, podejmujesz ryzyko. Gdyby jednak zdarzało się Wam spędzać od rana do wieczora długie godziny, wspólnie gotować, sprzątać - w domku letniskowym, przyczepie kempingowej, namiocie - to już lepiej. Ale pamiętaj - znajomy, krewny będzie przekonany, że ma u Ciebie większy kredyt cierpliwości i na więcej mu pozwolisz.

Twój współlokator nie musi być na tym samym kierunku

To wygodna sytuacja - macie wspólne tematy, łatwiej sobie pomagać. Ale nic na siłę. Dyskusja z osobą z innego wydziału, o innych zainteresowaniach, a co za tym idzie - wymiana zupełnie różnych doświadczeń - mogą być znacznie ciekawsze. Poza tym czasem warto odpocząć od wydziałowych spraw, które i tak zajmują Twoją głowę przez połowę dnia, od współlokatora - wystarczy, że z nim wspólnie jesz, sprzątasz i robisz zakupy. - Przyjechałam do Krakowa ze swoją przyjaciółką z liceum, obie zdałyśmy na prawo UJ - wspomina Marta. - Znalazłyśmy dwupokojowe mieszkanie niedaleko centrum, układ po prostu wymarzony. Miałyśmy tych samych ćwiczeniowców, uczyłyśmy się razem w bibliotece, razem wracałyśmy do domu. I szczerze mówiąc trochę było tego za dużo, przejadło się nam, trzeba było od siebie odpocząć. Rozstanie bolało, nasz kontakt nieco przygasł, choć teraz stopniowo się poprawia.

Student też człowiek - mieszkać musi



Prawo jest dla ludzi - nie wstydź się podpisywać umowy

Formalności nie komplikują sprawy, ale ją upraszczają: terminy, czynsze są od teraz przejrzyste. Pokazujesz otwartość swoich zamiarów. To przecież także Twoje zobowiązania, pod którymi podpisujesz się. - Zgadałem się z kolegą, że podnajmę mu właśnie znalezione mieszkanie. I gryzłem się, rodzice naciskali na umowę, a przecież znaliśmy się od lat. Z początku było nieco niezręcznie, ale szczerze o tym pogadaliśmy. Wszystko jest w porządku - mówi Marcin z Politechniki Warszawskiej.

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.