Facebook Google+ Twitter

Student 2011 z nosem w książkach. Pomoce naukowe w Lublinie

Choć możecie się już pożegnać z długą listą obowiązkowych podręczników, które trzeba było mieć codziennie na ławce, na studiach na pewno nie zapomnicie jak wyglądają książki. Od października jednak będziecie musieli szukać ich samodzielnie.

Po dostaniu się na studia na pewno nieraz usłyszeliście od starszych kolegów, że od tej chwili musicie zapomnieć o wielu szkolnych przyzwyczajeniach.
Przede wszystkim czas pożegnać się z troskliwą opieką nauczycieli – od tej pory to przede wszystkim wy będziecie musieli zadbać o to, z czego przygotować się do kolokwium czy egzaminu. Oczywiście, na pierwszych zajęciach, a także w trakcie semestru, wykładowcy podają listę lektur (niekiedy także obowiązkowych, które trzeba będzie opanować do egzaminu), uzupełniających wiedzę przekazaną na zajęciach. Jeśli interesuje was jakieś konkretne zagadnienie, nie obawiajcie się też podjeść do prowadzącego i zapytać o propozycje dodatkowych książek, a nawet informację, gdzie ich szukać. Jednak nie liczcie na to, że to nauczyciel akademicki będzie systematycznie dbał o to, czy macie się z czego uczyć.

Czytaj także: Student 2011. Wybieramy współlokatora. O czym musisz pamiętać?

Notatki
Pierwszym i najważniejszym źródłem wiedzy wymaganej na egzaminach i zaliczeniach podczas sesji są notatki z zajęć i wszelkie materiały otrzymane od wykładowcy; czy to w postaci skryptu, listy tematów czy nawet konkretnych pytań, jakie pojawią się na egzaminie. Najprostszym i najpewniejszym sposobem ich zdobycia jest oczywiście systematyczne pojawianie się na zajęciach. Gdy macie swoje skrupulatne notatki, nie będzie wątpliwości, czy wszystko jest w nich zawarte. Dzięki temu dowiecie się o wszystkim z pierwszej ręki i będziecie wiedzieli od kogo skopiować sobie przekazane przez profesora materiały. O te ostatnie warto zapytać już na pierwszych zajęciach. Zdarza się, że wykładowcy wspomagają się slajdami multimedialnymi – nic nie stoi na przeszkodzie, by poprosić prowadzącego, żeby przesłał je wam przed sesją egzaminacyjną.

Wiadomo jednak, że nie zawsze uda się wam dotrzeć na uczelnię. W takich sytuacjach niezbędna jest pomoc koleżanek i kolegów z roku. Już na początku semestru warto wymienić się numerami telefonu, a przede wszystkim namówić starostę, by założył wspólnego maila lub forum, za pomocą którego będziecie mogli wymieniać się potrzebnymi materiałami.

Czytaj także: Student 2011. Jak przetrwać, studiując dwa kierunki równocześnie

Musicie jednak pamiętać, że notatki innych studentów nie zawsze są wiarygodnym źródłem informacji. - Kupować notatek od starszych roczników nie warto. Zwłaszcza od takich, którzy mówią, że mają wszystkie. Zazwyczaj dostajemy wór notatek z wielu lat - czasem nawet kilkunastu, czy kilkudziesięciu. Często nijak się one mają do wymagań w danym roku. Ciężko cokolwiek tam znaleźć. Po prostu nie warto - mówi Bartek, student historii. Jeśli już mamy pomoce naukowe stworzone bądź zebrane przez innych studentów, niezbędne jest zweryfikowanie informacji w nich zawartych.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.