Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17495 miejsce

Student 2012. Jak przetrwać w akademiku?

Skupisko ludzi, w którym większość jest przerażona, może okazać się całkiem przydatne. Czego by Ci nie brakowało: żelazka, igły, chleba, mleka, zawsze znajdzie się ktoś, kto wspomoże innego studenta. Takich udogodnień nie ma w żadnym innym miejscu.

Ciągłe imprezy, karaluchy, myszy, głodówka, grzyb na ścianach tak wielu z nas kojarzy mieszkanie w akademiku. Pierwszaki boją się hałasu, braku warunków do nauki czy tez uciążliwych współlokatorów. Jednak czy tak właśnie musi wyglądać mieszkanie w domu studenta?

Dla osób, które przychodzą na studia z nastawieniem na zdobywanie wiedzy bardziej niż na imprezowanie oczywiście może być trudniej przystosować się do pewnych panujących zasad w akademiku, ale warto jednak pomyśleć, że utrudnienia, które są wokół można zamienić na fascynujące wspomnienia. Oczywiście wchodząc po raz pierwszy do akademika musimy się nastawić, że nie zastaniemy tam luksusów i nie możemy uciekać po pierwszych kilku minutach.

Kiedy już zdecydujemy się zostać, przekonamy się, że może warunki pozostawiają wiele do życzenia, ale atmosfera, która panuje w domu studenta zapewne nam to wynagrodzi. Podstawą są oczywiście współlokatorzy w pokoju, kiedy zaczniecie się rozumieć, a z czasem może nawet lubić wtedy życie w akademiku jest całkiem do zniesienia! Ci którzy mają więcej szczęścia od początku trafią na wspaniałe osoby i spokojne piętro, a dla tych którzy go mieć nie będą zawsze czekają pokoje cichej nauki, przeznaczone właśnie po to by każdy mógł się spokojnie przygotować do zajęć.

Katarzyna Skrzecz studentka architektury z Poznania mieszka już od 2 lat w akademiku mówi "Wystarczy mieć tylko idealny kontakt z współlokatorem i życie w akademiku staje się przyjemnością, masz się z kim wygłupiać, odpoczywać, wychodzić, rozmawiać, gotować wspólnie, co jest tańsze i wiadomo ze przyjemniejsze."

Karol Młot, student dziennikarstwa w Opolu twierdzi że jednym z ważniejszych aspektów jest jedzenie." Przetrwanie w akademiku jest bardzo łatwe. Wystarczy mieć rodziców, którzy ugotują kilka posiłków, które później będziemy sobie mogli na spokojnie odgrzać. Gdy gotujemy sami, to oczywiście trzeba liczyć się z kosztami, które za wszelką cenę muszą być małe."

Przetrwanie w domu studenta nie należy do najprostszych zadań, ale możliwych do zrealizowania. Potwierdza to Anna Zych studentka psychologii i dziennikarstwa w Opolu "żeby przetrwać w akademiku trzeba być odpornym na hałas i mieć szeroki zakres tolerancji, wręcz patologiczny czasami. Wiadomo ze ludzie są różni a w akademiku na malej powierzchni trzeba z nimi żyć, co może rodzic wiele konfliktów.

Przyjazne nastawienie dużo pomaga i to żeby się nie uprzedzać do innych, ale nie można tez pozwolić sobie wejść na głowę. Takie mieszkanie w akademiku to surwial grin ale jak się w nim przeżyje to można iść żyć wszędzie." Oby mieszkanie w akademiku wyszło wszystkim na dobre, a po odejściu każdy powiedział, że było warto! Mieszkaliście w akademiku? Opiszcie jak było!

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.