Facebook Google+ Twitter

Student w fotelu prezesa

Obawa przed skomplikowanymi formalnościami, wysokie koszty prowadzenia firmy oraz zwykły strach przed wzięciem na siebie dużej odpowiedzialności – tak studenci motywują niechęć do zakładania firm. Jak się okazuje, wcale tak być nie musi.

Magdalena Wojciechowska i Ewa Ceborska / Fot. Ewa CeborskaInżynier za ladą
Nie od dziś wiadomo, że nawet znakomite przygotowanie teoretyczne podczas studiów nie zawsze wystarcza, by skądinąd ciężko zdobytą wiedzę móc wykorzystać z praktyce, nie mówiąc już o czerpaniu z tego realnych dochodów.
Dziś bowiem takie przypadki, jak absolwent inżynierii środowiska na stanowisku doradcy finansowego, czy też socjolog sprzedający ubezpieczenia - nie należą do rzadkości. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne. Po pierwsze, niewłaściwy wybór kierunku studiów, po wtóre, dynamicznie zmieniający się i wymagający dużej elastyczności rynek pracy. Natomiast żaden z wymienionych problemów nie dotyczy innego wyjścia, jakim jest założenie własnej firmy.

Pomysł na biznes i pusta kieszeń
Ewa Ceborska i Magdalena Wojciechowska – studentki Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW - nie miały wątpliwości, co chcą robić po studiach. Realizowanie pasji i zarabianie pieniędzy można było połączyć tylko w jeden sposób – założyć własną firmę, udzielającą porad dietetycznych.
Ich „kapitał założycielski” to wiedza zdobyta na studiach oraz duża motywacja. Brakowało im jednak niezbędnych umiejętności do prowadzenia działalności gospodarczej, a także siedziby i zaplecza materialnego oraz niezbędnego kapitału, potrzebnego - zwłaszcza na początku - chociażby do opłacania niebagatelnych składek ZUS.

Businesswoman na SGGW
Jak się jednak okazuje, nawet takie przeszkody przestają stanowić problem, gdy się trafi do właściwej instytucji, jaką w tym przypadku był Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości, działający przy SGGW w Warszawie. Wspólnie z doradcami AIP studentki zanalizowały sytuację na rynku oraz sporządziły biznesplan. Inkubator zapewnił im pomoc od strony technicznej (siedziba i niezbędny sprzęt biurowy) oraz księgowej i podatkowej. Ponadto firmy, działające pod skrzydłami Inkubatora korzystają z osobowości prawnej AIP, dzięki czemu unikają biurokratycznej przeprawy w rejestrowaniu własnej działalności oraz nie odprowadzają składek ubezpieczeniowych.

Warzywa czy hamburger?
Dwa lata skutecznego działania poradni dietetycznej Food & Diet zdaje się więc potwierdzać, że był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. W epoce fast-foodów i pędzącego życia, porady typu „jak się zdrowo odżywiać”, czy „jak się racjonalnie odchudzać”, znajdują szerokie zainteresowanie, a internetowe wsparcie obsługi klienta jest dobrym probierzem nowoczesnego zarządzania.

Jak to się robi w AIP?
Historia firmy Food & Diet to rzecz jasna nie jedyna firma, jaka funkcjonuje pod auspicjami AIP SGGW, a w skali kraju jest jedną spośród kilkuset.
Jej przykład pokazuje jednak, że są w Polsce skuteczne mechanizmy i rozwiązania, które kreatywność i energię młodych ludzi mogą skierować w odpowiednią stronę, a zarazem nie musi być to kierunek na Londyn czy Dublin.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

tekst przeszedł bez echa? dziwne +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.