Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14768 miejsce

Student w Toruniu. Gdzie można się dobrze pobawić w mieście

Życie studenta ogranicza się nie tylko do nauki. Inauguracja roku akademickiego, czy pozytywne zakończenie sesji to okazje, kiedy student pozwala sobie "wyjść na piwko".

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Klub_nocnyToruń jest studenckim miastem, więc miejsc, gdzie można miło spędzić czas w gronie znajomych jest wiele. Ważne, żeby wybrać odpowiednie dla siebie.
- Pierwszym miejscem, które przychodzi mi do głowy jest Kadr - mówi Magda. Lokal ten mieści się w piwnicy toruńskiej przy ulicy Żeglarskiej. Nazwa tego miejsca jest jak najbardziej uzasadniona. - Fajna muzyka z filmów, miły dla oka wystrój prezentujący kadry i postaci ze znanych ekranizacji - opisuje Sylwia. Podzielić go można na kilka części. Bar, gdzie można zamówić w całkiem przystępnych cenach coś mocniejszego, a obsługa zadba o jak najlepsze wykonanie naszego trunku. Dodatkowo w Kadrze są również zniżki studenckie. Jedynym warunkiem ich otrzymania jest okazanie legitymacji studenckiej, wskutek czego można wypić tańszego żubra. Pokój VIP-ów - można powiedzieć lekko odizolowane pomieszczenie - na większe grupy znajomych, gdzie można rozłożyć swe zmęczone kości na skórzanych kanapach i przy muzyce filmowej spędzić miło czas w gronie przyjaciół. Parkiet - niestety bardzo mały - co jest dużym minusem tego miejsca.

- Klub mógłby także popracować nad zapachem ubikacji, które nierzadko są pod tym względem jak publiczne toalety, a przecież nie powinno tak być, mimo licznych i częstych gości - dodaje Sylwia. Miejsc do siedzenia jest sporo, znajdują się one zaraz przy wejściu, przy parkiecie, na schodach za parkietem, gdzie spokojnie można oglądać bawiących się ludzi, czy też kolejkę w barze. Dla tych, którzy chcą uniknąć oglądania kolejnego przybyłego gościa, czy wywijasów na parkiecie, jest miejsce "na górze" - za barem. - Miejsce godne polecenia, ma ono swój klimat. A muzyka filmowa, zniżki studenckie i miła obsługa to czynniki zachęcające do zajrzenia do tego klubu - podsumowuje Paulina.

Carpe diem - chwytaj dzień (tylko, że nocą). Klub zdecydowanie większy od Kadru, zlokalizowany przy ul. Ducha Świętego. Podzielony na trzy poziomy. Na najwyższym czeka na nas bar. - Muszę przyznać, że ceny są dość wysokie. Miejsce to ostatnio opustoszało, być może jest to wina zbyt drogiego menu - wzdycha Kasia. Oprócz baru jest duży parkiet, co jest zaletą tego miejsca. Muzyka bardzo różna. Zarówno ta z lat 70-tych, jak i z 80-tych, rock’n’roll, rock podrywa do tańca nawet najbardziej wybrednych. Piętro niżej - jest trochę spokojniej, nie jest to miejsce do tańczenia. Można zrelaksować się tu przy kuflu piwa. Sporym zainteresowaniem cieszy się gra piłkarzyki. Z kolei najniższy poziom to miejsce dla fanów muzyki elektronicznej. - Kto, co lubi - podsumowuje Sylwia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kiedyś fajny klimacik był w Starym Młynie. Dzisiaj, po zmianie właściciela to już nie to samo. 5* za arta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.