Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40458 miejsce

Student w wielkim mieście 2012. Każdy może być Erasmusem

Erasmus to program pozwalający na wyjazd za granicę - na studia lub praktyki. Jak ubiegać się o takie stypendium? Jak wygląda procedura rekrutacji, jakie warunki należy spełnić, aby wziąć w nim udział?

Mimo że do rozpoczęcia roku akademickiego jest jeszcze dalej niż bliżej, warto już pomyśleć o ewentualnym udziale w programie. Procedura przygotowawcza trwa bowiem około pół roku.

Pierwsze, co musisz zrobić, to zorientować się, kiedy Dział Współpracy Międzynarodowej (bądź inne biuro w Twojej uczelni) przyjmuje dokumenty aplikacyjne. Trzeba je dobrze przygotować, bo również od tego będzie zależało, czy dostaniesz się na wymarzoną zagraniczną uczelnię. Zazwyczaj komplet składa się z: formularza zgłoszeniowego (wpisujesz w nim co studiujesz, jaki jest to tryb studiów, dołączasz swoje zdjęcie, zgłaszasz się do dziekanatu z prośbą o wpisanie Twojej średniej z zeszłego roku, wybierasz uczelnię zagraniczną z listy, którą oferuje Twoja Alma Mater itp.), listu motywacyjnego (w którym uzasadniasz, dlaczego warto właśnie w Ciebie zainwestować), CV w dwóch wersjach językowych (polskim oraz w języku, którym będziesz studiować) oraz list rekomendujący (wypisuje Ci go jeden z nauczycieli akademickich, popierając Twoją kandydaturę).

Jeśli to już za Tobą, to od tego momentu zdobywasz punkty. Przyznawane są one za:
- średnią ocen z zeszłego roku akademickiego (bądź wszystkich zaliczonych lat);
- pisemny test językowy;
- ustny tekst językowy;
- rozmowę z koordynatorem Uczelnianym Erasmusa.

Za każdą część można zdobyć 5 punktów. Jeśli uda Ci się zakwalifikować tam gdzie chciałeś (liczba miejsc ograniczona!) - to świetnie. Jeśli nie, to możesz porozmawiać z Działem Współpracy Międzynarodowej - jeśli w jakiejś uczelni zostanie wolne miejsce, a Ty będziesz spełniał warunki, spróbuj do niej aplikować.

Pamiętaj jednak, że to nie koniec. Uczelnia Twojego wyjazdu Tobie nie zorganizuje. Wszystko należy zrobić samemu. Również to, że pozytywnie przeszedłeś rekrutację w Twojej Alma Mater nie oznacza, że wyjedziesz na 100 proc. Najpierw bowiem musi zaakceptować Cię uczelnia, do której się wybierasz.

Sam wysyłasz dokumenty aplikacyjne (on-line bądź pocztą tradycyjną) do niej. I nie we wrześniu, ale już mniej więcej od kwietnia należy je dostarczać (każda uczelnia ma swoje terminy).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.