Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

440 miejsce

Studia w Warszawie. Co wybrać: akademik, stancję czy wynajem? [PORADNIK]

Rok akademicki zbliża się wielkimi krokami. Dla większości studentów wiąże się to ze zmianą miejsca zamieszkania. Jak i co wybrać, aby przez najbliższy rok czuć się dobrze w nowym domu?

 / Fot. .Kwestia wyboru lokum to dość ważna decyzja dla studentów, szczególnie tzw. pierwszaków, którzy muszą zmierzyć się z często nieznanym miastem. Oferta jest dość szeroka: możemy wybierać spośród domów studenckich, stancji czy samodzielnych mieszkań. Ale jak zdecydować się na najkorzystniejszą opcję, aby w roku akademickim nie zostać bez dachu nad głową? Każdy student posiada priorytety, którymi kieruje się przy wyborze miejsca zamieszkania. I tak dla niektórych żaków najważniejsza jest cena i odległość od uczelni, dla innych natomiast mieszkanie ze znajomymi. Każde lokum ma swoje plusy i minusy, dlatego student szukający mieszkania, powinien wiedzieć co jest dla niego kluczowe.

Akademik - najtańsze, ale czy najlepsze rozwiązanie?

Nieustanne imprezy, głośna muzyka, brak miejsca do nauki to hasła kojarzące się z akademikami. Czy domy studenckie zachęcają do zamieszkania tylko wiecznych imprezowiczów? Akademiki to najstarsza i wciąż bardzo popularna alternatywa mieszkania, szczególnie studentów pierwszego roku. Jest to idealna opcja dla młodych osób, nieposiadających dużych możliwości finansowych.

Ceny pokoi w warszawskich akademikach wahają się od 300 do 500 zł za miesiąc użytkowania, w zależności od tego, czy jest on jedno czy dwuosobowy. W cenę wliczona jest już opłata za wodę, prąd i gaz, student nie musi więc zaprzątać sobie głowy dodatkowymi opłatami. Dom Studencki to również świetne miejsce do poznania nowych ludzi, szczególnie kiedy jesteśmy sami w nowym mieście.

Z innej strony prywatność w akademikach jest ograniczona. Szczególnie, kiedy nadchodzi czas weekendowych imprez i na korytarzach możemy spotkać tłumy rozbawionych kolegów, przemieszczających się z pokoju do pokoju.

Mniej prywatności, ale ile znajomości!

Niemałym kłopotem może być też brak warunków sprzyjających nauce. Mimo że w domach studenckich istnieją tzw. pokoje ciszy, to w praktyce rzadko panuje tam spokój - w końcu w akademikach nie mieszkają ułożeni sześćdziesięciolatkowie, a rozrywkowa młodzież. Ale ambitny i potrzebujący idealnej ciszy student zawsze może udać się przecież do BUW-u, gdzie w spokoju przejrzy notatki.

A czy studenci mają wpływ na wybór swojego przyszłego współlokatora? O to jest pytanie! Jeśli jesteś studentem I roku i nie masz znajomego, który podobnie jak ty planuje zamieszkać w akademiku, to faktycznie jest problem. W takiej sytuacji zwykle odgórnie zostajesz przydzielony do pokoju. Starsi studenci zwykle sami decydują z kim chcą "współdzielić" łóżko. Jeśli twój współlokator nie przypadnie ci do gustu to bez obaw, nie będziesz musiał męczyć się z nim cały rok. Zawsze możesz przecież poprosić o zmianę pokoju, oczywiście z odpowiednią motywacją.

Najlepsze i najgorsze akademiki w Warszawie

Domy studenckie przez ostatnie lata przeszły prawdziwą rewolucję. Nie odstraszają już swoim wyglądem z czasów PRL-u, a warunki w nich panujące dorównują standardom prywatnych mieszkań. I tak akademik Limba (SGGW) został wybrany przez dziennikarzy studenckiego miesięcznika "Dlaczego" na najlepszy w Polsce. W każdym segmencie znajduje się lodówka i kuchenka elektryczna. W pokoju są nowe biurka, szafy, wygodne tapczany oraz bezpłatny internet. Oprócz tego część pokoi jest przystosowana do potrzeb studentów poruszających się na wózkach.

Bardzo popularne w akademikach jest zestawianie pokojów w tzw. boxy. Box składa się z dwóch do czterech dwuosobowych pokoi, na które przypada jedna łazienka i kuchnia. Takie rozwiązanie przyjęło się w Rivierze, domu studenckim Politechniki Warszawskiej. Student ubiegający się o pokój w boxie musi liczyć się z kosztami od 330 do 350 zł. Natomiast w Żwirku, akademiku UW, ceny wahają się od 250 zł za miejsce w pokoju trzyosobowym do 320 w dwuosobowym.

- Jeśli chodzi o akademiki, to polecam Żwirka i Muchomorka (DS UW). Niezłe warunki, ciekawi ludzie i świetny dojazd praktycznie wszędzie - pisze anecik na grono.net. Studenci narzekają natomiast na Dom Studencki UW Kicki, gdzie standard pokoi jest dość niski, a o kolejkach do łazienki krążą już legendy.

Musimy pamiętać, że miejsca w akademikach przyznawane są w pierwszej kolejności studentom z trudną sytuacją finansową oraz dużą odległością od domu. Ważne jest też, aby nie przegapić terminów naboru do akademików, które dla "pierwszaków" odbywają się w wakacje, a dla starszych studentów nawet w czerwcu.

- Zdecydowanie polecam akademik. Lata w nim spędzone są dla mnie najlepszą szkołą życia. Co do pokojów i nauki – to bywały chwile nerwów oraz irytacji, ale tych wspólnych imprez, wspólnej nauki i zabaw nie oddałabym za nic. 3 lata mieszkałam na najbardziej imprezowym piętrze i tam imprezy trwały nieprzerwanie. Ale ogólnie w czasie sesji było w miarę cicho, tak więc można się było pouczyć. W moim akademiku istniały też piętra, gdzie było przeraźliwie cicho i nie było widać żywej duszy- pisze Asia.

Mieszkanie w akademiku to świetna zabawa, fantastyczni ludzie, a przede wszystkim klimat, jakiego nie znajdziemy mieszkając na stancji czy w samodzielnym mieszkaniu. Niestety, akademików w Warszawie jest wciąż mniej niż zainteresowanych.

Stancja, czyli prawie jak w domu

Student, któremu nie udało się znaleźć miejsca w akademiku, zawsze może rozejrzeć się za pokojem w prywatnym mieszkaniu. Zwykle oferty te dotyczą rodzin lub starszych osób. Ceny wahają się w granicach 400-500 zł w zależności od dzielnicy czy standardów w nim panujących. Jeśli decydujemy się na takie rozwiązanie, to sami wybieramy w jakiej dzielnicy i jakim standardzie chcemy zamieszkać.

I tak w centrum Warszawy koszt wynajmu jednoosobowego pokoju na strzeżonym osiedlu wyniesie nas około 1000 zł. Cena może spaść nawet do 700 zł, jeśli zdecydujemy się współdzielić pokój. Nasz budżet ucierpi jeszcze mniej, kiedy poszukamy pokoju na Bielanach czy Białołęce. Tam za samodzielny pokój zapłacimy od 500 do 600 zł. Jeśli szukamy tańszego pokoju, to powinniśmy rozejrzeć się po drugiej stronie Wisły, czyli na Pradze. W tej dzielnicy koszt współdzielenia pokoju to mniej niż 500 zł miesięcznie.

– Mnie się udało znaleźć bardzo fajne mieszkanie przy rodzinie. Fakt, musiałam zaakceptować pewne przyzwyczajenia właściciela, ale nie stały się ona dla mnie przeszkodą nie do przejścia. Co najwyżej wydawały mi się dziwne, np. zamykanie dolnego zamka na noc w drzwiach wejściowych, nawet jak wszyscy byli w mieszkaniu. Na szczęście miałam też dużą swobodę, a jeszcze lepszą lokalizację - pisze Natalia, studentka germanistyki.

Pokój na stancji to idealny pomysł dla studentów, którzy czas studiów chcą poświęcić nauce. Kiedy za ścianą nie trwa wieczna impreza, o wiele łatwiej skupić się nad książkami.

Samodzielne mieszkanie - opcja idealna

Pełna niezależność, swoboda, mieszkanie ze znajomymi. Który student o tym nie marzy? Samodzielne mieszkanie to alternatywa skierowana do studentów z trochę większym budżetem. Cena wynajmu kawalerki w centrum Warszawy to koszt około 2500 zł, a mieszkania dwupokojowego nawet 3000 zł. Kwota ta może wzrastać lub maleć w zależność od standardów czy dzielnicy, w której znajduje się mieszkanie. I tak na obrzeżach Warszawy cena wynajmu dwupokojowego mieszkania szacuje się w granicach 2000 zł.

Pamiętajmy, że suma ta obejmuje wyłącznie czynsz. Do tego należy doliczyć jeszcze opłaty za media, czyli energię elektryczną, gaz, ogrzewanie i wodę. Tylko od nas zależy, ile one wyniosą.

Najlepszą i najbezpieczniejszą formą jest wynajęcie mieszkania z grupą znajomych. Taka sytuacja jest komfortowa dla lokatorów, gdyż dobre relacje w domu to ważna sprawa. Zdarza się, że student przyjeżdżając do Warszawy nie zna nikogo i wówczas skazany jest na mieszkanie z przypadkowymi osobami. Kiedy już znajdziemy nasze idealne mieszkanie na portalu z ogłoszeniami nagle okazuje się, że musimy brać udział w tzw. castingu na współlokatora. A wtedy to już powinniśmy się przygotować na różne, często wyjątkowo dziwne pytania.

Jesteś osobą stroniącą od mięsa? Grywasz pasjami w remika? Zmieniasz regularnie bieliznę i spłukujesz starannie kawałki pasty do zębów, które przykleiły się do umywalki? Posiadasz PlayStation? Jeśli na wszystkie pytania odpowiedziałeś twierdząco, przyjdź na spotkanie kwalifikacyjne, podczas którego otrzymasz do rozwiązania szczegółowy test z dalszymi pytaniami. Mieszkanie na Grochowie, pokój przechodni z wejściem do łazienki i kuchni (uprasza się o niezamykanie drzwi pokoju ze względu na konieczność nieograniczonego dostępu do tych dwóch pomieszczeń dla pozostałych lokatorów).

W internecie coraz częściej możemy natknąć się na podobne ogłoszenia. Nie zraża to jednak studentów - wystarczającą motywacją są: swoboda, niezależność, a przede wszystkim brak jakiejkolwiek kontroli.

– Wynajmuję mieszkanie z kolegami, warunki są super, mamy wygodę, spokój i ciszę. Ale jedynym minusem jest to, że jest drożej w porównaniu z akademikiem. Jednak gdybym miał wybierać drugi raz, tak samo wybrałbym mieszkanie. Jest tu więcej swobody, możemy robić co chcemy, nikt nam nie mówi, jakich zasad mamy się trzymać - pisze Kamil, student informatyki.

Jak i gdzie szukać ofert?

Nasuwa się nam kilka pytań! Od czego zacząć poszukiwania mieszkania? Gdzie szukać ofert? Jak znaleźć fajnych współlokatorów? Cały ten zawrót głowy z szukaniem mieszkania może popsuć wakacyjny humor nie jednemu studentowi, a szczególnie "pierwszakowi", dla którego same studia to już nie lada wyzwanie.

Z akademikami jest łatwiej, gdyż student decydujący się na takie rozwiązanie jest kierowany przez uczelnie. Natomiast szukanie pokoju czy samodzielnego mieszkania to już nie taka prosta sprawa. Ale od czego mamy internet? Istnieje wiele stron, które proponują nam szeroką ofertę wynajmu. Łatwo zorientować się co, gdzie i za ile możemy wynająć googlując: gumtree.pl, tablica.pl, szybko.pl, warszawa.dla-studenta.pl, współlokator.pl. Najważniejsze jest jednak osobiste spotkanie z wynajmującym, bo ugodowy właściciel to skarb dla studenta.

Innym, dość popularnym rozwiązaniem jest szukanie mieszkań za pomocą agencji. Trzeba mieć jednak świadomość, że taka usługa kosztuje. Agencja pobiera prowizję nie tylko za przedstawienie nam adresów mieszkań, ale również za udzielenie informacji o wysokości czynszu czy za przygotowanie umowy najmu. Jednak kiedy korzystasz z usług pośrednika na pewno będziesz miał możliwość przebierania w ofertach.

A jak wynająć mieszkanie, aby po kilku miesiącach nie okazało się, zostaliśmy bez dachu nad głową? Najważniejsza jest umowa, gdyż bez niej nie mamy żadnych praw, a właściciel może nas w każdej chwili z niego wyrzucić. Kiedy ją spisujemy, pamiętajmy, aby znalazł się w niej dokładny opis wynajmowanego lokum, a także wysokość czynszu, sposób i termin płatności.

Kiedy już zdecydujemy, jak będziemy mieszkać przez najbliższy rok nie zwlekajmy z poszukiwaniami. Wrzesień to czas, w którym studenci toczą prawdziwą bitwę o mieszkania. Nie czekajmy! Do 1 października pozostało coraz mniej czasu!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

myślę, że wymagania studentów co do komfortu mieszkania zmieniają się i życie w akademikach staje się trudne dla wielu osób. ale zaczynają powstawac prywatne akademiki http://www.reas.pl/komentarze/mieszkania-na-wynajem-i-zakwaterowanie-dla-studentow-rozwijajace-sie-klasy-aktywow-w

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.