Facebook Google+ Twitter

Studia zaoczne, nie takie złe jak je rysują

Młody człowiek, kończąc szkołę średnią i przystępując do egzaminu dojrzałości, staje przed trudnym wyborem swojej przyszłej drogi życiowej. Problemem nie jest jedynie wybór kierunku, który umożliwi zdobycie wymarzonego zawodu.

 / Fot. Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic, Kamil PorembińskCoraz częściej potencjalny student zastanawia się na trybem studiów, jaki powinien podjąć aby osiągnąć możliwie jak najlepsze efekty odnośnie swojej pozycji na rynku pracy w przyszłości

Do niedawna panowało przeświadczenie, iż studia zaoczne są gorszą, mniej wymagającą opcją dla osób, którym nie powiodło się na maturze, tych które nie dałyby sobie rady na studiach dziennych czy pozostałych, którym życie ułożyło się tak, a nie inaczej i nie mają możliwości zmienić swojej sytuacji.

Dzisiaj, coraz więcej młodych wybiera studia niestacjonarne. Dlaczego tak się dzieje?
Powodów jest bez wątpienia kilka. Nie wszystkich stać na studiowanie dziennie. Samo wynajęcie mieszkania, stancji czy pokoju w akademiku nie jest może ogromnym wydatkiem, aczkolwiek samą nauką nikt żołądka nie zapełni. Co prawda są stypendia socjalne, naukowe, niestety nie każda uczelnia oferuje kwotę na tyle wysoką, aby wystarczyło na wszystkie niezbędne potrzeby. Nie każdy może również liczyć na pomoc rodziców w tej kwestii. Paradoksalnie student zaoczny, który nie podołał finansowo studiom dziennym, musi płacić za swoją naukę. Od poniedziałku do piątku pracuje, żeby w weekend móc się kształcić.

Kolejnym powodem zmiany nastawienia młodych może być wzrost liczby szkół wyższych, w obecnych czasach wyrastających jak grzyby po deszczu. Co więcej studia zaoczne wydają się dobrą perspektywą. Oferta kształcenia jest podobna, jak w przypadku studiów stacjonarnych. Student może w pełni korzystać z praw mu przysługujących, tj. zniżek, upustów, darmowych wejść itp. Zjazdy odbywają się zazwyczaj co dwa tygodnie, dając możliwość podjęcia pracy i zdobywania doświadczenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

ale
  • ale
  • 21.12.2011 15:09

oczywiscie. zaoczne, prywatne - ucza zyc, ucza odpowiedzialnosci i przedsiebiorczosci. studiuje ekonomie na almamer i musze zadbac o pieniadze (pracuje), a do tego normalnie nauka + studenckie zycie, bo przeciez o dobre wspomnienia tez trzeba zadbac.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.02.2011 23:12

Przede wszystkim wkład pracy studenta decyduje o wyniku. Inna rzecz jak podchodzą do tematu studia zaoczne - uczelnie (warunki wykładów i ćwiczeń, zachowanie pełne buty, arogancji młodych stażem pracowników naukowych, planowanie zajęć, czy sprzedawanie wydawnictw konkretnego autora - jest to tajemnica poliszynela wielu uczelni ). Oczywiście nie chcę generalizować, że wszędzie jest źle, jednak system szkolenia zaocznego wymaga nadzoru (kontroli) władz oświatowych. Kto studiuje nie będzie ryzykował zemsty środowiska naukowego, a później jak zaliczy macha na to ręką - było minęło. Nadzieją , że można inaczej są pracownicy naukowi (na szczęście dość liczni), którzy "niosą kaganek oświaty" z właściwym powołaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jakie są proporcje "zdawalności" na egzaminach: 20/80 - czyli 20 zdaje reszta oblewa. Na studiach dziennych jest 80/20 czyli 80 zalicza a reszta oblewa.
Dla tych 20 z pierwszego zdania pewnie studia zaoczne to pikuś.

"Kolejnym powodem zmiany nastawienia młodych może być wzrost liczby szkół wyższych, w obecnych czasach wyrastających jak grzyby po deszczu." - takie szkoły powinny nazywać się fabryka bezrobotnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maja
  • Maja
  • 01.02.2011 19:12

Studenci zaoczni to nie studenci, a studia to najpiękniejszy czas w życiu, więc nie wiedzą co tracą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie broń nas przed rozwojem tego systemu edukacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.