Facebook Google+ Twitter

Studniówka na bogato

Matura coraz bliżej, wcześniej jednak chyba najważniejsza impreza licealnej przygody - studniówka. Marcin Łukasz Makowski z onet.pl rozmawiał z tegorocznymi maturzystami o przygotowaniach, zwyczajach z nią związanych i o jej przebiegu.

A sprawa nie wygląda łatwo, bo okazuje się, że przez lata wiele się zmieniło. Młodzi nie bawią się w salach gimnastycznych, bawią się w luksusowych restauracjach. Całość jest dopięta na ostatni guzik na długo przed studniówkowym polonezem. A zakupy to już nie proste suknie z sieciówki a wyszukane kreacje których wartość sięga nawet trzech tysięcy złotych. I na tym nie koniec. Dziewczyny wydają krocie na przygotowania, bo do tego dochodzi jeszcze chociażby fryzjer i makijaż. A przejazd limuzyną i profesjonalny didżej to tylko kolejne elementy tej studniówki, która chyba z tradycyjną studniówką ma coraz mniej wspólnego.

To co się nie zmienia, to zapęd młodzieży do alkoholu na studniówce. To co się zmienia, to stosunek nauczycieli do zaakceptowania tego trunku podczas imprezy. O symbolicznego szampana jak się okazuje walczą sami rodzice maturzystów. Bo kiedy można się "napić" to nikt nie robi z tego wielkiego wydarzenia i młodzież zachowuje się kulturalnie. A kiedy jest to wzbronione, to mamy do czynienia z pośpiechem, przemycaniem alkoholu do lokalu i mechanizmem zakazanego owocu. Gorzej kiedy w grę wchodzą narkotyki.

Zamiast zespołu mamy na scenie coraz częściej DJ'a, który może zaprezentować dużo bardziej zróżnicowany wachlarz muzyczny. A zamiast tańców-przytulańców na parkiecie króluje młodzież bawiąca się w rytm disco polo. Co ciekawe impreza nie trwa już do wczesnego rana. Większość uczestników po części oficjalnej i paru tańcach opuszcza salę i udaje się na własny "after". Wynajmowane są pokoje hotelowe, gdzie imprezują według własnych zasad, tudzież jeśli lokal znajdował się w okolicach centrum miasta młodzież wybiera się do klubów.

"Ale bądźmy szczerzy, czym my się wtedy różniliśmy?" - podsumowuje te wywody 50-letni pan Sławomir, były rybak i konduktor z Gdyni. I ma rację. Bo zwyczaje się zmieniają, dostęp do internetu daje nowe możliwości i można by się zastanowić czy młodzież idzie w dobrym kierunku. Ale poza całą otoczką wizualną dzisiejszej studniówki, maturzyści w swoich zachowaniach oraz pokusach wiele się nie zmienili.

Autor artykułu: Marcin Łukasz Makowski
Tytuł artykułu: Studniówka to tylko formalność, zabawa zaczyna się później
źródło: onet.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.