Pozycja materiału w rankingach:
Tylko nieco ponad godzinę trwało spotkanie najlepszej polskiej tenisistki, z Kanadyjką, polskiego pochodzenia, Aleksandrą Woźniak. "Isia" wygrała 7:6 (7:2), 6:0 i awansowała do drugiej rundy turnieju w Stuttgarcie.
Spotkanie pierwszej rundy imprezy w Stuttgarcie miało dać odpowiedź na pytanie, jak przygotowana jest Agnieszka Radwańska do gry na nawierzchni ziemnej. Wszystko wskazuje na to, że jest w znakomitej formie.Zobacz także:
Artykuły
(45)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 28 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
O mnie: miłośniczka sportu, szczególnie tenisa, narciarstwa i lekkiej atletyki. poza tym studentka
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Jakóbczyk 28.04.2009 23:17
Tak więc czekamy na powrót wielkiej formy Marty, przecież jakiś tam talent jest, skoro potrafiła nawet osiągać finały turniejów WTA ;)
Maria Kuźniar 28.04.2009 22:00
mogła:) ja widzialam w necie spotkanie i naprawde gra Marty robila wrazenie. kirilenko byla momentami zupelnie bezradna. te forehandy marty przelatywaly tuz obok niej ale byly zbyt szybkie zeby mogla na nie choc zareagowac. oby tak dalej:)
Piotr Jakóbczyk 28.04.2009 20:11
"Oby taką formę utrzymała jak najdłużej, bo wówczas mało która zawodniczka może jej zagrozić. " :). Meczu z Kirilenko niestety nie widziałem, ale wątpię by zwycięstwo Polki było tylko i wyłącznie zasługą Domachowskiej. Jak wiadomo Marta i Maria to są przyjaciółki, więc Rosjanka spokojnie mogła "przepuścić" koleżankę do kolejnej rundy ;)
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +968)