Pozycja materiału w rankingach:
Od nowego roku, "Debiutantem" zostaje się już po publikacji pierwszego tekstu. Sprawdźcie, czy przy Waszym nazwisku pojawiła się szara tabliczka!
Zobacz także:
Artykuły
(363)
Galerie
(52)
Średnia ocen
(3.91)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Szef Działu Sportowego. Piszcie do mnie również w sprawie akredytacji i patronatów Wiadomości24.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Isabella Degen 03.02.2012 15:19
Pozdrawiam serdecznie Beatę S. i Grażynę K, wielka szkoda dla serwisu, że obie Panie odeszły.
Ja zostałm w serwisie bo nie potrzebuję dopingu i dalszych tabliczek, do dalszego pisania czy publikowania galerii, po prostu lubię ten serwis. Naturalnie mogłabym się też poskarżyć, że czasem potraktowano mój materiał nie tak jak bym sobie życzyła, ale to tak rzadko się zdarza, że nie warto o tym wspominać. Jak się przynależy do jakiejś społeczności to nie można zaraz się obrażać "gorzkie pigułki" są wszędzie i trzeba je ze spokojem przełykać.
Yvette Popławska-Matuszak 03.02.2012 14:40
Gratulacje każdemu, kto włada piórem, zawsze w jakimś stopniu, większym czy mniejszym przyczynia się do podawania News, lub zauważonych przez innych tematów. I chwała tym, którzy odważają się pisać, wielu chciało by ale się boi. Pozdrawiam serdecznie.
bs 02.02.2012 15:37
Moje tym bardziej znaczy mniej.
Dziękuję mimo wszystko...
I udaję się spełniać obowiązki zawodowe:)))
Pozdrawiam.
bs
Beata Traciak 02.02.2012 15:31
Pani Beato!
Mimo, że moje zdanie mało znaczy, zapewniam,ze jest Pani mile widziana. Piszę w swoim imieniu:)
Beata Traciak 02.02.2012 15:29
Brakuje Magdy Kalkowskiej.
Pozdrawiam Panią Beatę:)
bs 02.02.2012 15:24
Pani Katarzyno, to pojedyncze przypadki, a co z takimi marnymi jednostkami...?
Zdaję sobie sprawę, że moje pożegnanie niosło za sobą zbyt wiele emocji.
Cóż, każdy ma do nich prawo.
Bez komentarza...
Poza tym, nie przypominam sobie rozmowy na ten, jakże drażliwy temat.
Nie mam zamiaru udowadniać, że jestem, jaka jestem....
Oczywiście, pomijam milczeniem wymianę zdań, gdy redaktorzy dyżurni plus naczelny skutecznie odebrali mi prawo głosu.. Zmusili do rezygnacji.
Nie miałam szans!
To zapewne wiecie.
Ja nie mam żalu. Nie płaczę za czerwoną tabliczką....
Pani Kasiu!
Pozdrawiam i uprzejmie spadam, bo raczej nie jestem tu mile widziana.
Tyle wiem.
Powodzenia!
bs
Katarzyna Olczak 02.02.2012 15:11
Pani Beato, rozmawialiśmy na ten temat już wiele razy :-) Nikt nie stoi pod ścianą, redaktorzy, którzy zdobyli ostatnią tabliczkę w serwisie, mogą nie tylko moderować artykuły, ale decydują, de facto, o kształcie serwisu. Coraz częściej najlepsze teksty pojawiają się w "Polsce The Times", obok komentarzy Janiny Paradowskiej czy felietonów Pawła Zarzecznego. Przykładem są materiały Marcina Stanowca, czytane chętnie nie tylko w W24, ale także w PT.
Komentarz bs 02.02.2012 14:40
Właśnie!
Dlaczego tak się dzieje? Dochodzą do pewnego etapu i rezygnują....
Mnie udało się zdobyć tabliczkę redaktora.
I cóż!
To był koniec.
Osiągasz ten najwyższy szczebelek i stajesz... pod ścianą.
Dochodzisz do wniosku, że to nic nie warte, bo cóż daje czerwona tabliczka....?
Możesz moderować teksty...
Po co!
Od tego są Wydawcy, którym za to płacą.
Ty nie musisz i tak nie usłyszysz - dziękuję.
Pytanie pozostaje bez odpowiedzi.
Nie dziwię się, że tak wielu zrezygnowało z tej chwalebnej czerwieni...
Tak wielu zrezygnowało ze wszystkiego...
Jeżeli usiłujesz mieć własne zdanie, stajesz pod pręgierzem i zapewne zostaniesz zakrzyczany i odsądzony od czci i wiary....
Wydawcy wiedzą lepiej...
Zawsze!!!!
Może za to, co napiszę, zostanę zlinczowana...
Ok! Nie boli!
Gdy Naczelnym był Paweł Nowacki, można było przynajmniej z kimś się pokłócić - konstruktywnie.
I za to p. P. Nowacki zawsze ma u mnie plusa.
Teraz jest inaczej, albo jesteś z nami, albo... spadasz.
Usuwamy komentarze, odbieramy uprawnienia...
Świetnie, że serwis się rozwija, ale nie zapominajcie, że tworzą go ludzie.
Ludzie wrażliwi, mądrzy (często)....
Poświęcają swój wolny czas, swoje pasje, zainteresowania...
Wierzę, że tak jest, bo w coś trzeba wierzyć.
Zdaję sobie sprawę, że może w tej kwestii być inaczej...
Każdy jest inny...
I z bólem muszę przyznać, że w tej chwili żałuję tak wiele poświęconego czasu...
Jednak straconego....
Chciałam wyciągu intelektu, a dostałam po przysłowiowej D****.
Cóż! Tak też bywa.
Pozdrawiam mimo wszystko ciepło, bo mroźno okrutnie.
Beata Sobiecka
Ps. Ewo, ja nie zapomniałam o futrzakach, to świat musiał chwilowo zapomnieć o mnie.
Noah Frączek 02.02.2012 14:13
Dojdą do Redaktora i się ulotnią, jak pozostali.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)