Facebook Google+ Twitter

Styropian zabija warszawskie zabytki

Ocieplane styropianem zabytki Warszawy z dnia na dzień tracą na wartości. Poprzez wątpliwej jakości izolację budynki "gubią" unikalny styl i swój charakter. Sprawą zajęła się już stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka.

 / Fot. Otto Magnus, GNU C.C 3.0Głównym powodem, dla którego budowlańcy decydują się na zastosowanie ocieplenia styropianowego jest oczywiście kwestia finansowa. Piankowe elewacje są rozwiązaniem dość tanim, szczególnie przy dużych gabarytach obiektów. Jednak o ile "zwyczajne" domy czy bloki po takich zabiegach wyglądem nie odstraszają, zdecydowanie szpeci to budynki zabytkowe.
Niestety taki los spotkał już wiele budowlanych dzieł sztuki w stolicy. Wątpliwą renowację zastosowano dla gmachu Szpitala św. Zofii przy ul. Żelaznej, poczty projektu Bohdana Lacherta na ul. Targowej oraz wygiętych w łuk budynków autorstwa Marka Leykama przy rondzie Waszyngtona. Skutki takich zabiegów są niestety opłakane. Budynek puchnie, okna się zapadają, elewacje tracą podziały.

Projekt odprowadzenia wody z kościoła św. Anny trafił do konserwator zabytków

Na te praktyki postanowiła zareagować stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka. Ważna dla miasta kwestia poruszona została na konferencji zorganizowanej przez Oddział Warszawski Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Debata w Pałacu Ślubów spotkała się z dużym zainteresowaniem.

Konserwator starała się uzmysłowić, jak szkodliwe dla budynków jest stosowanie styropianowych ociepleń. Budowle tracą wartość artystyczną, a to powoduje, że oryginał staje się jedynie kopią czy falsyfikatem. Zdaniem Nekandy-Trepki kolejne warstwy styropianowej izolacji wcale nie mają na celu poprawy "bilansu energetycznego" budynków, ale raczej pozyskaniu przez wspólnoty mieszkaniowe pieniędzy na remont elewacji. Tymczasem, by uzyskać certyfikat energetyczny wystarczyłyby jedynie modernizacje okien czy stropów nad piwnicą i ostatnią kondygnacją.
Największy problem stanowią niskie domy wpisane do gminnej ewidencji zabytków. Na dokonanie przeróbek takich budynków nie potrzeba niczyjej zgody lub akceptacji. Inwestorzy notorycznie więc docieplają obiekty styropianem. Natomiast, aby przeprowadzić jakiekolwiek renowacje zabytków o wysokości powyżej 12 m potrzebna jest zgoda konserwatora.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pierdu pierdu. Bez przesady. To zależy od styropian. Spójrz tutaj <a href='http://www.ekodomdg.pl/>tutaj</a>, to nie zabija.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Styropian zabija wszystkie zabytki!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.