Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21201 miejsce

Suarez gryzie, a Godin strzela. Tak Urugwaj wyeliminował Włochów

Włosi utrzymywali remis aż do 81. minuty, kiedy bramkę plecami zdobył Godlin. Totalnie nieskuteczny Suarez "pogryzł" Chielliniego, a czerwoną kartkę zobaczył Marchisio.

 / Fot. PAP/EPA/VASSIL DONEVWtorkowe spotkanie rozpoczęło się świetnym strzałem Pirlo. Piłka jednak nie wpadła do siatki - na drodze stanął jej urugwajski bramkarz, Muslera. Mario Balottelli czując presję wyniku grał jak zawsze w takim wypadku bardzo agresywnie, co po ostrym faulu w jego wykonaniu skończyło się ujrzeniem żółtej kartkę. W 33. minucie kibice ujrzeli w jednej akcji dwie parady Buffona. Najpierw wybił dośrodkowanie Suareza, po czym obronił, oddany z bliskiej odległości strzał Lodeiro. Kilkanaście minut później niemal stuprocentową okazję do strzału zmarnował Rodriguez. Po idealnym podaniu w polu karnym Urugwajczyk płasko kopnął piłkę w stronę bramki, a ta zamiast wpaść do siatki potoczyła się w bok, mijając lewy słupek.

Druga połowa spotkania wyglądała bardzo podobnie. Urugwajczycy atakowali bez przekonania, a Włosi bardzo skutecznie rozbijali ich ataki, nie kwapiąc się zbytnio z kontratakami. W 59. minucie czerwoną kartką zostaje ukarany Marchisio. Włoch kopnął brutalnie rywala korkami w kolano, co nie umknęło uwadze sędziego. Pomimo protestów winowajca musiał opuścić murawę, a Włosi zagrać ponad pół godziny meczu w "dziesiątkę". Kilka minut po tym zdarzeniu świetną interwencją popisał się znów Buffon, który zatrzymał groźny strzał Suareza. Luis wkrótce stał się jednak głównym bohaterem innego zdarzenia - ugryzł w ramię Chielliniego, po czym upadł na ziemię łapiąc się za zęby. Pomimo, że włoski obrońca domagał się od arbitra ukarania Urugwajczyka pokazując znamię na ciele, ten pozwolił wznowić grę pozostawiając Suareza bez żadnych konsekwencji. W 81. minucie do bramki trafił Godin czym kompletnie zaskoczył Włochów, którzy wydawali się już być pewnie utrzymania dającego awans do kolejnej rundy remisu. Przez ostatnie dziesięć minut Włosi starali się odrobić straty, ale ten czas okazał się niewystarczający. Grający z kontry Urugwajczycy mieli swoje szanse na podwyższenie wyniku, ale na przeszkodzie stanęło im… samolubstwo Suarez, który zamiast podawać do kolegów znajdujących się na dogodnych do strzału pozycjach wdawał się w chaotyczne, bezproduktywne dryblingi. Mecz zakończył się wynikiem 1:0, a Oscar Tabarez mógł odetchnąć z ulgą.

Teraz Urugwajczycy zmierzą się w 1/8 finału z Kolumbią, natomiast Kostaryka, która jako pierwsza wyszła z grupy D zmierzy się z Grekami. Włochy i Anglia muszą już spakować walizki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.