Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Dariusz Turek
Lubimy podróże, na te letnie czekamy zawsze z niecierpliwością. Przedstawiam autorski rajd po Europie Zachodniej Anno Domini 2008.
Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(15)
Średnia ocen
(4.95)
Wiek: 46 | Miejscowość: Gliwice | Kraj: Polska
O mnie: Ortodonta z powołania, żona, matka trzech chłopaków,pochłaniam książki, umilam życie swoich bliskich pysznymi wypiekami, pielęgnuję rośliny w ogrodzie, działam społecznie w Stowarzyszeniu Gliwiczanie dla Gliwic, niepoprawna idealistka
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mirella Czajkowska-Turek 09.09.2008 08:14
Adamie(przy Twoim imieniu serce bije szybciej- mój najstarszy syn jest Twoim imiennikiem)- trzeba doceniać pasje Twojej Pięknej. I zapewniam , że do sprzątania jesteśmy stworzeni wszyscy, tylko mężczyźni o tym nie wiedzą :)) Ja mam ich w domu czterech i wiem, jak trudno ich do tego przekonać. A aparat porywa mój mąż. Ostatnio na sesję w Tatrach. Namawiam go na fotogalerię do w24, ale leniwy jest. I chyba mu pomogę :))
Adam Sobal 08.09.2008 20:59
Mirellko, wiem coś o tym, gdyż Moja Piękna ostatnio odkryła w sobie zdolności fotograficze. Brzmi to może nieźle, ale wygląda okropnie. Zamiast obiad ugotować na czas, a potem pozmywać, bo nie lubię jak gary leżą brudne, to ugania się z aparatem i pstryka zdjęcia gdzie popadnie. A po powrocie do domu słyszę tylko jedno:
- Wiesz, dzisiaj miałam poważną sesję zdjęciową i udało mi się zrobić kilka ładnych zdjęć na Długiej.
Więc oglądam ja te zdjęcia i okazuje się, że przedstawiają fontannę Neptuna. Zrobione zostały jednak pod słońce, więc prawie nic na nich nie widać.
- Nie widzisz, że się uczę? – zawsze stwierdza, widząc wyraz mojej twarzy.
Myślę wtedy: Jakie to urocze! Narodziła nam się kolejna artystka! Tylko, że ja z głodu zdycham! I ręce mi od roboty wiszą do ziemi!
I takim oto sposobem aparat fotograficzny, którym posługiwałem się w dogodnym dla mnie momencie, teraz większość czasu pozostaje w rękach Mojej Pięknej, a ja od tej pory obiady jadam od przypadku do przypadku i na dodatek muszę je sam sobie przyrządzać, gdyż ona biega po okolicy, jakby tam było coś ciekawszego niż w kuchni.
Jedno mnie jednak pociesza, że Moja Piękna jest osobą, która potrafi, jak rzadko kto, nagle zmieniać upodobania, więc tylko patrzeć, jak po kolejnej sesji zdjęciowej wszystko wróci do normy. Bo mam już dość chodzenia po zakupy, pichcenia, sprzątania toalety i oglądania telewizji. Przecież to nie jest życie, do którego zostałem stworzony.
Mirella Czajkowska-Turek 08.09.2008 14:49
Dzięki bardzo.Szczególnie, że powróciłam do w24 po długiej podróży(dosłownie i w przenośni)
Mariko i Tomku -nie samą Polską człowiek żyje :))
a.sobol- aparat jest wprawdzie mój, ale trudno walczyć ze Swoim Jedynym :))
Marika Przybył 07.09.2008 17:15
(+) niektórych widoków zazdroszczę, choć podobnie jak Tomek, wolę naszą Polskę ;-)
Adam Sobal 07.09.2008 13:46
+ Mirello, zdjęcia są o charakterze przeglądowym, ale jest to bardziej ich zaleta, niż wada. Taka migawkowa podróż. Oglądając ma się wrażenie, jakby pod nogami była namalowana mapa z wycinkiem Europy, a my tak sobie po niej skaczemy, jak w grze „w klasę”. Niezła zabawa, nie powiem! Co prawda Twój wkład pracy w przygotowanie galerii ma charakter głównie redakcyjny, bo zdjęć Twojego autorstwa jest tam niewiele, ale opisy są ciekawe, więc należy to docenić. Szkoda tylko, że Moja Piękna nie chce mnie nigdy zabrać w taką podróż. Mówi, że najpierw muszę trochę wydorośleć, żebym jej za granicą wstydu nie przynosił i umiał się w eleganckiej restauracji zachować, a nie od razu te moje zabawy sztućcami, toczenie kieliszków po stole i zakładanie nogi na nogę. A ja Jej wtedy tłumaczę, że to nie jest kwestia dojrzałości, tylko fantazji, która mnie czasami gubi.
Benedykt Kowalski 07.09.2008 11:04
no ja Europie, niektórych plaż zazdroszczę i czystej wody;-)
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +1476)