Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Subiektywny przewodnik po płytach minionej dekady, cz. 4

Dział: Muzyka

Ocena: 34pkt

Oceń:

Subiektywny przewodnik po płytach minionej dekady, cz. 4


Dwele to jeden z tych artystów, którym przyglądać się warto. Młody, pełen twórczej weny muzyk wciąż się rozwija, a mimo to już w poprzedniej dekadzie pozostawił doskonałe albumy z muzyką r&b, która szybko się nie zestarzeje.

Dwele - Some Kinda... (2005)

"Some Kinda" to dojrzała muzycznie propozycja jednego z czołowych obecnie przedstawicieli rhythm&bluesa, Andwele Gardnera znanego szerszej publiczności pod pseudonimem Dwele.

Ten doskonały artysta, który większość utworów tworzy i wykonuje samodzielnie, z roku na rok  / Fot. okładka płyty podbija serca kolejnych wielbicieli utalentowanych muzyków. Dwele chętnie odwołuje się do przeszłości i inspiruje klasykami czarnej muzyki, co w połączeniu z możliwościami nowoczesnych technologii i niepowtarzalnym vibem, daje efekt naprawdę znakomity. Trzydziestodwuletni dziś artysta jest mostem między soulowym księciem D'Angelo, a bardziej komercyjnym Raphaelem Saadiq, natomiast "Some Kinda" sytuuje się gdzieś po środku drogi pomiędzy "Voodoo" a "Instant Vintage" (płyta Raphael Saadiqa z 2002 roku - przyp. autor). W jego kompozycjach, a nawet sposobie śpiewania, frazowania, doskonale odnaleźć możemy duch Marvina Gaye'a, który jest jednym z najistotniejszych drogowskazów na muzycznej drodze Dwele.

Doskonałe połączenie soulowej elegancji lat 60 i 70 z brudnymi, ocierającymi się o uliczny hip-hop beatami, po prostu hipnotyzuje. Choć Dwele przez wielu wciąż nie zaliczany jest do najściślejszej czołówki, z każdym kolejnym krążkiem zbliża się do muzycznej elity czarnych brzmień. Warte odnotowania jest umiłowanie artysty do żywych instrumentów (co powoli staje się być rzadkością w produkcjach wielu topowych przedstawicieli r&b) oraz zacięcie jazzowe. Artysta nie boi się eksperymentować z brzmieniem, rytmem, barwą, okraszając wszystko swoim przyjemnym wokalem tak bardzo przypominającym wspomnianego już wcześniej Marvina Gaye'a. Eksperymentuje, lecz nie przesadza. To nie rodzaj wizjonera, a raczej konserwatysty z otwartym umysłem, którego potencjał wciąż czeka by w pełni eksplodować.

Zobacz także:

Marika Przybył OFFline profil autora

Autor: Marika Przybył

Napisz do autora

Artykuły (71) Galerie (3) Średnia ocen (4.38)

Miejscowość: Bydgoszcz/Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: "Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. Z tą wiarą lżej im, będzie żyć i umierać."

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Agnieszka Pawłowska 11.01.2011 12:10

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 68

Dość znana i ciekawa postać. Uwielbiam jego kawałek ''What's Not To Love''.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.