Facebook Google+ Twitter

Subrecenzja "Mikrocałości" Sławomira Jankowskiego

Kiedy pierwszy raz wzięłam tę książkę do ręki, pomyślałam, że nie dam rady jej opisać. Trudno opowiedzieć o czymś, co mówi samo o sobie. Czuję się, jakbym miała zrecenzować czyjeś życie i pasje.

... / Fot. Daria Magdalena MarzecW pełni oddając się aktowi lektury czeka nas przyjemna wędrówka przez życie inteligentnej i doświadczonej osoby. Najpiękniejsze w całej formie zapisu jest to, że nikt nie wymaga od nas współprzeżywania opisywanych losów. Z jednej strony dostajemy informację o śmierci przyjaciela, a dwa krótkie zdania dalej powracamy do barwnej codzienności. Dawno nie miałam tak szczerej historii w dłoniach.

Mikrocałości to kwintesencja humanistycznej zabawy z ludzkim umysłem, szczególnie tym ograniczonym więzami stereotypów. Przez ten fakt, opowieść może wydawać się trudna, ale zapewniam, że zrozumienie jej przysparza wiele samozadowolenia. Prawdziwy sens każdej z wypowiedzi jest idealnie zawoalowany w krótki ciąg liter. To właśnie czyni z Jankowskiego pisarza filozoficznego i świadczy o jego twórczej pasji.

Nie da się mówić o "Mikrocałości" z pominięciem jej głównej inspiracji, czyli Ryszarda Kapuścińskiego. Jankowski sam nazywa go swoim mistrzem, idealnie odnajdując się w roli pokornego ucznia. W każdym mikro elemencie spisanym na kartach całości, odnajduje się ogromną wiarę w wędrówkę przez życie. Tak wielką pasję podróży można odnaleźć jedynie na łamach literackich reportaży Kapuścińskiego. Egzystencjalna jedność głównego bohatera z otaczającym go tłem, aż bije po oczach nadzieją jutra. Jak napisała Irmina Kosmala w przedmowie do Mikrocałości: „Człowiek Jankowskiego […] to człowiek niedokończony, bowiem zdający sobie sprawę, że tworzy go historia, która trwa, dzieje się, zdarza”. Panta Rhei, drogi czytelniku, tu i teraz.

Sądzę, że jest to pozycja, która powinna trafić do rąk każdego początkującego pisarza. Być może, pomoże ona otworzyć wam oczy, że wszystko w zabawie słowem już było, a nam w udziale przychodzi jedynie pisać niezwykle o rzeczach zwyczajnych. Nie wstydźmy się, szukać inspiracji wśród wielkich nazwisk.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Recenzja, mimo że krótka, w sposób skondensoway oddaje klimat bardzo dobrej książki Sławomira Jankowskiego. Pozdrawiam Recenzentkę i Autora :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.