Facebook Google+ Twitter

Subwencje dla partii pozostaną. Sejm odrzucił projekt PO

Większość posłów zagłosowała przeciw ustawie o całkowitym zawieszeniu subwencji w finansowaniu partii politycznych w latach 2012-2013. W debacie dochodziło do gwałtownej wymiany zdań, Jarosław Kaczyński groził Donaldowi Tuskowi procesem.

Pomysł o zawieszeniu finansowania partii politycznych miałby, według Platformy Obywatelskiej, umocnić polski budżet, co jest sprawą szczególnie ważną w czasach kryzysu. "Oszczędności należy zacząć od siebie" powiedział Tusk. Z PO zgadzał się tylko klub Polska Jest Najważniejsza, ale z zastrzeżeniem, że subwencja powinna objąć już rok 2011.

Przeciwnicy ustawy głosili, że zawieszenie subwencji spowoduje ogromne problemy z korupcją. Premier, z mównicy sejmowej, kilkakrotnie starał się przekonać ich do swojej racji. Tusk uważa, że finansowanie partii z budżetu publicznego wcale nie likwiduje problemu łapówek, dlatego lepiej, aby były one finansowane z dobrowolnych składek i dotacji. Stwierdził też, że korupcja dotyczy wszystkich partii w Polsce, ale najciszej w tej sprawie powinni siedzieć posłowie PiS. Wywołało to wzburzenie Jarosława Kaczyńskiego, który obwieścił, że jeżeli premier nie odwoła swoich słów to czeka go proces w sądzie.

W obronie dotacji wypowiadał się m.in. poseł PiS Adam Hoffman. Sugerował on, że PO może pozwolić sobie na zaprzestanie finansowania z budżetu, gdyż jej członkowie i tak wyciągają pieniądze z innych źródeł, często ze szkodą dla społeczeństwa. Według posła PiS podatnicy godzą się na finansowanie partii właśnie po to, aby zapobiegać problemowi korupcji.

Donald Tusk odpierał atak, twierdząc, że to właśnie zaprzestanie finansowania z budżetu pozwoli obywatelom Polski tak naprawdę decydować, czy ich podatki zasilą konta partyjne, bo teraz nikt nie pyta ich o zgodę i to jest właśnie najgorszy przejaw korupcji politycznej.

PiS, SLD i PSL były całkowicie przeciwne ograniczeniu oraz zawieszaniu subwencji, tłumacząc to tym, że w innych europejskich krajach partie finansowane są z budżetu. Na argument o oszczędności odpowiadają, że trzeba ich po prostu poszukać gdzie indziej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

Co powstrzymuje Tuska przed udowodnieniem społeczeństwu że dla Platformy ważniejsza jest Polska a nie pieniądze przecież mogą zrezygnować z subwencji. Jest to partia ludzi bogatych dadzą sobie rade !

Komentarz został ukrytyrozwiń
BEZDOMNI
  • BEZDOMNI
  • 05.12.2010 10:48

ZABRAĆ POLITYKOM DAĆ UBOGIM EMERYTOM

Komentarz został ukrytyrozwiń
emerytka
  • emerytka
  • 05.12.2010 10:45

KOŚCIÓŁ MA TYLE FORSY ŻE KLER ROZBIJA SIĘ DROGIMI AUTAMI MAJĄ SWOJE DOMY WYBUDOWANE ZA PIENIĄDZE WIERNYCH A PAŃSTWO DAJE IM JESZCZE PIENIĄDZE A EMERYCI WEGETUJĄ PREMIER OBIECAŁ GODNE ŻYCIE EMERYTOM A JAK JEST OSZUKAŁ NAS RZĄD PRZEPRACOWAŁAM 45 LAT W KOCHANEJ OJCZYŻNIE I WEGETUJĘ ZA KAŻDE PRZEPRACOWNE 10 LAT POWINNO BYĆ 1000ZŁ EMERYTURY BRUTTO GDZIE SĄ TE SKŁADKI KTÓRE ZUS POBIERAŁ GDZIE SĄ SKŁADKI RENTOWE ANI 1GROSZA NIE WZIEŁAM RENTY POWINNO BYC 50PROCENT DOLICZONE DO EMERYTURY MAM NADZIEJE ŻE PREMIER POMYŚLI OEMERYTACH

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożmiński
  • Roman Kożmiński
  • 04.12.2010 13:28

Tak naprawde to Platformie nie chodzi by złapać króliczka ,tylko by go dalej gonić ,tak powiedział poseł z PSL i koalicjant Eugeniusz Kłopotek. Gdyby PO chciało tą ustawe przegłosować to mogli sie tak zmobilizować by to przepchnąć .Zabrakło 16 posłów pytanie czy to było celowe ?? Wydaje mi się że to było po publiczke. I to PO się po raz kolejny udało PR cały czas działa niezawodnie!!Chcieli i nie chcieli to takie PRL -owskie zagranie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jaś Fasola
  • Jaś Fasola
  • 04.12.2010 11:43

Proszę mi powiedzieć ilu się znajdzie takich co nie będzie chciało kasy za "friko".Za te niektóre marne spektakle rodem z podwórka powinni jeszcze dopłacać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
werol
  • werol
  • 04.12.2010 09:52

"Władza wyżywi się sama"Źródła dotacji dla partii prawicowo-liberalnej to nie problem.Gorzej by miła resztą naszej "scenki politycznej".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo! Jako emeryt, podabnie jak Pani, dawno pozbylem sie zludzeń, że politycy troszczą sie o emerytury obwateli. Jesli juz, to o swoje! A to co sie stało z pomyslem ograniczenia subwencji, dowodzi, o co naprawde toczy sie gra! O forsę. Naszą forsę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem kiedy uchwalono finansowanie partii z naszych podatków, ale wiem, że są to koszta ogromne i - w przeciwieństwie do emerytur - rewaloryzowane rokrocznie.
Przy obecnym systemie finansowanie z dotacji też sie zdarzało przy pomocy karkołomnych kombinacji: o ile pamiętam, "studenci" wpłacali poważne kwoty na kampanię pewnego polityka.
Korupcja może zaistnieć w każdych warunkach, bo na nieuczciwośc ludzką nie ma lekarstwa. Lobbysci wszak działają nieustannie.
Zmiana systemu finansowania może wykazać wreszcie prawdziwe poparcie dla poszczegolnych partii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ E.G.>Muszę się jednak zgodzić ze słowami premiera Tuska, że subwencje są przydzielane bez zgody obywateli.<
Ja muszę się nie zgodzić z tym twierdzeniem. Mamy w Polsce przedstawicielski model demokracji. Polega on na tym, że Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Przez swoich przedstawicieli czyli przez posłów, którzy tworzą i uchwalają ustawy. Naród za pośrednictwem swoich przedstawicieli - posłów ustanowił prawo partii politycznych do subwencji. Jest to napisane w art. 28 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. O PARTIACH POLITYCZNYCH http://www.sejm.gov.pl/prawo/partiepol/partiepol.htm - zatem obywatele poprzez swoich przedstawicieli zgodzili się na subwencje.
Partia PO korzystała z nich jak potrzebowała pieniędzy. Rozumowanie pana premiera jest proste i ta prostota aż kuje w oczy. Korzystając z subwencji wygrać wybory w 2011r. zabezpieczyć sobie władzę, potem wykończyć opozycję pozbawiając ją środków finansowych. Oczywiście, że brak subwencji oznacza zagrożenie w postaci układów i korupcji. Rozmowy grup biznesowych z politykami wyglądać mogą wtedy tak: wy nam przegłosujecie niższy podatek a w zamian my was wspomożemy darowizną. Ponieważ jak mówi art. 24 powyższej ustawy majątek partii politycznej powstawać może również z darowizn, spadków i zapisów.
Przychylam się do twierdzenia p. Tomasza i innych którzy uważają, że dyskusja o subwencjach jest sposobem odwrócenia uwagi od innych spraw. (Na przykład - od pomysłu likwidacji dopłat do kredytów mieszkaniowych Rodzina na swoim dla osób w wieku powyżej 35 lat od 01.01.2011r. a od 01.01.2013r. całkowitej likwidacji tych dopłat). Jest też manipulacją - pokazaniem dobrej ojcowskiej twarzy p. premiera: "nie chcę aby obywatele płacili haracz". Podobnie nazywał kiedyś haraczem abonament telewizyjny. Teraz to już nie jest haracz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
E.G.
  • E.G.
  • 03.12.2010 22:10

z coraz większym zażenowaniem obserwuję cyrk na naszej scenie politycznej. Subwencje korupcji nie zapobiegają,a cała akcja z ich zawieszeniem to zwykła gra pozorów.
Muszę się jednak zgodzić ze słowami premiera Tuska, że subwencje są przydzielane bez zgody obywateli.
Poruszyła mnie dziś jeszcze jedna kwestia dotycząca zachowania naszych szanownych przedstawicieli (czyt. posłów i posłanek), którym najwyraźniej brak elementarnej kultury osobistej- pokrzykiwania i stukanie w poselskie pulpity przypomina raczej małpi gaj, niż posiedzenia głównego organu legislacyjnego w cywilizowanym (wydawałoby się) kraju. Wypowiedzi posłów również budzą wiele zastrzeżeń, zarówno pod względem merytorycznym jak i poprawności językowej (pomijam nieudane próby satyryczne).
Z zainteresowaniem czekam na kolejny spektakl.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.