Pozycja materiału w rankingach:
W poniedziałek 6 października, około godziny 18, otwarta studzienka na ulicy Nowodworskiej na warszawskiej Białołęce, została w końcu zabezpieczona metalowym deklem. O sprawie poinformowała Piotra Andrzejaka warszawska straż miejska. To kolejny sukces autora pokazujący, że wystarczy odrobina spostrzegawczości i chęci, by pomagać lokalnym społecznościom.
Od kilku miesięcy przy ul. Nowodworskiej, na warszawskiej Białołęce, praktycznie przy samej jezdni straszy otwarta studzienka kanalizacyjna.
Zabezpieczenie tego typu studzienek należny do odbiorcy wody, reguluje to Uchwała Nr LXIX/2064/2006 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 27 lutego 2006 r.
Reakcja warszawskiej straży miejskiej była błyskawiczna, ale dopiero po mojej interwencji u pani rzecznik. W rozmowie telefonicznej Wiadomości24.pl z panią Agnieszka Dębińską-Kubicką, rzecznikiem prasowym warszawskich strażników miejskich, dowiedzieliśmy się, że wcześniej funkcjonariusze straży miejskiej kilkukrotnie internowali w tej sprawie w MPWiK, jak widać bezskutecznie.
obowiązków służbowych zostaną wyciągnięte konsekwencje. Po rozmowie z panią rzecznik na miejscu zjawił się patrol straży miejskiej i tylko miejmy nadzieję, że jak szybko zjawił się patrol strażników tak szybko zostanie zabezpieczona ta studzienka.Zobacz także:
Artykuły
(342)
Galerie
(214)
Średnia ocen
(4.13)
Wiek: 44 | Miejscowość: Sieradz i Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Ekspert w dziedzinie lokalnej, bulwersują mnie pijani kierowcy. Od czerwca redaktor naczelny Sieradz.com.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krystyna Świniarska 09.10.2008 11:05
Piotrek kolejna udana Twoja interwencja, szkoda że tak daleko od Sieradza, ale widocznie jesteś też potrzebny w Stolicy, tylko nie zapomnij o Sieradzu. Z pozdrowieniami Krystyna Ś
Agnieszka Stanioch-Patykowska 08.10.2008 15:51
plusik na początek,chciałam napisać kilka słów na temat tego artykułu i człowieka który porównuje brak płyty na chodniku do nie zabezpieczonej studzienki;więc studzienka jest dość głęboka i wpadając do niej,uderzając głową nie fortunnie,można się zabić lub bardzo pokaleczyć,połamać np;nogi itp. Więc mam prośbę do Grzegorza,zanim coś napiszesz to przemyśl to,bo brak płyty a studzienka to dwie różne sprawy! Mam dwóch wspaniałych synów i nie wyobrażam sobie by takie studzienki mogły by być nie zabezpieczone,to jest zagrożenie dla przechodniów i bawiących się w pobliżu małych dzieci.Pozdrawiam serdecznie!!!1
Piotr Andrzejak 08.10.2008 11:57
Grzesiek powiem tak, powinieneś przejrzeć wcześniejsze wydania tej gazety czy coś pisali o chodnikach, a może komuś w tej redakcji było na rękę aby nie publikować tego tematu?, ja bym nie odpuścił, jestem z charakteru bardzo uparty, i nie staje w połowie drogi. Pozdrawiam
Ewa Krzysiak 08.10.2008 11:38
Jak widać to był skuteczny sposób, bo inne nie dały efektu.
Piotr Andrzejak 08.10.2008 00:31
Panowie odpowiem wam w bardzo prosty sposób, czy jest sens umieszczać tego typu materiały na pierwszych stronach, w lutym tego roku zająłem się tematem dróg w Sieradzu, interwencje mieszkańców były nieskuteczne dopiero interwencja moja i ukazanie się artykułu doprowadziły do naprawiania dziur w drogach, co do Ciebie Grzegorzu,czyżby w wiadomościach24 wyrzucono Ci materiał do kosza o dziurach w chodniku, wiec nie miej do nikogo pretensji że pisze o studzienkach, nie pozwolę aby osoby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo lekceważyły swoje obowiązki, będę o tym pisał i napiętnował. Pozdrawiam Piotr Andrzejak, nie lubiący, nie zakrytych studzienek kanalizacyjnych
Ewa Krzysiak 07.10.2008 18:25
+ dla autora art. choć jeden plus to za mało
Ewa Krzysiak 07.10.2008 18:23
Czyżbyś myślał, ze autor sam dał taki tytuł artykułu?
Ewa Krzysiak 07.10.2008 18:09
komentarz jest jak najbardziej na miejscu.. to dalsze spojrzenie na temat..ewentualnośc tego co by sie mogło stac dalej gdyby studzienka pozostala kolejne miesiąca w takim stanie jak była..nigdy nie wiesz co cie moze spotkac i czy bezmyslnośc czy czyjes zaniedbania obowiązków nie doprowadza do tragediii więc temat z pozoru jest tylko błahy i sytuacje takie to nie temat tylko lokalny..takie sytuacje zdarzają sie wszedzie..masz żal do Redakcji to wyjaśniaj z Redakcja
Ewa Krzysiak 07.10.2008 14:21
szkoda czasu na dyskusje z ignorantami tematu..jak kiedys z powodu czyjeś lekkomyślności zostaniecie niepełnosprawnymi to tez pomyślicie..bo jeśli stracie życie to będzie za póżno na myślenie
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)