Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

98087 miejsce

Sukces i porażka czyli "Single i remiksy"

W Teatrze Capitol można zobaczyć najnowszą komedię Marcina Szczygielskiego w reżyserii Olafa Lubaszenko "Single i remiksy". Ukazuje ona różne oblicza bycia singlem.

Redakcja pisma "Single w wielkim mieście" jest zarządzana przez despotyczną singielkę Magdę (Weronika Książkiewicz), która wszelkimi metodami dąży do
sukcesu. Uważa ona, że szkoda czasu na miłość i karmienie darmozjadów. Według tego klucza, piękna pani prezes dobiera sobie pracowników. Według niej tylko singiel może być dyspozycyjny, a praca jest jego jedynym życiem.

Bliskimi współpracownikami Magdy są wydawca (Anna Mucha) oraz dyrektor ds. reklamy (Wojtek Medyński). Poza pracą są oni... małżeństwem z pięcioletnim stażem, ale w redakcji udają singli. Do podjęcia takiej decyzji, zmusza ich sytuacja finansowa, bo ich mieszkanie oraz samochód zostały kupione za kredyt na 37 lat.

Szansę na normalne życie daje im nagła zmiana właściciela wydawnictwa, który jest zwolennikiem polityki prorodzinnej. Sytuacja staje się nerwowa, gdy okazuje się, że przesyła on swojego przedstawiciela do zbadania sytuacji w firmie.

Silna pani prezes panikuje, bo boi się utraty stanowiska, jednak mimo to stare przyzwyczajenia, dają o sobie znać. Dla poprawienia swojego wizerunku, organizuje specjalne powitanie dla indyjskiego przedstawiciela (Lesław Żurek), prezentując tańce bollywoodzkie (świetne wykonanie). Nowy kolega z Indii chce jednak poznać rodzinę pani prezes i kłamstwo Magdy prowadzi do niefortunnego rozwoju wydarzeń.

Spektakl bardzo polecam, bo jest lekko, ładnie i zabawnie. Aktorsko bardzo dobrze dopasowane role, szczególnie Weronika Książkiewicz zgrabna, seksowna i władcza czyli żądna sukcesu singielka. Po raz pierwszy podziwiałam Annę Muchę na deskach teatru i uważam, że zdecydowanie wolę ja oglądać w takiej formie. Sztuka w komediowy sposób przedstawia współczesną karierę singli i ich pozorny sukces. Ich finansowa zależność wyzwala w nich uległość oraz zatracenie własnych wartości. Ja natomiast po obejrzeniu sztuki na pewno będę się lepiej przyglądać gadżetom dołączonym do czasopism. Dlaczego? Wybierzcie się na "Single i remiksy", a poznacie odpowiedź.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.