Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6076 miejsce

Sukces Natalii Pietrzak-Krauss w Teatrze Literackim

W Teatrze Literackim w Warszawie, z siedzibą w Studenckim Klubie Karuzela, odbył się wieczór poetycki poświęcony twórczości Pani Natalii Pietrzak-Krauss.

Poezji wysłuchało około 160 osób, zaproszonych przez Teatr Literacki i Pana Marka Kraussa: bardzo grzeczna młodzież z Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii Nr 7 ul. Ossowska 81, młodzież ze Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego Nr 9 z ul. Paska, z Zespołu Szkół Specjalnych Nr 12 z ul. Bełskiej 5, z Ośrodka Wsparcia Dziecka i Rodziny Nr 3 z ul. Dalibora, a także mieszkańcy Bemowa i przyjaciele Pani Natalii.
Po przedstawieniu. Pani Aleksandra Ford, przyjmuje gratulacje i podziękowania za przedstawienie. / Fot. Jerzy JastrzębskiPani Natalia Pietrzak Krauss przyjmuje gratulacje od aktora Teatru Literackiego, Mateusza Tracza / Fot. Jerzy Jastrzębski
Poezję prezentował zespół Teatru Literackiego; czytali: Aleksandra Ford, Mateusz Tracz i Marcin Żuchowski, dodatkowo Pan Marcin Żuchowski mimicznie odgrywał niektóre wiersze.

Wieczór rozpoczął mały utwór sceniczny nadesłany na konkurs ogłoszony przez Panią Natalię: "Niepełnosprawni w oczach świata", autorstwa Marty Furtak.

Był to tak wzruszający dialog osoby niepełnosprawnej z osobą zdrową, że słuchacze zrozumieli, iż za chwilę, na ich oczach, rozegra się coś w rodzaju podniosłego misterium.

W trakcie półtoragodzinnego przedstawienia, prezentującego utwory Pani Natalii, panowała twórcza cisza. (Wiersze zabawne wzbudzały śmiechy, to oczywiste.)

Pani Natalia jest młodą poetką, od 6 miesiąca życia, po ciężkim wypadku jest przykuta do łóżka. Do pisania wierszy namówił ją Jej mąż - Pan Marek Krauss - artysta malarz, tworzący obrazy w stylu "Art Brut" . To on dał jej potrzebną motywację.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

marek krauss
  • marek krauss
  • 21.11.2011 06:48

,uważam że Pani Aleksandra powinna przeprosić za agresywne zachowanie podczas rozmowy w stosunku do mojej żony, bo to już było nieetyczne i niemoralne,życzę Państwu dalszej kariery artystycznej na drodze pracy teatralnej !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Łukasz
  • Łukasz
  • 20.11.2011 18:13

W takim razie współczuje, że ma Pani takich przyjaciół. Proszę wybaczyć, jeżeli Panią urażę, ale z takich tekstów jakie mieliśmy do dyspozycji, lepszego tortu nie dało się ukręcić. Pisze Pani o dwóch, może trzech osobach, kiedy na widowni było 160 osób. Do Pani Aleksandry w Pani obecności na scenie, podeszła wychowawczyni i wychowanek z największej grupy młodzieży (ponad 80 osób) i dziękowali za wspaniałe show! Zachęcam do lektury artykułu Pana Jerzego Jastrzębskiego, który jest najbardziej obiektywny w całym tym zamieszaniu.
Widać nie widziała Pani jeszcze w życiu chałtury. Zrobiliśmy co było w naszej mocy. Dodam, że podczas chałtury aktorzy się nie wzruszają na łez do scenie (Pani Aleksandra popłakała się kilka razy - szczególnie podczas odczytywania wiersza WODOSPAD o Janie Pawle II) Gdyby spektakl był rzeczywiście chałturą, młodzież bawiłaby się komórkami, rozmawiała ze sobą i wręcz rzucała by różnymi przedmiotami po całej sali, a nawet na scenę. Tymczasem na widowni panowała cisza. Publiczność, ku mojemu zdziwieniu, słuchała z zaciekawieniem tekstów, a kiedy teksty stały się wesołe, śmiała się.
Myślę, że za mało Pani widziała spektakli teatralnych, aby się w ten sposób wypowiadać.
Zaznaczam, że ze sceny spektakl jest odbierany zupełnie inaczej niż z widowni. Uważam, że spektakl był bardzo udany. A mówienie że Pani Aleksandra "odwaliła chałturę" jest dalece krzywdzący. Pozdrawiam Panią serdecznie. Muszę sprostować jeszcze jedną kwestię. Pani mąż napisał, zresztą Pani również, jakoby Pani Aleksandra miała cytuję: "osobiste problemy i frustracje", wręcz odwrotnie. Teatr jest po dwóch bardzo udanych premierach i przed następnymi dwiema, tak więc nie ma powodów do "osobistych problemów i frustracji". Pokuszę się o przypuszczenie, że może to Państwo są sfrustrowani i potrzebują Państwo się na kimś wyżyć, co doskonale Państwu wychodzi. Życzę dalszej dobrej zabawy. Lecz mogą być Państwo pewni, że najbardziej zaszkodzi ona, Państwu, a nie nam, a także mogą być Państwo pewni, że my się już w nią nie włączymy, ani teraz, ani nigdy. Żegnamy. PS. Szkoda, że w taki sposób.

Komentarz został ukrytyrozwiń
natalia pietrzak krauss
  • natalia pietrzak krauss
  • 18.11.2011 20:00

Dziękuje Pani Aleksandrze Ford Autorce tego artykułu za miłe słowa pod moim adresem ładnie się je czyta ale niestety nie mają one nic wspólnego z prawdą Proszę miec odwagę szanowna Pani Aleksandro przyznać publicznie do tego że odwaliła Pani chałturę tak naprawdę będąc myślami zupełnie gdzie indziej jest to nie tylko moja opinia ale tak samo uważa większośc osób obecnych wtedy na moim debiucie powiedzieli mi to prosto w oczy przed powrotem do swoich domów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.