Facebook Google+ Twitter

Sukces Włodarczyka, ale czy polskiego boksu?

W nocy z soboty na niedzielę Krzysztof Włodarczyk zdobył pas federacji IBF kategorii junior ciężkiej. Odniósł tym samym życiowy sukces. Pytanie tylko, czy faktycznie wygrał lepszy?

Rywalem Polaka był Steve Cunningham. Zgromadzona w hali Torwaru publiczność przez dwanaście rund wspaniale dopingowała "Diablo". Większość z zaplanowanych starć była wyrównana, ale ogólne lepsze wrażenie robił "USS" (przydomek Amerykanina).

Po stronie Krzyśka była tylko precyzja zadawanych ciosów oraz ich siła. Praca nóg, balans ciałem, ilość zadawanych ciosów stały po stronie Steve'a. Warto pamiętać, że sędziowie punktując każdą z rund biorą wszystkie te aspekty pod uwagę. Idąc tym tropem walkę powinien wygrać... Cunningham. To on zasłużył na wygraną, ponieważ pokazał ładniejszy boks. Chowanie się za podwójną gardą i próba ataków spoza niej (wielokrotnie udanych), nijak mają się do tego co pokazał "USS". W wielu akcjach dzięki wspaniałej rotacji unikał ciosów Włodarczyka, w wielu sytuacjach nie będąc mu dłużny. W walce na dystans Steve mówiąc krótko "wypykał" Polaka, a i w półdystansie z rundy na rundę Amerykanin radził sobie coraz lepiej, w niczym nie ustępując zawodnikowi z Piaseczna.

Ideą praktycznie każdej dyscypliny sportu jest to, by wygrał lepszy. Niestety, werdykt w walce wieczoru w hali Torwaru wypaczył tą ideę. Krzysiek wygrał niejednogłośną decyzją sędziów (119-109 dla Cunninghama oraz 116-112 i 115-113 dla "Diablo"). Fot. PAP/Tomasz Gzell

Publiczność cieszyła się razem z nowym mistrzem, ale czy słusznie? Na pewno była całym sercem z naszym pięściarzem (jak wszyscy Polacy chyba) i jego wygrana to sukces całego boksu zawodowego... no właśnie niekoniecznie. Polska nie chcąc być państwem zaściankowym na bokserskiej mapie świata, powinna unikać kontrowersyjnych werdyktów. Tą drogą nie zbudujemy, wzmocnimy naszego boksu w zawodowej odmianie, a wręcz przeciwnie. Nie byłoby może w decyzji sędziów nic dziwnego gdyby nie fakt, że nie jest to pierwsza wygrana Włodarczyka w kontrowersyjny sposób. Wcześniej można było mieć podobne odczucia m.in. po walce z Imamu Mayfieldem.

W boksie zawodowym nie chodzi przecież o to, by zrobić wszystko, by "nasz" zdobył kolejny prestiżowy pas, ale o to, by tytuł trafił do boksera, który na to zasługuje. Ostatniej nocy Cunningham był lepszy i to on powinien być nowym mistrzem organizacji IBF. Niestety ze zwieszoną głową opuszczał ring. Wynik poszedł w świat. Zapewne w świat powędrują też opinie obserwatorów oraz samego "'USS". Na plus może zasłużyć organizacja gali, ale na tym chyba kończą się pozytywy. Prawda jest taka, że jeśli wypaczonych werdyktów w Polsce będzie coraz więcej (zwłaszcza w walkach o taką stawkę) to na nasze podwórko nie uda się ściągnąć czołowych bokserów. Tym samym Polska dalej będzie stała galami o "wysoką" stawkę "paska od spodni".

Mamy drugiego mistrza świata, poważnej federacji. Odnoszę jednak wrażenie, że w Polsce prawdziwego mistrza szermierki na pięści mamy jednego. Tomasza Adamka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

panie (panie?) Najwyzsza_Prawda - zniszczyl swego rywala De La Hoya w walce z Mayorga, lub Lennox Lewis w walce z Gołota, czy też Dempsey w potyczce z Willardem... nikt tu nie bruzdzi tylko obiektywnie patrzy na to co sie stalo. werdykt daleki jest od obiektywnego, a twierdzenie o tym, ze Diablo zniszczyl Cunna ociera sie o science-fiction... generalnie werdykt podzielil srodowisko kibicow boksu oraz dzienniarzay, jedkaze wiekszosc ze znanych mi osob, ktore od lat sledza poczynania na zawodowych ringach podziela moja opinie. to tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Włodarczyk zniszczył Cunninghama i nie ma tu żadnych wątpliwości, Werdykt jest sprawiedliwy a ten kto sądzi inaczej dobrze o tym wie ale chce poprostu brudzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jesteście w wielkim błędzie. Michalczewski walczyl w Niemczech u niemieckiego promotora. tam mimo dziwnych decyzji sedziowskich przyjezdzaja zawodnicy, poniewaz Niemcy sa w stanie zagwarantowac spore gaze - Polacy nie maja takich srodkow. Adamek walczyl w USA, tam ciezko trudno o "walek" i na pewno w obu walkach byl lepsz, ale nie o Tomku mowa. werdykt jest o tyle wazny, ze byla to walka o prestizowy pas IBF. za ta gala mogly pojsc inne o rownie wysoka stawke toczone w Polsce, pytanie, czy ktos bedzie chcial do polski przyjechac i walczyc z Polakiem skoro werdyktu mozna spodziewac sie jeszcze przed pojedynkiem. ta gala i walka Diablo mogal otworzyc drzwi do boksu zawodowego z najwyzszej polki. w przypadku kiedy wypacza sie werdykty o tak wysoka stawke te drzwi nadal moga byc zamkniete.wynik poszedl w swiat, ale wraz z nim krzywdzace dla Cunna okolicznosci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak dla mnie głupotą jest dobór sędziów w taki sposób że sędziują oni swoim rodakom. Rozdźwięk między werdyktem sędziego z USA, a Polakiem był olbrzymi...
Zgadzam się z wypowiedzia powyżej - nikt nie będzie pamiętał o tym że wynik nie był jednogłośny. Historia zawsze zapamiętuje triumfatora!

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale jak maja się decyzje sędziów do polskiego boksu? (zresztą czemu nie podałeś ich nazwisk?kim są? skąd są?) to sędziowie zadecydowali o wygranej Diablo (wiadomo ze w "domu" pomagają ściany, ale dowodów na korupcje nie mamy). Poza tym w świat idzie wyniki i fakt wygranej.. o fakcie że decyzja była nie jednogłośna wszyscy szybko zapomną. Poza tym ile razy Polacy przegrywali przez "dziwne" decyzje sędziów (chociażby Michalczewski). Poza tym chyba warto wspomnieć, że także wspominany przez Ciebie Tomasz Adamek (jeśli mnie pamięć nie myli) wygrywał pas mistrzowski "na przewagi" i zastrzeżeniami co do obiektywności sędziów (chociażby jego pierwsza walka o mistrzostwo oraz niedawny rewanż z tym samym rywalem). Ale czy teraz ktokolwiek pamięta o tym jak było? Nie, taki jest świat i ludzie - pamiętaj zwycięzców, a nie przegranych. Super by było, żeby nasi zawsze pewnie, uczciwie itd. ale tak nigdy nie będzie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że o tym napisałeś ale oczywiście się z tym nie zgadzam. Jak dla mnie Włodarczyk prezentował się wg mnie lepiej. Na boksie specjalnie się nie znam ale nie zmienia to faktu, że oglądając to widowisko bardziej podobał mi się Diablo! Być może nie jestem obiektywny...trudno!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stuprocentowa racja. Tak ogromna rozbieżność werdyktu nie może mieć miejsca. Dobrze, że napisałeś o tym. "+"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.