Facebook Google+ Twitter

Super Bowl - amerykańskie święto

Dzisiejszy Super Bowl, czyli wielki finał sezonu amerykańskiej ligi futbolowej NFL, to w USA coś zdecydowanie więcej niż tylko mecz o mistrzostwo i sportowe wydarzenie roku.

David Johnson i Frank Summers zawodnicy Pittsburgh Steelers udzielają wywiadów na stadionie Cowboys Stadium przed XLV finałem Super Bowl. / Fot. EPA/TANNEN MAURYPonad sto milionów ludzi, czyli co czwarty Amerykanin (licząc całą populację), obejrzy dzisiejszy mecz pomiędzy Green Bay Packers i Pittsburgh Steelers, jak co roku bijąc rekordy oglądalności. Zainteresowanie wydarzeniem jest tak wielkie, że na największym w USA stadionie - Cowboys Stadium w Dallas (mieści 110 tys. widzów), gdzie rozgrywany będzie finał, wprowadzono bilety na miejsca... przed stadionem. Cena takiej wejściówki to - uwaga - 200 dolarów. Jednak sam mecz, choć niewątpliwie budzący emocje wielu kibiców, jest zaledwie tłem, pretekstem do świętowania.

Super Bowl to bowiem przede wszystkim prawdziwie amerykańskie święto, celebracja amerykańskiej wyjątkowości i wszystkiego tego, co amerykańskie – przepychu, komercji, konsumpcji, kultury masowej, a nawet … religii.

Jak na święto przystało, jest to wielki dzień dla biznesu. W okresie przed Super Bowl znacząco wzrasta sprzedaż telewizorów, zaś ogromne zyski notują tego dnia producenci słodyczy, czipsów i przekąsek – oczywiście wszystko w kształtach futbolowej piłki, kasku czy boiska. Według statystyk Departamentu Rolnictwa, tylko podczas święta dziękczynienia Amerykanie spożywają więcej jedzenia niż podczas Super Bowl Sunday. Tradycją jest bowiem organizowanie - przybierających czasami ogromne wręcz rozmiary – domowych imprez (Super Bowl parties), podczas których goście oglądają mecz na kilku (bądź kilkunastu) telewizorach specjalnie na tę okazję kupionych oraz zajadają się szeroką gamą przekąsek i dań. Nie może zabraknąć oczywiście też piwa.

Żeby obejrzeć ten finał, nie trzeba znać się na futbolu amerykańskim. Dla wielu widzów jest to jedyny mecz, jaki oglądają w roku, zaś sportowemu widowisku towarzyszą innego rodzaju atrakcje. Co najmniej równą liczbę widzów co samo spotkanie, przyciągają reklamy oraz halftime show - czyli wielkie widowisko w przerwie meczu. Tego dnia największe koncerny - przede wszystkim te produkujące chipsy, napoje i piwo - przygotowują swoje najlepsze reklamowe produkcje, zaś równie ważne, jak to kto wygrał mecz, jest to, która reklama była najlepsza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Shanell
  • Shanell
  • 06.02.2011 21:23

Bede ogladac, i mam nadzieje, ze wygraja packersi.
Green and Yellow!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.