Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19926 miejsce

Super para - wygrali kilkaset tysięcy w polskich kasynach

Podczas rocznego tourne po około 20 polskich kasynach zebrali kilkaset tysięcy złotych. Być może za jakiś czas powtórzą objazd, może coś zmodyfikują w swoim „systemie”.



  Już sama historia tych dwóch osób nadaje się na dobry film.


  On - były policjant (z miejscowości położonej na południowym
wschodzie Polski, gdzie przez parę  lat funkcjonowało kasyno)
wyrzucony ze służby za prowadzenie gry w trzy karty na bazarze w miejscowości obok. Ona - była prostytutka wielokrotnie zatrzymywana przez niego podczas interwencji. Notabene w identycznym zestawieniu funkcjonują od przeszło 10 lat szefowie jednego z warszawskich auto komisów. 

Ona do kasyna przybywa na dobrą godzinkę przed nim (żeby nikt ich nie kojarzył, zameldowała się w drugim końcu Polski i zmieniła dowód osobisty). Od początku na lekkim rauszu, ale nie odmawia sobie kolejnych drinków. Ogólnie zajmująca obsługę, nie usiedzi na miejscu, ciągle pyta o reguły, czy coś wolno czy nie. Kupuje żetony przy najgrubszym stole, jednak zadawala się najmniejszym nominałem. Chowa je do kieszeni i do torebki, trzymając w ręku chodzi po całym kasynie. Na okrągło przywoływana do porządku przez obsługę. Sporadycznie zagra i słono tipuje jak wygra. Więc cierpliwości do niej obsłudze nie zabraknie. 

Przychodzi bogato ale niewytwornie ubrany „Pan” szuka stołu o najwyższych limitach, dopytuje czy to najgrubszy stół w tym kasynie. Na jeden numer można obstawić 200zł. Kupuje żetony za 7000zł, obstawia tzw. „ósemkowy” czyli „małą serię”, 12 liczb, zużywa do tego prawie wszystkie zakupione żetony. Ona już stoi bezpośrednio przy kole do rulety i kibicuje, przyzwyczaiła obsługę, że żetony trzyma w ręku. Kulka w ruch „Pani” ciągle komentuje, dopytuje ile to będzie jak ten „Pan” wygra. Kulka wpada w numer 11, wypłata wędruje do gracza, coś około 20 tysięcy złotych. Następny rzut, ponownie szczęście sprzyja graczowi, padł numer 5. Trzeci rzut, kulka kończy już toczenie się po okręgu, wpada w numery, nic się nie może już zmienić „usiądzie” gdzieś koło zera. Nasza roztargniona i nieźle wstawiona „Panienka” upuszcza żetony trzymane w ręku wprost do koła. Komenda „no spin”, obsługa bardzo przeprasza gracza, „Pani” już dziękuje, prosi o wymianę żetonów i zaprasza do wyjścia. „Pan” stwierdza, że nigdy coś takiego mu się nie zdarzyło, zbiera żetony i z kolejnego rzutu rezygnuje, idzie do kasy, potem jeszcze drink przy barze, na koniec mówi, że nie żegna się, ale idzie się przejść. Oczywiście nie wraca już.

Były kasyna, że już przy pierwszym rzucie, żetony wędrowały do koła i para nie odnotowała zysków, były również takie, gdzie udawało się zebrać plon z 5 kolejnych rzutów. Podobno podczas rocznego tourne po około 20 polskich kasynach zebrali kilkaset tysięcy złotych. Być może za jakiś czas powtórzą objazd, może coś zmodyfikują w swoim „systemie”.




 

 

-

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: Super


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.