Czy nowe przygody tego giganta przemysłu komiksowego przyciągną widzów do kin?
Czy może jednak my, podobnie jak mieszkańcy Metropolis, przyzwyczailiśmy się do życia bez niego?

Trudny powrót...
Po dziewiętnastu latach, wielu nieudanych próbach, częstych zmianach scenariusza i reżysera, wreszcie jest! To nie ptak, nie samolot, to SUPERMAN! Od czasu pojawienia się tej komiksowej postaci
powstało o niej wiele seriali, filmów animowanych i książek. Stworzono także cztery filmy kinowe (w 1978, 1981, 1983 i 1987 roku).
"Superman: Powrót"
(2006) jest kontynuacją kultowych dwóch pierwszych filmów z Christopherem Reeve. Reżyser nowego filmu - Bryan Singer -
postanowił wykluczyć wydarzenia, które miały miejsce w bardzo słabych częściach III i IV. W nowej historii Człowiek ze Stali powraca na Ziemię po sześciu latach tajemniczej nieobecności. Gdy go nie było, zło rozprzestrzeniło się tutaj z wielką mocą. W tym czasie ludzie nauczyli się żyć bez jego pomocy, a ukochana kobieta Lois Lane spotyka się z innym. Natomiast największy wróg Supermana, Lex Luthor, powrócił i jest jeszcze potężniejszy niż wcześniej. Udało mu się opanować kryptońską technologię i za jej pomocą planuje... Ale tego dowiecie się w kinie. Powiem wam tylko jedno - Superman na nowo musi rozpocząć swoją niekończącą się walkę ze złem...
Superman w każdym z nas
Żeby nie zdradzać za dużo z treści filmu podałem tylko najważniejsze informacje, które można wywnioskować z licznych zwiastunów pojawiających się w sieci. Właśnie w jednym z nich w rozmowie między Lois a Supermanem pojawia się ważne zdanie
"Napisałaś, że świat nie potrzebuje zbawcy, ale ja codziennie słyszę jak ludzie go wzywają".
To zdanie pokazuje, że film Singera nie będzie wyłącznie wielkim widowiskiem z wykorzystaniem efektów specjalnych, ale także będzie starał się poruszyć ważne kwestie dotyczące świata XXI wieku. Człowiek jest w tym świecie zagubiony, samotny, nękany katastrofami naturalnymi, chorobami i rozprzestrzeniającą się biedą, ale także boryka się z problemami nowoczesnej cywilizacji. Wtedy zwraca oczy w niebo i szuka wybawiciela.
Właśnie Superman jest realizacją pragnień i marzeń ludzi. Jest realizacją nas samych. Kto nie chciałby przeistoczyć się ze zwykłego człowieka w superbohatera, który posiada nadludzką siłę i potrafi latać. Podświadomie każdy z nas ma w sobie fajtłapowatego Clarka Kenta i niezwyciężonego Supermana. Postać ta nie jest jednak idealna, ma swoje wady, podobnie jak my gubi się w relacjach międzyludzkich - to także zbliża ją do nas. Dlatego nigdy nie przestanie być zapotrzebowania na bohaterów takich jak Superman.
Recepcja
Pierwsze recenzje filmu wskazują ma to, że fani Supermana się nie zawiodą, ale i osoby, które wcześniej o nim nie słyszały również będą się świetnie na nim bawić. Jeden z recenzentów filmu uznał, że warto było czekać na jego powrót. -
To klasyka gatunku. Prawdziwy następca klasycznego oryginału Richarda Donnera. I tym razem publiczność uwierzy, że człowiek może latać.
W główne
postacie wcielili się
Brandon Routh
, który został oceniony jako godny następca Christophera Reeve.
Kate Bosworth
z wdziękiem zagrała Lois Lane,
Kevin Spacey
genialnie odegrał rolę Lexa Luthora, a
Frank Langella
świetnie wypadł jako Perry White. Natomiast w rolę Richarda White'a wcielił się
James Marsden
znany z roli Cyclopa w serii X-men. Ciekawostką jest też to, że w epizodzie pojawiła się
Peta Wilson
czyli serialowa Nikita.
Już za kilka dni mieszkańcy USA przekonają się, czy nowy film o Człowieku ze Stali naprawdę dorówna poprzednim, a Polacy będą mogli to zrobić dopiero za ponad miesiąc. Sądzę jednak, że warto było czekać, aby znów przed wielkim ekranem odkryć w sobie dziecko.
A jak to się zaczęło ?
Superman pojawił się po raz pierwszy na kartach komiksu w numerze
pierwszym Action Comics w 1938 r. wydawnictwa DC (Detective Comics).
Bohater zrodził się w umysłach dwóch młodzieńców z Cleveland, rysownika
Joe Shustera i pisarza Joela Sigela. Prawdziwe imię Supermana brzmi
Kal-El. Pochodzi on z planety Krypton, z której został wysłany przez
ojca (Jor-El'a) tuż przed jej katastrofą. Jedyny syn Kryptona dociera
do Ziemi, gdzie jego kapsuła rozbija się. Małego rozbitka odnajdują
Martha i Jonathan Kent. Już jako dorosły człowiek, Clark Kent, pracuje
w redakcji gazety "Daily Planet", a kiedy świat go potrzebuje
przemiania się w walecznego herosa - Supermana.