Facebook Google+ Twitter

Superpuchar Europy: Atletico Madryt zmierzy się z Interem

W piątkowy wieczór na stadionie Ludwika II w Monako zostanie rozegrany mecz o Superpuchar Europy pomiędzy zwycięzcą Ligi Mistrzów – Interem Mediolan, a tryumfatorem Ligi Europejskiej - Atletico Madryt.

Stadion Interu Mediolan / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Grazie_curva_nord_inter_15.jpgObie drużyny mają doświadczenie związane z grą w europejskich pucharach, ale naprzeciw siebie staną dopiero po raz pierwszy. Również po raz pierwszy wezmą udział w starciu o to trofeum, mając tym samym możliwość dokonania ważnego w swojej historii zwycięstwa.

A ta jak wiemy zobowiązuje, a w przypadku dwóch obecnych klubów u rywali zza między. AC Milan aż pięciokrotnie sięgał po Superpuchar Europy i aż w trzech przypadkach okazywał się lepszy od zespołów z Primera Division. Sukces zanotował także Real Madryt, zwyciężając w 2002 roku.

Teraz do walki przystępują ich lokalni przeciwnicy, najsilniejsze obecnie drużyny na starym kontynencie. Diego Forlan-Sergio Aguero w ataku oraz Jose Antonio Reyes w pomocy po jednej stronie. Samuel Eto- Diego Milito w napadzie oraz Wesleny Sneijder w pomocy po drugiej. To gwarancja bramkowego meczu.

Inter Mediolan po wspaniałym sezonie pod wodzą Jose Mourinho sięgnął po potrójną koronę. Z mistrzostwa Serie A, Pucharu Włoch i Ligi Mistrzów największe znaczenie miało jednak zwycięstwo w tym ostatnim. Atletico Madryt zanotowało słaby sezon ligowy, zajmując dopiero dziewiątą lokatę i klub przez jakiś czas walczył o byt. Jednak to „Rojiblancos” byli najlepszą hiszpańską drużyną. Grali przecież w finale Pucharu Hiszpanii, gdzie ulegli Sewilli, lecz co najważniejsze zwyciężyli w Lidze Europejskiej, ogrywając po epickim finale Fulham Londyn 2:1. Nikt w tym klubie nie zna jednak smaku tryumfu w Superpucharze Europy.

W przeciągu letniego okienka transferowego w obu zespołach doszło do małych zmian, a szczególna zaszła w Interze. Odszedł ojciec sukcesu drużyny – Jose Mourinho, a w jego miejsce przywędrował Rafa Benitez z Liverpoolu. Doświadczony szkoleniowiec dobrze zna smak tryumfu w Superpucharze Hiszpanii, który w 2005 roku zdobył właśnie z „The Reds”. Teraz ma szansę powtórzyć ten sukces, mając do dyspozycji znakomitych, najlepszych zawodników w Europie. Wyróżnienie przez UEFA, Julio Cesara, Maicona, Wesleya Sneijdera i Diego Milito mówi chyba samo za siebie. - Najważniejsze jest dla mnie, by to zespół zwyciężył, a nie ja. To ważny mecz. Chcemy być lepsi, ale nie będzie to łatwe. Musimy wykorzystać każdą możliwą sytuację na zdobycie gola. Wierzę, że jesteśmy w stanie to uczynić – wyraża nadzieję Benitez, który nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Thiago Motty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.