Czy wyobrażacie sobie nową ekologiczną wyścigówkę, która posiada kierownicę z marchewki, fotel z soi, karoserię z ziemniaków i czekoladę zamiast benzyny?
Dzisiejszy artykuł Krzysztofa Urbańskiego w „Rzeczpospolitej” dostarcza sporej dawki humoru. Autor pisze o ekologicznym, prawdopodobnie najszybszym na świecie pojeździe. Napędzany biopaliwem, osiągający prędkość ponad 230 km/h, posiada nadwozie wykonane z masy ziemniaczanej, kierownicę z włókien z marchwi i korzeni innych roślin oraz fotel z pianki sojowej. Samochód jest zarówno śmieszny, jak szybki i ekscytujący. Dr Kerry Kirwan z Warwick University uważa, że auto jest w stanie uzyskać podobne osiągi jak wyścigówka Formuły 3. Niestety ekologiczne cudo pozostanie tylko ciekawostką Europejskich Grand Prix, gdyż do zawodów dopuszczone zostać nie może.Zobacz także:
Artykuły
(56)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.53)
Wiek: 27 | Miejscowość: Suwałki / Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Jestem architektem finansowym i specjalistą ds. piękna. Poza pracą realizuję swoje marzenia :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 26.03.2010 20:05
Dzisiaj z przetwarzaniem nie ma żadnych problemów.
Wystawa kaktusów w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi [Zdjęcia]
(odsłon: +409)