Facebook Google+ Twitter

Susza i upał zagrażają zwierzętom i ptakom

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-07-30 17:36

Pisklęta bocianów nie wytrzymują gorąca. Dorosłe osobniki nie mają ich czym nakarmić i napoić.

Fot. Marcin Osman Żar jest taki, że nawet zwierzęta mają dość. Najgorsze, że pisklęta bocianów zdychają, bo dorosłe nie mają ich czym wykarmić. Łąki i pola są wyschnięte – martwi się pan Czesław, mieszkaniec Czeszowa w gminie Zawonia.

Wyschły łąki
Mieszkańcy podwrocławskich wsi z niepokojem obserwują niebo. Od dawna nie padało. Mniejsze zbiorniki wody wyschły, a w stawach i rzekach obniżył się stan wody.
Jest tak sucho, że zniknęły gdzieś żaby, ślimaki. Wszystko, co żyje na
podmokłym terenie. Nawet gryzoni jest mniej. To co mają jeść te biedne boćki? – martwi się pan Czesław. Wraz z innymi mieszkańcami boi się, że osłabione upałem i brakiem jedzenia młode bociany nie wyrosną na czas i nie będą mogły jak co roku odlecieć na zimę do ciepłych krajów.

Spragnione pisklęta
W wielu gniazdach faktycznie nie widać boćków, w innych młode chłodzą się, otwierając dzióbki. Pani Krystyna Sienkiewicz-Niemiec ze Świniar , co dzień z troską przygląda się dwóm wyrośniętym pisklętom z gniazda na kominie obok swojego domu. – Widać, jak dyszą z gorąca. Zrobiłam oczko wodne w ogrodzie, myślałam, że będą mieć blisko po wodę, ale dorosłe chyba boją się tam przylatywać. Mam nadzieję, że młode zdążą dorosnąć. Strasznie rzucają się na jedzenie – przyznaje pani Krystyna.

Co roku bociany przylatują do gniazda na drzewie w pobliżu parafii pw. Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Wittiga we Wrocławiu. W tym też wysiadywały jajka. Para dorosłych boćków kręciła się po gnieździe, ale pisklęta się nie pojawiły. – Nie wiadomo, co się stało. Gdy bociany już odlecą, któryś z ornitologów ma się wdrapać na drzewo i zobaczyć, czy są tam jakieś kości – mówi ojciec Stanisław Golec, proboszcz parafii. Jego zdaniem ten rok jest kiepski dla bocianów.

Umierają z przegrzania
Ciężką sytuację bocianów potwierdzają także naukowcy. Według docenta Zbigniewa Jakubca z Polskiej Akademii Nauk, młodym szczególnie dokucza brak wody.
– Dorosłe starają się przynosić młodym wodę, by je spryskać i w ten sposób schłodzić. Ale nie zawsze się to udaje i czasem pisklęta padają z przegrzania – wyjaśnia badacz. Opinię tę potwierdza Andrzej Guziak, członek stowarzyszenia pro Natura. – Można sobie wyobrazić, jak gorąco musi być w gnieździe tak wysoko położonym – wyjaśnia Guziak. – By młode nie były całkowicie wystawione na słońce, jedno z rodziców stara się osłaniać je od słońca, ale gdy panują takie upały, jest to trudne.

Przeżyje najsilniejsze
Eksperci uspokajają równocześnie, że młodym bocianom raczej nie grozi z powodu suszy śmierć głodowa. Boćki polują niemal na każde zwierzę. Chwytają szarańczaki, chrząszcze, dżdżownice, gryzonie, małe ryby i węże, krety, łasice, gronostaje, młode zające i pisklęta ptaków.
– Zdarza się jednak, że dorosłe ptaki, mające trudności ze zdobyciem pokarmu, wyrzucają z gniazda najsłabsze pisklę. W ten sposób oszczędzą jedzenie dla tych potomków, które mają największe szanse przetrwać – zastrzega Andrzej Guziak.
D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.