Facebook Google+ Twitter

Suworow o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej - "Klęska"

  • Dorota J
  • Data dodania: 2010-08-28 18:55

Kolejna część z serii ,,Lodołamacz’’ Wiktora Suworowa kontynuuje pytania i refleksje dotyczące przebiegu II wojny światowej. Odpiera też zarzuty skierowane przeciwko teorii kontrowersyjnego pisarza, zakładającej, że Stalin dążył do wojny totalnej i pragnął tym samym doprowadzić świat do rewolucji proletariackiej.

Okładka książki. / Fot. Wydawnictwo Rebis 22 czerwca 1941 roku miał mu w tym pomóc ,,lodołamacz rewolucji'' Hitler, który chcąc odeprzeć atak bolszewików przegrał, co umożliwiło Wielkie Zwycięstwo ZSRR w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.

W dość nieuporządkowanych, przypominających formę esejów książce, jest dużo zarzutów, oskarżeń o nieudolność przywódców Sztabu Generalnego. Autor szuka tym razem potwierdzenia swoich przemyśleń m.in. w pamiętnikach szefa Sztabu Generalnego ZSRR Żukowa. Kontynuuje i rozwija argumenty sformułowane we wcześniejszych częściach cyklu: "Lodołamacz", "Dzień M", "Ostatnia Republika", "Ostatnia defilada" i wydaje się, że "Klęska ma charakter wtórny w stosunku do pozostałych części. Jest tak samo nastawiona na kontrowersje, sarkazm, którego autorowi nie brakuje, ale na obronę warto zauważyć pewien dystans i obiektywizm pisarza, który przecież jest Rosjaninem (ukończył Wojskową Akademię Dyplomatyczną w Moskwie). Nie gloryfikuje swojego narodu, ale stara się wskazać też złą stronę medalu, negatywne decyzje i zachowania przywódców podczas II wojny światowej.

Przywołuje oświadczenie Żukowa i jego współtowarzyszy zawarte we "Wspomnieniach i refleksjach" marszałka: ,,Wiele osób w ówczesnym kierownictwie ludowego Komisariatu Obrony i Sztabu Generalnego zbyt kanonizowało doświadczenia I wojny światowej’’. To miało przeszkadzać w odparciu ataku. Suworow nie zgadza się z tym, wskazując na różnice w zaopatrzeniu techniczno-wojskowym oraz taktycznym sił ZSRR. Zapatrzenie na doświadczenia poprzedniej wojny nie byłoby przydatne, a samo oskarżenie jest przerzuceniem odpowiedzialności za niepomyślne decyzje na innych dowódców. Pisarz analizując kolejne strony wspomnień stara się też określić właściwości i skład 171 dywizji, która znalazła się na granicy niemiecko-radzieckiej, bo ta kwestia budzi wiele wątpliwości.

Na koniec warto podkreślić, w jaki sposób Suworow pisze o swoich rodakach. Ukazuje specyfikę ich myślenia i interpretację pewnych sytuacji. Pisze na przykład, że : "Całkowitą klęskę w Związku Radzieckim nazywano pewnymi niedociągnięciami, najazd na cudzą ziemię – pomocą braterską’’ (my Polacy to znamy); a ,,wymordowanie milionów rodaków – przegięciami niektórych lokalnych przywódców partyjnych’’. Prawda, że ciekawie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

xmen
  • xmen
  • 31.08.2010 10:10

Dobra recenzja. Warto przeczytać

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.