Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25927 miejsce

"Świat Garmanna" - nowe przedstawienie dla dzieci w Teatrze Baj

„Świat Garmanna” to spektakl adresowany do dzieci i ich rodziców, który powstał na podstawie utworów norweskiego grafika Stiana Hole. Premierę przedstawienia zaplanowano na 1 i 2 października w praskim teatrze "Baj" w Warszawie.

Garmann i siostry-bliźniaczki: Johanne i Hanne / Fot. Krzysztof Bieliński„Świat Garmanna” to sztuka teatralna, która stanowi kompilację trzech książek Hole - „Lato Garmanna”, „Ulica Garmanna” i „Sekret Garmanna”. Te utwory są inspirowane historią chłopca o tym imieniu, który jest takim everymanem, może być chłopcem zarówno polskim jak i norweskim. Każda część przedstawia inne etapy z jego życia, którym towarzyszą przeróżne emocje - niepokoje, radości, przyjaźnie i antypatie. Twórcy spektaklu podążając za Stianem Hole próbują udowodnić, że trudne, życiowe pytania nurtują nie tylko dorosłych. Strach, niepewność, lęk związany z przemijaniem, potrzeba miłości są bliskie również dzieciom.

- Naszym zamierzeniem było pokazać widowni, a spodziewamy się głównie dzieci, że strach nie musi być czymś nienaturalnym czy wstydliwym. Starałam się skonfrontować dwa światy - ten dorosłych i ten widziany oczyma dziecka - Garmanna. Chłopiec zadaje wiele pytań, które czasem są naiwne, niekiedy wydają się śmieszne. Te dziecięce niepewności mieszają się z dojrzałością i prozą życia dorosłych. Chwilami mogą się wydawać przerysowane i groteskowe, jednak są prawdziwe - opowiada reżyser spektaklu i dyrektor teatru „Baj” Ewa Piotrowska.

Garmann i Pan Znaczek / Fot. Krzysztof BielińskiGłówną osią sztuki jest relacja pomiędzy sześcioletnim Garmannem a jego otoczeniem: rodzicami, starszymi osobami, rówieśnikami na podwórku oraz towarzyszące temu wyobrażenia, niepokoje i marzenia. Bohatera poznajemy w ostatni dzień wakacji, kiedy zbliża się chwila, w której po raz pierwszy pójdzie do szkoły. "Idę do szkoły" - oświadcza chłopiec, ale zaraz potem zdaje sobie sprawę, że właściwie sam nie wie, co to dla niego oznacza.

W postać tytułową wciela się Kamil Król, który przygotowując się do roli szukał inspiracji w zachowaniach sześcio-, siedmiolatków: Obserwowałem dzieci ze swojego najbliższego otoczenia, próbując przemierzyć ich emocjonalność.

Garmann, dzięki ludziom, których spotyka na swojej drodze, zdobywa nowe doświadczenia, które pozwalają mu wyjść poza świat beztroskiego dzieciństwa. Chłopiec rozwiązuje kolejne zagadki i pokonuje przeciwności losu - szkoła nie wydaje się być już tak straszna.

Garmann i Ciotki-Staruszki / Fot. Krzysztof Bieliński- Mój bohater poznając Garmanna odnajduje siebie w młodości. Dzięki podobieństwu pomiędzy tymi postaciami, mimo różnicy pokoleniowej, rodzą się ciepłe, przyjacielskie stosunki. Mężczyzna nie jest już tak samotny - komentuje Jan Plewko (Pan Znaczek).

W sztuce poruszany jest również temat pierwszego, dziecięcego zauroczenia. W miarę dorastania Garmann już mniej beztrosko patrzy na otaczającą go rzeczywistość, a co najważniejsze, nie robi tego już nie sam lecz z Johanne (Magdalena Dąbrowska) jedną z sióstr-bliźniaczek. Z nią może dzielić swoje radości i smutki oraz tajemnice. Garmann ma świadomość otaczającej go zewnętrznej rzeczywistości, ale posiada już własne sekrety. Dochodzi do wniosku, że nie warto dzielić się najgłębszymi przeżyciami z innymi ludźmi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.