Facebook Google+ Twitter

Świat, który nie wróci, czyli "Czerwona róża, biała róża"

Książka lekka, ale nie prosta. Opisująca miłość, przyjaźń i losy bohaterów widziane przez pryzmat dnia codziennego. Ukazująca świat, który nie powróci. Jeśli lubisz taką literaturę, to z przyjemnością sięgniesz po książkę Eileen Chang pt."Czerwona róża, biała róża".

Okładka książki Eileen Chang pt. "Czerwona róża, biała róża" / Fot. Okładka książki"Gdy ożenisz się z czerwoną różą, prędzej czy później czerwień zmieni się w krew zabitego na ścianie komara, biała róża zaś na zawsze pozostanie promieniem księżyca padającym na posadzkę przed łożem” - tym cytatem z tytułowego opowiadania Eileen Chang można streścić temat przewodni i sens wszystkich opowiadań zawartych w książce pt. "Czerwona róża, biała róża".

Pozycja ta to zbiór siedmiu opowiadań obrazujących chińską rzeczywistość lat 40. ubiegłego wieku, mówiących o miłości, pragnieniach i naszych żądzach. Choć to siedem różnych opowiadań, to jednak łączy je autor oraz scena rozgrywek. Akcja opowiadań toczy się w Szanghaju, a aktorami są mieszkańcy tego miasta.

Przyznam się, że sięgając po tę książkę spodziewałem się czegoś innego. Myślałem, że będą to wspomnienia autorki z pobytu w Chinach w pierwszej połowie XX wieku. Z taką też myślą rozpocząłem lekturę. Jednak po kilku stronicach zorientowałem się, że jest to książka nieco inna. O miłości, o życiu. Zaskoczyłem sam siebie, gdyż doczytałem ją do końca. A powiem, że nie za bardzo przepadam za tego typu dziełami.

Chang ujęła mnie swobodą swojego pisarstwa. W lekki sposób opowiada dzieje i losy mieszkańców Szanghaju, ich smutki, troski i radości. Lekkie pióro nie przeszkadza jej w ukazywaniu gorzkiej prawdy o ówczesnym społeczeństwie. W delikatny, ale zarazem wyrafinowany sposób, ukazuje przemiany zachodzące w społeczeństwie. Pokazuje czym jest miłość, by zaraz ukazać jej zmianę na gorsze - namiętność. Ukazuje zmianę postrzegania kobiety: "specyficzny rodzaj wdzięku, rodem z domu uciech".

Najbardziej do gustu przypadło mi opowiadanie tytułowe. Autorka opisuje w nim życie przeciętnej kobiety i przeciętnego mężczyzny, a także ich rolę w ówczesnym społeczeństwie. Rolę, które dzisiejsze feministki nazwałyby zamachem na równouprawnienie. Mamy więc małżeństwo, które zostało wyswatane przez rodziców, mamy świat pięknych konwenansów i dobrych manier oraz kobietę podporządkowaną mężczyźnie w każdym calu. Kobieta jednak ma wybór: albo być „białą różą”, czyli nieskazitelną i dobrą żoną, albo być „różą czerwoną”, czyli namiętną kochanką. Opowiadanie ukazuje świat, który kiedyś istniał, a który już nigdy nie powróci.

"Czerwoną różę, białą różę" polecam wszystkim, którzy lubią pozycje lekkie, ale nie proste. Które opisują miłość, przyjaźń, ale także losy przez pryzmat dnia codziennego. Polecam ją także tym, którzy podobnie jak ja, zaczytują się w autobiografiach i delektują się opisem miejsc i chwil, które już nie wrócą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.