Facebook Google+ Twitter

Świat (nie)przyjazny starości?

28 listopada 2012 r. w auli Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Szczecińskiego (ul. Krakowska 71-79) odbyło się III seminarium naukowe z cyklu "Świat przyjazny starości". Jest ono kontynuacją dwóch poprzednich spotkań naukowych.

Humanistyka a starość... / Fot. Ryszard Jan ZagórskiIII seminarium naukowe z cyklu "Świat przyjazny starości" jest kontynuacją dwóch poprzednich spotkań naukowych o potrzebach najstarszego pokolenia.

Tematyka seminarium i uczestnicy
Przedstawione zagadnienia społeczne i medyczne związane ze starością, były dla wielu jego uczestników czymś zupełnie nowym. Na podkreślenie zasługuje fakt, że w seminarium uczestniczyli przedstawiciele Uniwersytetów Trzeciego Wieku z woj. ... / Fot. Ryszard Jan Zagórskizachodniopomorskiego, studenci Uniwersytetu Szczecińskiego i osoby niezrzeszone.

... / Fot. Ryszard Jan ZagórskiRefleksje...
Uczestnictwo w takim seminarium pobudziło seniorów do myślenia i spowodowało wiele refleksji. Osoby starsze we współczesnym społeczeństwie są często traktowane marginesowo! Nieprzyjazne sytuacje często zniechęcają je do wychodzenia z domu. Uniwersytety Trzeciego Wieku funkcjonujące już nawet w małych miasteczkach woj. zachodniopomorskiego zaczynają mieć wsparcie.

Dobrze się dzieje, że ludzie nauki nie tylko myślą o starości. Przedstawione na seminarium wyniki różnych badań i doświadczeń oraz zamierzenia pozwalają na... Tu rodzi się pytanie, na co?

Słuchacze, nie tylko sędziwi. / Fot. Ryszard Jan ZagórskiPomimo dobrych chęci i wysiłków czynionych przez organizatorów kolejnego już seminarium, bez zaangażowania władz samorządowych świat przyjazny starości się nie stanie. Pozyskane do współpracy instytucje, stowarzyszenia, osoby prywatne i media nie pomogą zbyt wiele, bez większego zaangażowania polityków i samorządowców.

W dyskusjach podczas przerwy na kawę, poruszany był także problem poszanowania starszych przez młodzież. Dużo mówiło się o kolejkach do lekarzy.

Czy potrzeby babć i dziadków staną się tematem debaty polityków? ... / Fot. Ryszard Jan Zagórski
Czy szczeciński Oddział Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego we współpracy z Wydziałem Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego i różnymi wydziałami innych uczelni z udziałem Stowarzyszeń UTW będą miały taką siłę sprawczą? Czy szybko dojrzeje sytuacja do tego, że nastąpi integracja pokoleń na rzecz rozwiązywania problemów osób starszych? Czy integracja seniorów zrzeszonych w Uniwersytetach Trzeciego Wieku przyczyni się do poprawienia wizerunku starszych osób w społeczeństwie na tyle, że doprowadzi to do publicznej debaty lokalnej (regionalnej), na temat rozwoju geriatrii w woj. zachodniopomorskim?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Bardzo potrzebna dyskusja !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, chciałem napisać... "święte słowa", ale to chyba nie w takich przypadkach się nadaje.
Bardziej adekwatne będzie: Oby!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, co tu jeszcze można dodać? Żałość wielka i smutek ogarnia człowieka, że to tak wygląda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek, święte słowa.
Aktywność fizyczna w młodym wieku, to inwestycja z ogromną stopą zwrotu...:)
Ryszard, oby tego typu inicjatywy nie były "klajstrowaniem sumień" i erzatzem w myśleniu o dookólnej rzeczywistości...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard, w komentarzu postawiłeś otwarte pytanie, które mogłoby być zaczątkiem dużej dyskusji, ale zapewne nie będzie z oczywistych względów... Po prostu, starość nie jest "cool".

Do tego stanu w znacznej mierze przyczyniamy się jednak sami nie dbając o sprawność fizyczną i kondycję w młodym wieku, kiedy sylwetkę i układ ruchu możemy świadomie kształtować, co pozostaje na długie lata i jest najtańszym środkiem zapobiegawczym przeciwko wszelkim chorobom.
To stwierdzenie jest tak banalne, że nikt nie traktuje go z należytą powagą. Nawet jest odwrotnie - szydzimy z tego truizmu. Niejednokrotnie słyszymy coś takiego: "codziennie, tak się nabiegam w tej pracy, że jak wracam do domu zmęczony/zmęczona, to już na nic nie mam siły. A ty zalecasz mi jeszcze jakieś ćwiczenia? Może jeszcze bieganie...?"

Efektem takiego podejścia do życia jest dobudowywanie głupich teorii do fatalnego stanu fizycznego. Wymyślono stwierdzenie, że "cierpienie uszlachetnia". Zaiste, człowiek, który ma problem z bezbólowym poruszaniem się jest bardzo szczęśliwy i szlachetny... Jest radosny, niezłośliwy, otwarty i pełen empatii...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arku! To pewne, że uczestnictwo seniorów w takiej imprezie pobudza do myślenia. Jednak zupełnie pierwszoplanowe jest dowiadywanie się o czymś, co już się przeżywa. Odkrywanie czegoś drugi raz - w inny sposób. Często łapanie się na tym, że przecież to takie oczywiste i nie wiedziało się tego!
Marku, słusznie zauważyłeś co się liczy! Już dzisiaj zauważamy, że 60-latkowie bywają nawet znacznie sprawniejsi od nastolatków. Jakie stąd płyną wnioski?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Uczestnictwo w takim seminarium pobudziło seniorów do myślenia i spowodowało wiele refleksji."
"W dyskusjach podczas przerwy kawowej poruszany był także problem poszanowania starszych przez młodzież."

Każda sytuacja , w której ktokolwiek pochyla się nad niewątpliwym problemem jakim jest starość lepszą jest niźli wynoszenie starców na Narayamę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wraz z zanikiem rodzin wielopokoleniowych, "popyt" na mądrych starców też mija. Liczy się tylko "młodość i swoboda" oraz sprawność fizyczna. Zresztą ta ostatnia też bywa coraz częściej lekceważona przez współczesną młodzież.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.