Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37247 miejsce

Świat oczami erotomana - powtórka z Pilcha

"Życie składa się z kilku pomysłów, kilku kobiet, kilku książek i kilku podróży" - mówi Gustaw, główny bohater powieści Jerzego Pilcha, "Spis cudzołożnic. Proza podróżna".

fot. Wydawnictwo Literackie W małym notesiku skrzętnie notował ich imiona. Obok nich cyferki - sekretny kod do innego wymiaru rzeczywistości. Dziennik rozkoszy pisany numerami telefonów - spis cudzołożnic, mitycznych kobiet, które miał, lub też pragnął mieć Gustaw. Posiąść jak rzecz, zdobyć i zatrzymać. Choć nie na długo... Były jego natchnieniem i zapomnieniem. W nich zatracał się, przez nie (nie dzięki nim!) mógł zażegnać "fenomen obojętności świata". Były jego narzędziem, łącznikiem z "wyższą" sferą życia, jego wspomnieniem i marzeniem. Jola Łukasik, Iwona Goździk, Szpetna Czernulka, Iza Gąsiereczka, milcząca Weronika, Maria Magdalena Zgółka - która z nich odbierze telefon, która, w imię polskiej gościnności odda siebie.

Poszukiwanie spolegliwej cudzołożnicy - to obok oprowadzania "po świętym mieście", główny wątek fabularny "Spisu cudzołożnic". Gustaw - niespełniony naukowiec, niespełniony kochanek, "udawany" patriota. Jego zadaniem jest oprowadzenie po Krakowie szwedzkiego humanisty, wskrzeszenie podupadłej tradycji i kultu miasta, ukazanie losów ciemiężonego narodu. Ale jak to bywa w delegacji, problemem stają się wolne wieczory, które należałoby czymś uprzyjemnić, a albański koniak nie zawsze wystarcza... I tu Gustaw sięga po swój sekretny notesik. Czy sam Szwed chce "skosztować" polskiej kobiety? Tego nie wiemy, ale przecież Gustaw wie dokładnie, jak "smakuje" delegacja, a polska gościnność zobowiązuje. A zdrada? "Zdrada małżeńska dokonana w pijackim zaniedbaniu, jakiemu poddane jest nasze wnętrze, bywa zdradą nie w pełni świadomą (...)".
Gustaw z zapałem erotomana zatraca się więc w bezpowrotnie utraconej przeszłości. Oddaje się wspomnieniom, marzeniom. Jego monologi opóźniają akcję, a w stylistycznych wycieczkach zdaje się zapominać o swym zagranicznym gościu. Ale tu sprawdza się albański koniak i upojony (bynajmniej nie miłosnym uniesieniem) Szwed traci kontakt z rzeczywistością.

Kobieta - matka, kobieta - kochanka, kobieta - żona. Wszystkie one odegrały, bądź nadal odgrywają znaczącą rolę w życiu Gustawa. Kobiety otaczają go. Zapach, suknia, obnażone części ciała - tak je poznajemy. Tak widzi je sam bohater. Nie mają wnętrza, psychiki. Liczy się tylko to, co na zewnątrz.
Iza - młodzieńcza miłość Gustawa, to przykład przegranej walki z upływem czasu, to jedynie ciało, które miało trwać w doskonałości. Jola - samotna matka przeklętego Aleksandra, perfumy Evasion, letnia suknia. Matka - rozgrzane słońcem ciało, zapach kremu do opalania, obnażone ramiona. Ich portrety nie są szczególnie urozmaicone. Tak chyba zresztą, jak życie samego bohatera. Wspomnienia są bardziej kolorowe, marzenia dużo bardziej satysfakcjonujące. A rzeczywistość przynosi rozczarowanie miłością, ideałami, historią, samym sobą.

Mało kto wie, że autorski film Jerzego Stuhra, ma swój literacki pierwowzór. Wydana w 1993 roku książka Jerzego Pilcha - "Spis cudzołożnic. Proza podróżna" nadal pozostaje w cieniu swej filmowej realizacji.
A szkoda. Bo to właśnie tu mamy szansę obcowania z autentycznym, wyrafinowanym kunsztem literackim Pilcha. Z jednej strony mistrzostwo słowa, stylistyki i wywarzonej satyry. Z drugiej pozornie banalna fabuła.
Oto Pilch w całej okazałości!
Proza Pilcha cieszy się dziś dużą popularnością. Krytycy na temat najnowszej książki "Moje pierwsze samobójstwo" wypowiadają się bardzo pochlebnie. Sam pisarz w wywiadach podkreśla jednak, że najszczęśliwszy był wtedy, gdy mając 30 lat dopiero marzył o zostaniu pisarzem. Może warto więc cofnąć się nieco w przeszłość, do wcześniejszych utworów pisarza? Serdecznie zachęcam do "powtórki z Pilcha".

Pilch Jerzy, Spis cudzołożnic. Proza podróżna , Puls, Londyn 1993.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

To taki suchar, że komentować się nie da! Popracuj nad stylem- zacznij się znać na temacie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszę się, że zachęciłam do powtórki. Co do filmu Stuhra, to choć można w nim dostrzec pewne ułomności, ma też wiele plusów. Poetyka ma pewne podobieństwa z filmami Jarmuscha. Takie poszukiwanie, trochę dramatyczne, a trochę groteskowe... Sama też nie jestem fanką prozy Pilcha, może trochę zniechęcona osobowością samego pisarza...Ale, że jest mistrzem słowa, to trzeba mu przyznać. Jest w jego powieściach coś takiego, ze nie ma się ochoty ich czytać, bo niby o niczym, trochę szowinistyczne, itp. Ale się czyta! Taki "pilchowy" fenomen...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za zaproszenie do powtórki z Pilcha. Zaraz sobie odświeżę opisną przez Ciebie pozycję. A wiesz, dla mnie film Stuhra w zasadzie nie istnieje w kontekście tej powieści - nie oglądałem dotychczas i mało co o nim słyszałem. Dobra realizacja? Hmm, marzenia trzydziestoletniego J.P. o zostaniu pisarzem są nader pocieszające;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Osobiście nie lubię twórczości Pilcha, ale tekst jest świetnie napisany. :-) Zatem +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.